-
Prezydent Karol Nawrocki skrytykował telewizję TVP za preferowanie emisji filmów przyrodniczych zamiast transmitowania jego wypowiedzi, szczególnie wspominając o patyczakach.
-
Na briefingu przed Pałacem Prezydenckim zwrócił uwagę na patyczaki jako przykład tematyki przyrodniczej pokazywanej przez stację.
-
Film przyrodniczy o Borneo, o którym wspominano w kontekście transmisji TVP, został wyemitowany ponad godzinę przed wystąpieniem prezydenta.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
„Mam nadzieję, że teraz puszcza nas także Telewizja Polska, choć zakładam, że akurat teraz może lecieć w Telewizji Polskiej bardzo ciekawe życie patyczaków na jakimś innym kontynencie albo różne ważne sprawy z zakresu przyrody. Może kwitnąć wiśnia w Kioto na przykład i nie znajdzie się czas antenowy dla polskiego prezydenta”- powiedział prezydent Polski podczas briefingu przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.
Zarzucił TVP, że nie pokazuje jego wystąpień, bo woli emitować filmy o tematyce przyrodniczej. Ta wypowiedź zaskoczyła dziennikarzy i widzów, tym bardziej że była transmitowana przez TVP Info. Patyczaki pierwszy raz stały się tematem polskiej polityki.
Żaden z gatunków tych owadów nie występuje w Polsce. Kilkanaście ich gatunków zamieszkuje jednak południową Europę, z czego największym jest patyczak konarek. Osiąga on 10 cm długości i można go spotkać na Bałkanach i we Włoszech.
Mówimy o owadach, które polityki unikają, ale nadawałyby się do niej idealnie. Są bowiem niezrównanymi mistrzami uników, kamuflażu i udawania. Potrafią doskonale przystosować się do okoliczności i otoczenia, niemal się z nim zlać. To skrajny przykład mimetyzmu, czyli zdolności organizmów do upodabniania się wyglądem do otoczenia, do stawianych przez niego wymagań.
Patyczaki nie rzucają się w oczy. Nawrocki je dostrzegł
Patyczaki należą do straszyków, a większość straszyków jest zdolnych do tak daleko posuniętego mimetyzmu. W ich wypadku to zmiana wyglądu, by jak najbardziej przypominać części roślin, na których żyją. Liśćce należące do straszyków są owadami do złudzenia podobnymi do liści, a patyczaki wybrały upodabnianie się do gałązek, patyków, łodyg itp. Zdolności owadów do zmiany swych ciał tak, by idealnie przypominały rośliny, są wprost zdumiewające. Patyczaki są wręcz nie do odróżnienia od tła i przez to bezpieczne, a przynajmniej tak im się wydaje. Nie dostrzegają ich drapieżniki, ale dostrzegł je Karol Nawrocki.
Patyczaki w swoim świecie mogą sobie pozwolić na wiele, w tym na rozwinięcie ogromnych – jak na owady – rozmiarów ciała. Phryganistria chinensis odkryty całkiem niedawno na granicy Chin i Wietnamu ma aż 56,7 cm długości z rozciągniętymi odnóżami, co czyni go najdłuższym owadem świata. Owadem wielkości kota. Gatunek został również wymieniony jako jedno z 10 największych odkryć dekady w dokumencie telewizyjnym BBC Decade of Discovery. Przeciwko emisji takich właśnie filmów protestował polski prezydent.
Zdaniem Karola Nawrockiego, filmy przyrodnicze rozwijające wiedzę ludzi o prawach obowiązujących w naturze i otaczającym nas świecie, są mniej istotne niż jego wypowiedzi. Skrytykował pokazywanie ich przez TVP, gdy on coś mówi. Telewizja Polska ma popołudniowe pasmo, w którym pokazuje najwybitniejsze filmy przyrodnicze świata. To chociażby cykl „Natura w Jedynce”. W czwartek był to np. film „Borneo – cudowna dżungla”, traktujący o przyrodzie jednej z największych wysp świata, dzisiaj dewastowanej przez przemysł i biznes w związku z wydobyciem paliw kopalnych oraz plantacjami rolniczymi, zwłaszcza palm olejowych. Borneo jest dzisiaj miejscem jednych z największych dramatów, jakie rozgrywają się na naszej planecie.
Ten film pokazany został w TVP1 o godz.12.50 i skończył się o godz. 13.40, a zatem ponad godzinę przed rozpoczęciem briefingu Nawrockiego.














