-
Parlament Azerbejdżanu zawiesił współpracę z Parlamentem Europejskim po przyjęciu przez PE rezolucji dotyczącej Górskiego Karabachu.
-
MSZ Azerbejdżanu wezwało ambasador UE i przekazało notę protestacyjną przeciwko zapisom rezolucji, które uznano za bezpodstawne i stronnicze.
-
Azerbejdżan utrzymuje kontakty zarówno z Rosją, jak i Zachodem, a w ostatnim czasie relacje z Rosją uległy pogorszeniu m.in. po zestrzeleniu samolotu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W reakcji na rezolucję PE parlament Azerbejdżanu Milli Madżlis podjął decyzję o zawieszeniu współpracy z Parlamentem Europejskim, zarzucając mu prowadzenie „kampanii oszczerstw”.
Dodano, że delegacje PE nie może również uczestniczyć w pracach Komisji Współpracy Parlamentarnej Unii Europejskiej i Azerbejdżanu.
„Ta organizacja nie tylko utrudnia rozwój stosunków między Azerbejdżanem a Unią Europejską, ale także sprzeciwia się działaniom mającym na celu ustanowienie długotrwałego pokoju i stabilności w naszym regionie” – stwierdził parlament w oświadczeniu cytowanym przez Reutera.
Azerbejdżan potępia Unię. Chodzi o rezolucję Parlamentu Europejskiego
Ambasador UE Marijana Kujunic w piątek została wezwana do siedziby MSZ.
„Podczas spotkania stanowczo potępiono bezpodstawne i stronnicze zapisy rezolucji przyjętej przez Parlament Europejski 30 kwietnia, skierowane przeciwko naszemu krajowi, i w tej sprawie skierowano do drugiej strony notę protestacyjną” – przekazało w komunikacie MSZ Azerbejdżanu.
Według Baku zapisy w rezolucji „wypaczają rzeczywistość, stoją w sprzeczności z zasadami obiektywizmu oraz z obowiązkiem poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej państw”, a także wpływają negatywnie na relacje Azerbejdżanu z UE.
„Podczas spotkania strona Unii Europejskiej została wezwana do zapobieżenia działaniom, które mogłyby zaszkodzić stosunkom Azerbejdżanu z Unią Europejską, a także procesowi pokojowemu i normalizacji w regionie” – poinformowało MSZ.
UE uderza w Azerbejdżan. Parlament Europejski przyjął rezolucję
Rezolucja przyjęta przez PE w czwartek krytykuje Azerbejdżan, zarzucając mu niszczenie „kulturowego i religijnego dziedzictwa” Ormian, którzy zamieszkiwali Górski Karabach. Skrytykowano „niesprawiedliwe więzienie” jeńców wojennych aresztowanych w wyniku wojny w ten region i wezwano do ich natychmiastowego uwolnienia. W lutym na karę 20 lat pozbawienia wolności skazany został m.in. ormiański miliarder i urzędnik władz Górskiego Karabachu Ruben Vardanian.
Baku odrzuca jednak te zarzuty twierdząc, że Ormianie opuścili Górski Karabach dobrowolnie, a oskarżenia o niszczenie dziedzictwa kulturowego i religijnego „są całkowicie bezpodstawne i niedopuszczalne”.
Jednocześnie azerskie MSZ stwierdziło, że wielu więźniów zostało uwolnionych, a ci, którzy pozostają w więzieniach, to osoby „które popełniły szereg poważnych przestępstw, w tym terroryzm, sabotaż i zbrodnie wojenne”.
Górski Karabach to region, który leży na terenie Azerbejdżanu, jednak przez lata zamieszkiwany był przez Ormian. W przeszłości wielokrotnie dochodziło do konfliktów o ten obszar między Azerbejdżanem i Armenią. Ostatecznie w 2023 roku Górski Karabach został zdobyty przez Azerów, a ok. 100 tys. Ormian zamieszkujących ten region uciekło do Armenii.
Azerbejdżan balansuje między Rosją a Zachodem
Azerbejdżan przez lata był bliskim sojusznikiem Rosji. W ostatnim czasie relacje na linii Baku-Moskwa znacząco się ochłodziły. Osią sporu jest zestrzelenie w 2024 roku przez Rosjan samolotu linii Azerbaijan Airlines, w wyniku czego zginęło 38 pasażerów, głównie Azerów. Z kolei w lutym prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew oskarżył Rosję o celowy atak na azerską ambasadę w Kijowie.
Jednocześnie Baku stara się utrzymywać dobre relacje z Zachodem. W ubiegłym tygodniu kraj odwiedził nawet Wołodymyr Zełenski, który spotkał się z prezydentem Alijewem. Oba kraje podpisały sześć umów dotyczących m.in. współpracy w sektorze obronnym czy handlu. Ukraiński prezydent miał nawet zaproponować, by kolejna runda rozmów pokojowych z Rosją i USA odbyła się w Azerbejdżanie.
-
Przywódca Mali spotkał się z wysłannikiem Rosji. „Silne partnerstwo”
-
Kraj Europy postawił się Rosji. Nowy ruch zabolał Moskwę, zareagował Szojgu


