Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Afera RARS. Sąd w Londynie podjął decyzję ws. Kuczmierowskiego

Afera RARS. Sąd w Londynie podjął decyzję ws. Kuczmierowskiego

19 czerwca, 2026
Grochal: Byle dorwać się do koryta. Radny Kacprzyk po prostu kultywuje tradycję

Grochal: Byle dorwać się do koryta. Radny Kacprzyk po prostu kultywuje tradycję

19 czerwca, 2026
Napisał list do nieżyjącej siostry. To najbardziej poruszająca historia MŚ

Napisał list do nieżyjącej siostry. To najbardziej poruszająca historia MŚ

19 czerwca, 2026
Państwo zastawia pułapki. Sędziowie pozwolili fiskusowi na wszystko – Biznes Wprost

Państwo zastawia pułapki. Sędziowie pozwolili fiskusowi na wszystko – Biznes Wprost

19 czerwca, 2026
3-latek wpadł do wybiegu dla krokodyli. Mogło dojść do usiłowania zabójstwa

3-latek wpadł do wybiegu dla krokodyli. Mogło dojść do usiłowania zabójstwa

19 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Afera RARS. Sąd w Londynie podjął decyzję ws. Kuczmierowskiego
  • Grochal: Byle dorwać się do koryta. Radny Kacprzyk po prostu kultywuje tradycję
  • Napisał list do nieżyjącej siostry. To najbardziej poruszająca historia MŚ
  • Państwo zastawia pułapki. Sędziowie pozwolili fiskusowi na wszystko – Biznes Wprost
  • 3-latek wpadł do wybiegu dla krokodyli. Mogło dojść do usiłowania zabójstwa
  • Rosja, NATO i taktyczna broń jądrowa. Eksperci o możliwym uderzeniu
  • Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył nominacje. Zmiany personalne w armii
  • Przychodzi prezes i mówi „wiem, co czujecie”. Na uczelniach w USA gwizdy i buczenie
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Brali pieniądze za komentarze w TVP. „Mam pamiętać każde 200 zł? Absurd”
Brali pieniądze za komentarze w TVP. „Mam pamiętać każde 200 zł? Absurd”
Polska

Brali pieniądze za komentarze w TVP. „Mam pamiętać każde 200 zł? Absurd”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości17 stycznia, 2024

Informacje dotyczące zasad współpracy komentatorów z TVP opublikował Krzysztof Brejza z PO: „Do 20 grudnia 2023 r. w TVP (Telewizyjnej Agencji Informacyjnej) istniał system wynagradzania komentatorów udzielających wypowiedzi do audycji informacyjnych zarówno w studiu jak i poza nim” – przekazał politykowi Zespół Informacji Publicznej telewizji.

Chociaż zwyczajowo w mediach nie płaci się za wypowiedzi ekspertów czy publicystów, za udział w programie goście inkasowali po 500 zł. „W przypadku umów ryczałtowych najwyższy pułap wynagrodzenia zapisanego w umowie, której przedmiotem był autorski komentarz do audycji publicystycznych, wynosił 298 890 zł brutto” – poinformowała telewizja, która podkreśla, że kontrakt miał obowiązywać przez cały 2023 r.

Kto znalazł się na liście płac TVP? To m.in. Jacek i Michał Karnowscy – związani z tygodnikiem „Sieci”, Karol Gac z „Do Rzeczy”, Miłosz Manasterski – szef „Agencji Informacyjnej”, Piotr Nisztor publikujący m.in. w „Gazecie Polskiej Codziennie”, artysta Jan Pietrzak, były policjant Jacek Wrona czy Marian Kowalski, były wiceprezes Ruchu Narodowego.     

Interia zwróciła się do części publicystów widniejących na liście płac publicznego nadawcy. Jak usłyszeliśmy, pieniądze wcale nie były duże. 

TVP, pieniądze za komentarze. Jarosław Olechowski zaprasza

O tym, jak realizowano umowy z publicystami zdecydował się nam opowiedzieć właśnie były wiceszef Ruchu Narodowego. Kowalski przyznał, że zanim zaczął brać udział w audycjach telewizyjnych, został zaproszony do Warszawy przez Jarosława Olechowskiego, byłego dyrektora TAI, TVP 3 i TVP Warszawa.

