-
Intensywne burze i wichury przeszły przez Litwę, Łotwę i Estonię, powodując znaczne szkody w infrastrukturze oraz zakłócenia w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym.
-
Na Litwie i Łotwie ponad 520 tysięcy gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu, a żywioł spowodował ofiary śmiertelne i liczne obrażenia.
-
W wielu miejscach powalone drzewa oraz uszkodzone linie energetyczne blokowały transport i utrudniały pracę służb ratunkowych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak podają lokalne media, na Łotwie sytuacja jest szczególnie poważna. Według operatora sieci Sadales tikls w niedzielę rano przerwami w dostawie energii elektrycznej dotkniętych było około 277 tys. odbiorców. Łotewska agencja prasowa LETA, powołując się na dane meteorologiczne, określiła żywioł jako „najbardziej niszczycielską burzę, jaka nawiedziła kraj od 2005 roku”.
W niedzielę rano uszkodzonych było 46 z ponad 150 podstacji łotewskiego operatora systemu przesyłowego AST. Awarii uległo także pięć napowietrznych linii energetycznych o napięciu 330 kV oraz 44 linie o napięciu 110 kV. Trzy z tych ostatnich zostały już przywrócone do pracy. Problemy w sieci przesyłowej zaczęły się w sobotę około godz. 18 i trwały do niedzielnego poranka.
AST zapowiedział wykorzystanie wszystkich dostępnych zasobów do usuwania awarii i przeszkód technologicznych oraz przywracania dostaw energii.
Ryga: Drzewa wyrwane z korzeniami. Służby otrzymały tysiące zgłoszeń
Skutki nawałnicy są widoczne także na ulicach Rygi i innych miejscowości. Powalone drzewa i konary blokowały drogi, linie energetyczne oraz tory. Na nagraniach publikowanych przez litewskie media widać drzewa, które wiatr przewrócił wraz z systemem korzeniowym. W wielu miejscach przeszkody całkowicie uniemożliwiają przejazd.
Od sobotniego południa do niedzielnego poranka łotewska Państwowa Straż Pożarna i Ratownictwo (VUGD) otrzymała 1876 zgłoszeń dotyczących szkód spowodowanych przez silny wiatr. Najwięcej – 498 – pochodziło z Rygi, a 427 z obwodu ryskiego.
Jak informowała agencja BNS, w niektórych miejscach drzewa przewracały się na drogę nawet co około 10 metrów. Ratownicy, zanim dotrą do osób potrzebujących pomocy, muszą więc najpierw usuwać kolejne przeszkody z jezdni.
W Jełgawie w środkowej Łotwie jedna osoba zginęła, gdy w wyniku silnego wiatru zawaliła się część konstrukcji budowlanej. Dwie osoby zostały ranne. Według danych Pogotowia Ratunkowego lekarze udzielili pomocy łącznie 14 poszkodowanym. Odnotowano również przypadki, w których drzewa spadły na samochody i uwięziły znajdujących się w nich ludzi. Silny wiatr uszkodził także dwa pojazdy ratownictwa medycznego.
Łotewskie służby ratunkowe i Narodowe Siły Zbrojne zaapelowały do mieszkańców o pozostanie w domach i unikanie podróży, jeśli nie są one konieczne.
Według Łotewskiego Centrum Środowiska, Geologii i Meteorologii w niedzielę w większości kraju nadal występować miały ulewne deszcze i silne porywy wiatru. W ciągu dnia wiatr miał stopniowo słabnąć, jednak rano na wschodnim wybrzeżu Zatoki Ryskiej nadal jego porywy mogły osiągały 20-23 m/s.
Łotwa: Loty mogą być przekierowane. Ryga ostrzega pasażerów
Burza poważnie zakłóciła transport na Łotwie. Powalone drzewa zablokowały linie kolejowe, a część połączeń została w niedzielny poranek tymczasowo zawieszona. W Rydze drzewa spadły także na linie energetyczne, powodując utrudnienia w kursowaniu tramwajów.
Z powodu uszkodzeń wywołanych przez wiatr niektóre trasy komunikacji miejskiej mogą być obsługiwane jedynie na części swoich odcinków. Trolejbusy korzystały z generatorów diesla, jednak na jednej z tras ich kursowanie nie było możliwe. W niedzielę mieszkańcy Rygi muszą liczyć się z dalszymi zmianami i opóźnieniami.
Problemy dotknęły także lotnisko w Rydze. Władze portu lotniczego ostrzegły, że z powodu trudnych warunków atmosferycznych loty mogą być opóźniane lub przekierowywane na inne lotniska. Już w sobotę wieczorem kilka samolotów lecących do Rygi skierowano do innych portów lotniczych, a część rejsów była opóźniona.
