Kto jest faworytem wtorkowego (tj. 31 marca) finału na Strawberry Arena w Solnie? Wydaje się, że nieco więcej szans można dawać reprezentacji Szwecji, choć ta, w ostatnich miesiącach przeszła sporą rewolucję.
Przede wszystkim nowy trener postawił na rozwiązania, które – póki co – dobrze się sprawdzają. Ale czy będą również skuteczne w kontekście rywalizacji z Polakami?
Doświadczenie po polskiej stronie. To zadecyduje o wyjeździe na mundial?
Graham Potter to podobnego rozmiaru cudotwórca, jak można mówić i pisać o Janie Urbanie. W końcu polski selekcjoner przejmował reprezentację Polski również będącą w głębokim kryzysie, właściwie na każdym polu.
Anglik musiał dokonać małej rewolucji, a dokładając do tego problemy kadrowe Szwedów z kontuzjami, przeciwko Polsce na murawie pojawi się stosunkowo mało doświadczony zespół. A to może być alarmujące w kontekście tego, kto będzie funkcjonował w szeregach przyjezdnych. Tacy gracze, jak Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, czy Jan Bednarek – na pewno wiele już przeżyli – a to w momentach kluczowych, może być decydujące na plus dla Polaków.
– Uważam, że doświadczenie jest niesamowicie ważne. Patrzyłem na średni wiek szwedzkiej jedenastki w meczu z Ukrainą. To było ponad 27 lat, coś takiego. To również coś, co Potter zmienił. W eliminacjach graliśmy młodszym zespołem. Tylko że wiek to jedno, ale jak się patrzy na to, ile meczów piłkarze tej jedenastki zagrali w reprezentacji, to czytałem, że średnia wynosi około 13. Znacznie zawyża ją tylko Victor Lindelöf […] Widziałem gdzieś statystykę, że Nordfeldt (bramkarz reprezentacji Szwecji dop. eMPe) w 130 meczach reprezentacji siedział na ławce. Cóż, niektórzy mają taką karierę – powiedział w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Bartosz Grzelak, szwedzki trener (w przeszłości m.in. AIK Solna) polskiego pochodzenia.
Wspomniany Lindelöf, obrońca reprezentacji Szwecji, ma rozegranych 74 mecze w drużynie narodowej. I to jest najwięcej spośród wszystkich, potencjalnie wyjściowych graczy, w zespole Pottera.
Dla porównania, tak wygląda lista występów po polskiej stronie. Najbardziej doświadczona piątka?
-
Robert Lewandowski (164 mecze / 89 goli)
-
Piotr Zieliński (106 / 17)
-
Jan Bednarek (73 / 1)
-
Sebastian Szymański (51 / 6)
-
Jaku Kiwior (42 / 2)
Dodatkowo Polacy w decydujących meczach w barażach po prostu nie przegrywają. Tak było zarówno w starciu z Walią w 2024 roku, w grze o mistrzostwa Europy, jak i… ze Szwecją w 2022 – przed mundialem w Katarze. To drugie spotkanie było jednak rozgrywane w Chorzowie, co z pewnością jest pewną różnicą względem grania na terenie rywala.
Gole strzelali jednak dobrze znani – Lewandowski i Zieliński.
Szwecja – Polska. Kiedy i gdzie oglądać finał baraży o MŚ 2026?
Co ciekawe, piłkarska reprezentacja Polski ma koszmarną serię w meczach ze Szwecją jej terenie. Szwedzkie murawy nie są łaskawe dla Polaków. Po raz ostatni Polska zwyciężyła w… 1930 roku.
Początek meczu Szwecja – Polska 31 marca (tj. wtorek) od godziny 20:45. Transmisja na antenie TVP1, TVP Sport oraz internetowo na stronie internetowej TVP Sport i za pośrednictwem dedykowanej aplikacji mobilnej stacji.
Warto przypomnieć, że reprezentacja Polski prowadzona przez Jana Urbana ma kapitalny bilans meczów. W drugiej połowie 2025 roku, odkąd były zasłużony reprezentant, uczestnik mundialu (1986), prowadzi drużynę, reprezentacja Polski nie przegrała meczu.
We wrześniu remis z Holandią w Rotterdamie (1:1) i zwycięstwo z Finlandią (3:1) w Chorzowie. W październiku wygrana w towarzyskim meczu z Nową Zelandią (1:0), uczestnikiem MŚ 2026 – ponownie na Superauto.pl Stadionie Śląskim – oraz eliminacyjne zwycięstwo z Litwą (2:0) w Kownie. I ostatnie okienko reprezentacyjne, czyli listopadowy remis na PGE Narodowym z Holendrami (1:1) oraz nieco wymęczone, wyjazdowe zwycięstwo nad dużo niżej notowaną Maltą (3:2).
Do tego dorobku należy dopisać czwartkowe zwycięstwo nad Albanią (2:1).


