-
W Petersburgu doszło do pożaru magazynów używanych przez kilka firm logistycznych, którego powierzchnia szybko wzrosła do ponad 80 tysięcy metrów kwadratowych.
-
W gaszenie pożaru zaangażowano ponad 210 strażaków i 65 jednostek gaśniczych, a na miejscu utworzono cztery sekcje bojowe.
-
Przyczyna pożaru pozostaje nieznana, a mieszkańcy donosili o silnym blasku i słupie dymu nad miastem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pożar wybuchł w nocy z soboty na niedzielę w rejonie puszkińskim w Petersburgu. Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji poinformowało, że strażacy zostali wezwani na miejsce o godz. 1.56 czasu lokalnego i zlokalizowali ogień w jednym z bloków znajdujących się tam magazynów.
Obszar zajęty przez ogień wynosił początkowo 22 tysiące metrów kwadratowych. Niecałe dwie godziny później ogłoszono czwarty stopień zagrożenia pożarowego (wysoki), świadczący o tym, że służby nie są w stanie powstrzymać jego rozprzestrzeniania.
Pożar w Petersburgu. Nad miastem uniosły się kłęby dymu
Jak informuje portal URU, po trzech godzinach walki z ogniem powierzchnia pożaru wzrosła do 82 tysięcy metrów kwadratowych. Rosyjskie władze wyjaśniły w komunikacie, że w magazynach znajdują się „produkty i towary przeznaczone do różnych celów”.
Według tamtejszych mediów chodzi o magazyny firm logistycznych, takich jak Logistera i Logarithm, a także zakładów obróbki stali i producentów z sektora energetycznego. W pobliżu znajduje się również stacja benzynowa, choć nie ma informacji, by ogień do niej dotarł.
W gaszenie pożaru zaangażowano ponad 210 strażaków i 65 jednostek gaśniczych. Swoje siły przesunęło m.in. rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Utworzone zostały cztery sekcje bojowe.
Rosjanie opublikowali nagrania. „Silny blask i słup dymu”
Mieszkańcy rejonu zaczęli publikować nagrania ukazujące kłębiący się nad miastem rdzawy dym. Zgłaszali, że dostrzegli „silny blask”, a następnie „słup dymu” nad magazynami – informuje URU.
Obecnie nie jest znana przyczyna pożaru, a więc to, czy był powiązany z ukraińskimi atakami. Przed jego zgłoszeniem alarm powietrzny był wyłączony.
Źródła: Kommersant, URU
-
Macron oburzony po ataku Rosji, decyzja zapadła. „Rozmawiałem z Zełenskim”
-
Rosja zaatakowana dronami. Płonie gigantyczny magazyn, są ranni














