-
Stany Zjednoczone przekażą Izraelowi kilkadziesiąt tysięcy bomb, takich jak Mk84 i BLU-117, na podstawie umowy o wartości prawie trzech miliardów dolarów.
-
Po wstrzymaniu dostaw przez administrację Joe Bidena, Donald Trump zniósł ograniczenia i zatwierdził kolejną dostawę bomb.
-
Kolejna umowa przewiduje wysłanie do Izraela 40 tys. pocisków, a większość dostaw zostanie opłacona z zagranicznego finansowania wojskowego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ważące ponad 900 kg bomby lotnicze były wysłane do Izraela jeszcze za czasów Joe Bidena. Po zamachach z 7 października 2023 r. Amerykanie przekazali Jerozolimie kilkanaście tysięcy takich pocisków.
W maju 2024 r. ówczesny prezydent USA zdecydował się jednak na wstrzymanie dostaw w obawie przed tym, że rząd Netanjahu użyje ich w gęsto zaludnionych obszarach Gazy.
Donald Trump znosi blokadę Joe Bidena. Bomby trafią do Izraela
Istotnie, ciężkie bomby lotnicze ogólnego przeznaczenia Mk84 wielokrotnie spadały na strefy wyznaczone jako bezpieczne dla palestyńskich cywilów, co spotykało się z krytyką ze strony społeczności międzynarodowej.
– Lubią ich używać, gdy próbują zaatakować jakikolwiek budynek. Jeśli Hezbollah lub ktokolwiek inny jest w środku, Mk84 zniszczy cały budynek – mówił były technik ds. rozbrajania materiałów wybuchowych w armii USA Trevor Ball.
Po objęciu władzy przez Donalda Trumpa ograniczenia wprowadzone przez Bidena zostały zniesione. Co więcej, jak donosi ” The Washington Post”, wkrótce do Izraela dotrzeć ma nowa dostawa śmiercionośnych bomb.
Trump i Netanjahu dobili targu. Bomby w drodze
Anonimowi amerykańscy urzędnicy zaznajomieni z planami poinformowali dziennikarzy o nadchodzącej umowie o wartości 2,8 miliarda dolarów. W jej ramach do Jerozolimy dotrzeć ma 40 tys. pocisków – 20 tys. bomb lotniczych Mk84 i 20 tys. BLU-117.
Kongres USA miał już zostać nieformalnie powiadomiony o porozumieniu. Większość dostaw opłacona ma być z zagranicznego finansowania wojskowego. Już w ubiegłym roku – omijając proces w Kongresie – administracja Trumpa zatwierdziła sprzedaż 35,5 tys. bomb Izraelowi.
Kolejna umowa jest dowodem na to, że pomimo ochłodzenia stosunków pomiędzy amerykańskim prezydentem a izraelskim premierem, współpraca militarna Waszyngtonu i Jerozolimy nie zwalnia tempa.
-
Incydent przed stoiskami firm z Izraela. Akcja służb, jest przełom
-
Komunikat MSZ ws. Izraela. „Sytuacja gwałtownie się pogarsza”














