Zgodnie z najnowszymi badaniami amerykańskiego społeczeństwa, od początku drugiej kadencji Donalda Trumpa poparcie dla Partii Demokratycznej znacznie wzrosło — przewaga republikanów z końca 2024 r. w ciągu nieco ponad roku zmieniła się w dwucyfrową przewagę demokratów. Eksperci twierdzą, że to może mieć znaczący wpływ na tegoroczne wybory do Kongresu.
Jak wynika z danych Instytutu Gallupa oraz innych sondaży analizowanych przez „Newsweek”, odsetek Amerykanów identyfikujących się jako niezależni osiągnął rekordowy poziom, a przesunięcie na rzecz demokratów między końcówką 2024 a początkiem 2026 r. wyniosło netto 14 pkt proc. Pomimo tego, obie partie osiągają obecnie najniższe wyniki popularności w historii.
Tendencja opisywana przez Gallupa koreluje ze schematem wzrostu poparcia dla partii opozycyjnej podczas wyborów śródterminowych — zwłaszcza wtedy, gdy partia ta (w tym przypadku Partia Demokratyczna) nie sprawuje kontroli w Kongresie. Ponieważ notowania obu ugrupowań pozostają niskie, trend ten najprawdopodobniej odzwierciedla raczej niezadowolenie z prezydentury Donalda Trumpa, a nie nową falę entuzjazmu wobec demokratów.
Rosnąca przewaga demokratów
Zgodnie z wynikami badań amerykańskich wyborców przeprowadzonych przez Gallupa, w IV kwartale 2024 r. republikanie mieli przewagę 4 pkt proc. W I kwartale 2025 r. wynik był remisowy, w IV kwartale demokraci mieli już 8 pkt przewagi, a w I kwartale 2026 przewaga ta wzrosła do 10 pkt. Oznacza to, że w ciągu zeszłego roku poparcie przesunęło się na rzecz demokratów o aż 14 pkt proc.
Dodatkowe wskaźniki, opublikowane przez Gallupa w styczniu, wykazały, że obie partie obecnie nie cieszą się wysoką popularnością wśród wyborców, a przewaga republikanów w kwestiach bezpieczeństwa narodowego i dobrobytu zmniejszyła się. To potwierdza teorię, że zmiana identyfikacji partyjnej wynika bardziej z rozczarowania obozem rządzącym niż ze wzrostu sympatii wobec demokratów.
Inne sondaże pokazują zmiany na całym politycznym spektrum. W badaniu Economist i YouGov opublikowanym na przełomie marca tego roku, rekordowe 27 proc. Amerykanów — w tym 65 proc. republikanów — określiło się jako zwolennicy MAGA. W ostatnich sondażach demokraci prowadzili w ogólnym zestawieniu preferencji wyborczych, jednak pod względem niektórych wskaźników popularności sama Partia Demokratyczna wypadała gorzej od Donalda Trumpa.
Wzrost liczby wyborców identyfikujących się jako niezależni widoczny jest zwłaszcza wśród pokoleń milenialsów i pokolenia Z, którzy czują coraz większy zawód związany z dwoma głównymi partiami. Choć trendy w partyjnej identyfikacji wyborców są zazwyczaj przewidywalne, obecne odwracanie się od dwóch głównych partii ma miejsce w momencie, w którym sympatycy Partii Republikańskiej są podzieleni — m.in. z powodu decyzji Donalda Trumpa o rozpoczęciu wojny z Iranem, a także przez sposób, w jaki jego administracja radzi sobie z kosztami życia i sprawą akt Jeffrey’a Epsteina.
Zwolennicy Partii Demokratycznej są natomiast rozczarowani z powodu niejasności związanych z programem i przywództwem partii niemal półtora roku po ostatnich wyborach oraz braku zdecydowanej postawy wobec Trumpa i jego polityki.
„Zostaliście okłamani”
— Przywództwo Demokratów, zwłaszcza w Waszyngtonie, okazało się nieskuteczne w powstrzymywaniu Trumpa — powiedział Todd Belt, dyrektor Programu Zarządzania Politycznego na Uniwersytecie George’a Washingtona, w rozmowie z „Newsweekiem”. — Demokraci nie dali wyborcom żadnej pozytywnej propozycji. Bycie wyłącznie anty-Trump nie wystarczy, szczególnie gdy wyborcy wyrażają obawy dotyczące gospodarki, kosztów życia i służby zdrowia.
„Według średniej z badań RealClearPolitics prezydent Trump cieszy się obecnie wyższymi notowaniami niż byli prezydenci Obama i Bush na tym samym etapie ich drugiej kadencji, i to pomimo znacznie mniej przychylnych relacji medialnych” — przekazał „Newsweekowi” rzecznik prasowy Białego Domu, Davis Ingle.
— Myślę, że ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że to wszystko była jedna wielka ściema. Zostaliście okłamani — powiedziała była kongresmenka i przedstawicielka Partii Republikańskiej, Marjorie Taylor Greene z Georgii. — To, komu naprawdę służą działania obecnej administracji MAGA, to ich wielcy darczyńcy.
— Prezydent Trump obniża ceny leków, zabezpiecza granicę i sprawia, że Amerykanie mają więcej pieniędzy w kieszeni… Nic dziwnego, że 73 proc. wyborców źle ocenia demokratów — powiedziała Kiersten Pels, rzeczniczka prasowa Republikańskiej Konwencji Narodowej.
„Donald Trump, JD Vance i Partia Republikańska zredukowali finansowanie służby zdrowia, by sfinansować ogromne ulgi podatkowe dla zaprzyjaźnionych miliarderów, przez co koszty opieki medycznej dla Amerykanów poszybowały w górę” — napisała Kendall Witmer, dyrektorka ds. szybkiego reagowania w Krajowym Komitecie Demokratycznym, w komunikacie prasowym dotyczącym obaw wyborców.
„Teraz gdy zwykłe rodziny coraz bardziej martwią się o to, jak opłacić leczenie, a ceny benzyny i produktów spożywczych biją kolejne rekordy, republikanie chcą ciąć wydatki na służbę zdrowia jeszcze bardziej, by sfinansować swoją wojnę z Iranem, którą sami rozpętali. Po tym, jak obiecywali America First, Trump i Vance traktują podatników jak skarbonkę do finansowania ulg podatkowych dla miliarderów, wielkich korporacji i wojen. Amerykanie mają już tego po dziurki w nosie”.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

