Reprezentacja Polski siatkarzy sięgnęła po złoto podczas turnieju finałowego Ligi Narodów w chińskim Ningbo. Po efektownym zwycięstwie Tomasz Fornal na swoim vlogu postanowił zabrać kibiców za kulisy pobytu kadry w Chinach.
Przyjmujący pokazał w mediach społecznościowych, jak wyglądały chwile po triumfie Biało-Czerwonych. Na nagraniu można zobaczyć m.in. reprezentantów Polski z medalami na szyjach, którzy wspólnie śpiewają największe polskie hity.
Tomasz Fornal pokazał kulisy pobytu w Chinach
Jeden z fragmentów vloga szybko przyciągnął uwagę kibiców i to nie tylko w Polsce. Tomasz Fornal podczas spaceru po Ningbo postanowił pokazać obserwującym okolicę, która – delikatnie mówiąc – nie spodobała mu się. – Do Starbucksika na kawuchę trzeba iść przez slumsy chińskie. No tu jest dangerous, po 22.00 bym nie szedł – ocenił siatkarz.
Przyjmujący nie ukrywał, że Państwo Środka nie zrobiło na nim najlepszego wrażenia. – Ludzie melają na drogę, flegmę jedzą. Nie, nie, nie. Nie jestem fanem. Japonia fajna, ale Chiny takie nie – usłyszeli widzowie.
Tomasz Fornal zwrócił również uwagę na kwestie związane z korzystaniem z internetu i płatnościami. – Mnie najbardziej denerwuje to, że tu jest wszystko poblokowane. Nie da się nic przesłać, nie działają apki, nie masz AliPaya to nie zapłacisz za borówki – komentował reprezentant Polski.
Chińczycy oburzeni po nagraniu Tomasza Fornala
Nagranie szybko zaczęło żyć własnym życiem. Vlog odbił się echem nie tylko w Polsce, ale również w Chinach. „Skandal. 28-letnia polska gwiazda obraża nasz kraj: Ningbo to slumsy, Chiny są gorsze od Japonii” – napisano w serwisie news.qq.
Chińskie media zwracały przy tym uwagę na pewien kontrast. Tomasz Fornal był wcześniej bardzo dobrze przyjmowany przez miejscowych kibiców. Szczególnie mocno było to widać podczas ceremonii wręczenia nagrody MVP, kiedy Polak otrzymał statuetkę przy owacji publiczności. Z kolei w mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy od zawiedzionych chińskich kibiców.
Fornal wywołał burzę w Chinach. Grbić reaguje
Aktywność Tomasza Fornala w sieci postanowił skomentować Nikola Grbić. – Ludzie się mu przyglądają. Musi oczywiście uważać, na to, co publikuje, bo są osoby, które niekoniecznie są pozytywnie nastawione lub odbierają to, co mówi mniej pozytywnie. Czasami nawet próba żartu czy zabawy może być wykorzystana przeciwko tobie i stworzyć jakąś sprawę czy skandal – stwierdził szkoleniowiec.
Trener Polaków podkreślił jednocześnie, że dla niego najważniejsze pozostaje przygotowanie zespołu do kolejnych wyzwań. – Rozmawialiśmy o tym. Jestem trenerem, przygotowuję drużynę do mistrzostw i staram się zrobić to tak, żeby wywalczyła medal. Nie musimy więc tego tematu poruszać. Niemniej Tomek powinien zdawać sobie sprawę z wizerunku publicznego, jaki mamy wszyscy, nie tylko on. A jeśli zacznie mówić tak, jak Norbert Huber w zeszłym roku zaczął mówić o Filipinach i tym podobnych, to odbije się to również na wszystkich innych – dodał.
Nikola Grbić zaznaczył, że „nie tylko Tomasz Fornal, ale i każdy zawodnik musi mieć jasno poukładane w głowie, co powinien robić i na co uważać, kiedy udziela wywiadów, prowadzi transmisje na żywo na Instagramie czy gdziekolwiek indziej”. – Tomek to mądry facet. Czasami robi rzeczy w nieortodoksyjny sposób, ale jednocześnie jest pozytywnym człowiekiem – podsumował Serb.