– Zapytano czy chciałbym brać udział w jakimś programie publicystycznym. Wyraziłem zgodę, a potem, listem poleconym, otrzymałem korespondencję dotyczącą szczegółów – zdradza rozmówca Interii. – To była umowa o współpracy, nie pamiętam dokładnie. Nie mogłem nie być na miejscu bez usprawiedliwienia czy się spóźniać. Chodzi o przepisy porządkowe – podkreśla.

Pieniądze miała wypłacać zewnętrzna firma – Aurum, a nie TVP. – Nie do końca wiem, kim oni są, korespondencję dostawałem listami poleconymi. Ale to prawda, za program „Jedziemy” otrzymywałem pieniądze w kwocie do 3 tys. zł miesięcznie – przekazał nam Marian Kowalski.

Działacz Ruchu Narodowego podkreśla, że nikt nie zmuszał go do wypowiadania konkretnych opinii. Ba, za krytykę wymierzoną w prezydenckie weta Andrzeja Dudy miał otrzymać zakaz od niektórych redakcji TVP.

– Zaproszono mnie kiedyś do programu „Młodzież Kontra”, który nadawano z Krakowa. Po cierpkich słowach odnośnie do Andrzeja Dudy, zawrócono mnie, za karę, w połowie drogi – wspomina Kowalski. – Na miejsce jechałem samochodem. Okazało się później, że Jarosław Gowin miał tam sporo do powiedzenia i to on mi zabronił – mówi.

Jak usłyszeliśmy, Marian Kowalski nie chce być łączony z „gronem beneficjentów z nazwiskami”. – Występowali w programach o wyższej oglądalności i zarabiali pieniądze, o których nawet nie śniłem – przekazał nasz rozmówca. Jak mówi, sam występował w TVP dwa, trzy razy w tygodniu.

– Kolidowało to z innymi moimi zajęciami. W ramach wypłacanych pieniędzy musiałem dojechać własnym samochodem do warszawskiego studia. Nie wiadomo czy wychodziłem na swoje – tłumaczy Kowalski. – Jeśli ktoś bierze 2-3 tys. zł miesięcznie, musi dotrzeć do stolicy (chodzi o podróż z Lublina – red.), co poniedziałek na 7 rano, nie wiem czy ktoś by się zdecydował. Musiałem wstawać o 3 w nocy, a po powrocie iść do pracy do wieczora – przekazał.

Jan Pietrzak: Pamiętam 5 tys. zł, ale żeby każde 200 zł?

Do komentatorów, którzy byli wynagradzani za występy u publicznego nadawcy należy również Jan Pietrzak, komik i artysta kabaretowy słynący ze swojego przychylnego podejścia do PiS. Przekazał nam, że umowa była podpisywana na konkretny sezon. – Dostawałem niewielkie sumy, ze względu na podatki, jakieś 300 zł za jeden występ. Parę złotych. Na taksówkę, kawę, żeby jakoś przejechać. Nie uważam, żeby to było przesadne – usłyszeliśmy od Pietrzaka.

Rozmówca Interii zaznaczył, że z racji na swój zaawansowany wiek (ma prawie 87 lat – red.) nie zawsze pamięta „wszystkie detale”. – Pamiętam honorarium, jeśli ktoś mi zapłaci 5 tys. zł. Ale żebym pamiętał każde 200 zł? To jakiś absurd – uważa kabareciarz. Podkreśla, że zapraszano go przede wszystkim do programów Michała Rachonia. Co więcej, jest „raczej prześladowany przez telewizję niż zaangażowany”.

– Nie puszczają mojego kabaretu, jestem zakazany jako autor piosenek czy kabaretu. Moje utwory nie są pokazywane – oświadczył Jan Pietrzak. – Informacje o setkach tysięcy złotych są przesadzone. Jestem posądzany o wielkie zarobki, a mam 3,2 tys. zł emerytury i ledwo zipie – wyznał były już komentator TVP Info.  

Na stawki obowiązujące w telewizji publicznej, podobnie jak Pietrzak, zwraca uwagę Jacek Wrona. – Były minimalne. Audycja była nagrywana na żywo z Warszawy (…). Do studia trzeba dojechać, przenocować. To nie partyzantka, żebym spał pod namiotem albo na dworcu, bo to urąga ludzkiej godności  – mówi. – Jeśli od 500 zł odejmiemy podatek, dobę w stołecznym hotelu za 150-200 zł, zostawało jakieś 220 zł. Trzeba doliczyć dojazd samochodem za 150-160 zł. Zostaje 40 czy 50 zł, żeby wypić rano kawę i zjeść ciastko – podkreśla.