„Zachęcamy pasażerów i osoby oczekujące na wejście na pokład, aby śledziły najnowsze informacje na stronie internetowej lotniska lub kontaktowały się z liniami lotniczymi” – przekazał port lotniczy w Rydze. W niedzielny poranek wszystkie zaplanowane loty wylotowe albo już się odbyły, albo miały się odbyć, natomiast część połączeń przylotowych była opóźniona.
Potężne burze przeszły przez Litwę. 220 tys. osób bez prądu
Poważne szkody odnotowano również na Litwie. Premier Mindaugas Sinkevičius po niedzielnym spotkaniu dotyczącym usuwania skutków burz ocenił, że sytuacja w kraju pozostaje napięta.
– Niestety, sytuacja w kraju jest nadal napięta. Niestety, jedna osoba zmarła i pragniemy złożyć kondolencje jej rodzinie i bliskim. Mamy również trzy osoby ranne. Sytuacja z dostawami energii elektrycznej jest obecnie szczególnie skomplikowana – powiedział premier, cytowany przez litewskie LRT.
Szef rządu podkreślił, że służby powinny jak najszybciej usunąć skutki żywiołu. – Moim głównym przesłaniem do wszystkich instytucji było to, że musimy uporać się ze skutkami burzy tak szybko, jak to możliwe, nie licząc czasu, zasobów ludzkich ani ewentualnych kosztów finansowych – zaznaczył.
Litewski premier przekazał, że obecnie nie ma planów wprowadzenia stanu wyjątkowego, a przedstawiciele zaangażowanych instytucji ocenili, że pomoc wojskowa przy usuwaniu skutków burzy nie jest na razie potrzebna.
Według litewskiego operatora ESO w niedzielę rano około 220 tys. mieszkańców pozostawało bez prądu. Największą liczbę odbiorców bez energii odnotowano w sobotni wieczór – było ich wówczas około 268 tys. Największe szkody powstały w obwodzie kowieńskim. Do samorządów trafiło już ponad 100 generatorów, a w usuwanie awarii zaangażowano ponad tysiąc osób. Wcześniejsze szacunki ESO wskazywały, że pełne przywrócenie działania sieci może zająć około tygodnia.
Litwa: Burza sparaliżowała drogi i transport publiczny
Rzeczniczka litewskiego Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa Jolita Orentaite oceniła, że ostatnie 24 godziny były najbardziej intensywnym okresem pod względem usuwania skutków burzy w ciągu ostatnich dwóch dekad.
– Dzisiaj, od godziny 7 rano, obserwujemy wzrost liczby zgłoszeń, mimo że pogoda na Litwie rzeczywiście się ustabilizowała. Na razie nie widzimy żadnych zagrożeń, ale praktyka naszych strażaków pokazuje, że liczba zgłoszeń nie spada następnego dnia po danym zdarzeniu – powiedziała.
Służby usuwały drzewa, które spadły na drogi, samochody, budynki i infrastrukturę energetyczną. W rejonie Onikszty zginął mężczyzna, na którego spadło drzewo. Jak przekazała Orentaite, w chwili wypadku mężczyzna łowił ryby w pobliżu swojego stawu.
Żywioł przeszedł przez trzy kraje bałtyckie. Estonia też ucierpiała
Skutki gwałtownego załamania pogody odnotowano również w Estonii. Według danych przywoływanych przez agencję Xinhua ponad 3400 gospodarstw domowych w tym kraju zostało pozbawionych energii elektrycznej.
W niedzielę nad Estonią nadal utrzymywały się ulewne deszcze i silny wiatr. Estońska Agencja Ochrony Środowiska prognozowała 50-70 mm opadów w ciągu 24 godzin, a lokalnie nawet do 90 mm. Nad morzem porywy wiatru mogły osiągać 22 m/s.
Według informacji zebranych przez BNS i dpa łącznie ponad 520 tys. gospodarstw domowych na Litwie i Łotwie zostało pozbawionych prądu w następstwie burz i wichur. W obu krajach żywioł spowodował także ofiary śmiertelne.
„To zdecydowanie najgorsza burza, jaką odnotowaliśmy tego lata” – powiedział meteorolog z Litewskiej Służby Meteorologicznej w rozmowie z litewskim radiem państwowym.
Burze zaczęły nawiedzać region w sobotę. Towarzyszyły im porywy wiatru dochodzące do około 30 m/s, intensywne opady i lokalne podtopienia. Władze Litwy i Łotwy wcześniej ostrzegały mieszkańców przed niebezpiecznymi warunkami pogodowymi.











