Do zdarzenia doszło w piątek 30 sierpnia ok. godz. 12. Dziecko wypadło z okna na piątym piętrze wieżowca przy ul. Poprzecznej w Bielsku-Białej. „Dziecko upadło na trawę, dzięki temu przeżyło (…). Decyzją lekarzy zostało wprowadzone w stan śpiączki farmakologicznej” – informuje lokalny portal bielsko.biala.pl. W chwili upadku 2,5-letni chłopiec był pod opieką babci. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przetransportowało dziecko do Górnośląskiego Centrum Zdrowia w Katowicach. Dokładne okoliczności całej sytuacji nie są na razie znane.
„Stan dziecka bardzo ciężki, jest nieprzytomne, jest na oddziale intensywnej terapii” – przekazał po godz. 15 portalowi Gazeta.pl Wojciech Gumułka z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
Powiat kłodzki. 3-latek wypadł z okna na pierwszym piętrze
Pod koniec lipca policjanci z powiatu kłodzkiego informowali o wypadnięciu 3-letniego chłopca z pierwszego piętra. Dziecko trafiło do szpitala, nie odniosło jednak poważniejszych obrażeń. „W mieszkaniu pozostała jego kompletnie pijana matka oraz trójka rodzeństwa w wieku przedszkolnym. Kontakt z kobietą był znacznie utrudniony, 34-latka bełkotliwym głosem tłumaczyła policjantom, że wcześniej piła wódkę, ponieważ jej 3-letni syn ma urodziny” – informowała wówczas Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu.
„Zmęczona „świętowaniem” położyła się spać, pozostawiając czwórkę swoich dzieci bez opieki, jednocześnie zapominając pozamykać okna w mieszkaniu. Właśnie przez jedno z nich wypadł 3-letni chłopiec, który został zauważony przez sąsiadów. To oni o całym zdarzeniu zaalarmowali służby i ojca dzieci, który przebywał w tym czasie w pracy – wskazywali funkcjonariusze. Kobieta usłyszała zarzuty narażenia syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi jej do 5 lat więzienia.






