Błyskawiczna decyzja rosyjskiego sądu po piątkowym zamachu w Crocus City Hall. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.
W niedzielę moskiewski sąd rejonowy postawił zarzuty dwóm podejrzanym. Dalerdzhon Barotovich Mirzoyev oraz Saidakrami Murodali Rachabalizoda mieli stać za atakiem terrorystycznym. Zgodnie z rosyjskim prawodawstwem za tego typu przestępstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Agencja Interfax poinformowała, że pierwszy z zatrzymanych ma zostać osadzony w areszcie na dwa miesiące do czasu kolejnej rozprawy.
Rosyjskie władze przekazały, że po ataku na halę koncertową zatrzymano łącznie 11 osób, w tym czterech uzbrojonych mężczyzn. Ci mieli początkowo uciec do oddalonego o 340 km od Moskwy obwodu briańskiego.
Rosja. Zamach pod Moskwą
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek około godziny 19 czasu polskiego. W obiekcie pojawili się zamaskowani i uzbrojeni ludzie, którzy zaczęli strzelać do obecnych w środku.
W niedzielę po godzinie 15 czasu polskiego rosyjski komitet śledczych, badających sprawę zamachu w podmoskiewskiej sali koncertowej Krokus, zabrał głos na specjalnej konferencji prasowej.
Jak przekazano, wzrósł bilans ofiar zamachu. W ciągu ostatnich godzin potwierdzono śmierć kolejnych czterech osób – łączna liczba ofiar to 137 zabitych.
Śledczy poinformowali także o zebranych dowodach w sprawie. Na terenie sali koncertowej odnaleziono broń oraz amunicję, którą mieli posługiwać się zamachowcy.
Źródło: Reuters, RIA Novosti, TASS, Interfax
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!













