Roman Ż. w niedzielę rano został doprowadzony do siedziby prokuratury w Katowicach. W poniedziałek głos zabrał jego pełnomocnik mec. Błażej Gazda. Jak mówił, jego klient usłyszał zarzuty, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia.
– Jego wiedza sprowadza się tylko do zarządzania spółką BitBay do czasu tego, jak przynajmniej ta nazwa funkcjonowała w obrocie. Później jego wiedza jest żadna i w tym zakresie złożył wyjaśnienia – mówił adwokat.
Roman Ż. to wieloletni wspólnik zaginionego Sylwestra Suszka, założyciela BitBay, która przekształciła się potem w Zondacrypto.
Gazda mówił, że jego klient usłyszał dwa zarzuty. – Nie są jakieś straszne, jedno dotyczy oszustwa. Będziemy udowadniali, że nie doszło tam do żadnego przestępstwa – mówił mecenas.
Więcej informacji wkrótce.


