-
W pierwszym półroczu 2026 roku rosyjskie sądy skazały 284 osoby za zdradę stanu, szpiegostwo lub pomoc Ukrainie, co stanowi rekordowy wynik na tle lat wcześniejszych.
-
Od 2023 roku większość spraw o zdradę stanu wynika z działań prowokacyjnych agentów FSB, w tym tworzenia fałszywych botów w mediach społecznościowych.
-
Według szacunków, około jedna trzecia ze skazanych osób to obywatele Ukrainy, głównie cywile lub jeńcy wojenni.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Porównanie skali obecnych wyroków do czasów przedwojennych, zdaniem analityków organizacji Pervy Otdel i Parubets, obnaża całkowitą zmianę charakteru rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości.
284 osób usłyszało, w zaledwie sześć miesięcy, wyroki z artykułu o „zdradzie stanu”, „szpiegostwie” i „poufnej współpracy z cudzoziemcami”. Dla porównania na przestrzeni wszystkich lat od upadku ZSRR do końca 2021 takich wyroków było 170.
Wzrost zauważalny jest szczególnie w drugim kwartale tego roku, kiedy machina sądownicza przyspieszyła o 46 procent. Sędziowie wydają średnio niemal trzy wyroki skazujące każdego dnia roboczego.
Jeśli takie tempo się utrzyma, w całym roku liczba skazanych może przekroczyć 600 osób.
Rosja. Coraz więcej wyroków dla „zagranicznych szpiegów”
Pomimo że oficjalna narracja Kremla mówi o wyłapywaniu „zagranicznych szpiegów” i „groźnych dywersantów”, to szczegółowe statystyki są bezlitosne i wskazują, że głównymi oskarżonymi są zwykli obywatele.
Zaledwie 4 proc. osób, które usłyszały zarzuty, miało wcześniej dostęp do tajnych dokumentów. Ponad 70 proc. spraw posiada udokumentowane motywy prześladowań politycznych.
Eksperci wskazują także na sposób „wyłapywania” rzekomych zdrajców. Przeważająca część nowych spraw, prowadzonych od 2023 roku, to efekt prowokacji agentów FSB, którzy tworzą fałszywe boty w mediach społecznościowych i podszywają się pod ukraińskie formacje, w których walczą Rosjanie, m.in. Legion „Wolność Rosji”.
Wśród oskarżony znaleźć można także wielu obywateli Ukrainy. To w większości porwani cywile bądź jeńcy wojenni. Z szacunków wynika, może to być nawet jedna trzecia wszystkich skazanych.