Wrona podkreśla, że ze względu na liczne potomstwo, emeryturę i działalność zarobkową, wizyty w stołecznym studio TVP były dla niego kłopotliwe. – Jeżdżenie trwało praktycznie cały dzień. We wtorek wieczorem wyjeżdżałem, po programie zjadłem coś, wracałem. Najwcześniej byłem w południe. W gruncie rzeczy dwa dni były więc „skaleczone” – tłumaczy nam były policjant.

Wszyscy nasi rozmówcy zarzekają się, że w związku z podpisanymi umowami nikt nie wpływał na to, co mają powiedzieć na wizji. – Telefony dostawałem tylko w związku z technicznymi sprawami: Czasem trzeba było gdzieś dojechać, do Szczecina czy na Mierzeję Wiślaną. Wiele takich wyjazdów musiałem sponsorować sam, więc zdarzało się, że musiałem dokładać – powiedział Interii Wrona.

O komentarz w sprawie wynagrodzenia za wypowiedzi na antenie próbowaliśmy poprosić m.in. Miłosza Manasterskiego. Odebrał telefon, ale nie chciał przyznać, że numer należy właśnie do niego. Chwilę później się rozłączył. 

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Afera RARS. Sąd w Londynie podjął decyzję ws. Kuczmierowskiego

Afera RARS. Sąd w Londynie podjął decyzję ws. Kuczmierowskiego

Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył nominacje. Zmiany personalne w armii

Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył nominacje. Zmiany personalne w armii

Pogoda przynosi do Polski pierwszy upał. Burze też nadciągną

Pogoda przynosi do Polski pierwszy upał. Burze też nadciągną

Emerytury. ZUS zmienia terminarz wypłat w lipcu. „Aż dwie w miesiącu”

Emerytury. ZUS zmienia terminarz wypłat w lipcu. „Aż dwie w miesiącu”

Włochy. Nadciąga fala upałów. Polska ambasada z apelem

Włochy. Nadciąga fala upałów. Polska ambasada z apelem

Szpital Południowy. „Wojna na górze” w warszawskiej KO. Stawką przetrwanie afery

Szpital Południowy. „Wojna na górze” w warszawskiej KO. Stawką przetrwanie afery

Szczyt UE w Brukesli. Donald Tusk spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim

Szczyt UE w Brukesli. Donald Tusk spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim

Afera w Szpitalu Południowym. Żurek o szczegółach śledztwa, PiS ujawnia nowe fakty

Afera w Szpitalu Południowym. Żurek o szczegółach śledztwa, PiS ujawnia nowe fakty

Ustawa o artystach. Burza w Sejmie, „nasz obowiązek” vs. „prywatne hobby”

Ustawa o artystach. Burza w Sejmie, „nasz obowiązek” vs. „prywatne hobby”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Grochal: Byle dorwać się do koryta. Radny Kacprzyk po prostu kultywuje tradycję

Grochal: Byle dorwać się do koryta. Radny Kacprzyk po prostu kultywuje tradycję

19 czerwca, 2026
Napisał list do nieżyjącej siostry. To najbardziej poruszająca historia MŚ

Napisał list do nieżyjącej siostry. To najbardziej poruszająca historia MŚ

19 czerwca, 2026
Państwo zastawia pułapki. Sędziowie pozwolili fiskusowi na wszystko – Biznes Wprost

Państwo zastawia pułapki. Sędziowie pozwolili fiskusowi na wszystko – Biznes Wprost

19 czerwca, 2026
3-latek wpadł do wybiegu dla krokodyli. Mogło dojść do usiłowania zabójstwa

3-latek wpadł do wybiegu dla krokodyli. Mogło dojść do usiłowania zabójstwa

19 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rosja, NATO i taktyczna broń jądrowa. Eksperci o możliwym uderzeniu

Rosja, NATO i taktyczna broń jądrowa. Eksperci o możliwym uderzeniu

19 czerwca, 2026
Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył nominacje. Zmiany personalne w armii

Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył nominacje. Zmiany personalne w armii

19 czerwca, 2026
Przychodzi prezes i mówi „wiem, co czujecie”. Na uczelniach w USA gwizdy i buczenie

Przychodzi prezes i mówi „wiem, co czujecie”. Na uczelniach w USA gwizdy i buczenie

19 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.