
-
Iran, Chiny i Rosja zaplanowały wspólne ćwiczenia morskie na północnym Oceanie Indyjskim w lutym.
-
Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem transportu ropy i gazu, przez który przepływa jedna piąta światowego handlu tymi surowcami.
-
Manewry odbywają się w kontekście nasilenia napięć między Iranem a USA, zwłaszcza po wysłaniu lotniskowca Abraham Lincoln na Bliski Wschód.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wspólne ćwiczenia morskie Iranu, Chin i Rosji mają się odbyć w połowie lutego w północnej części Oceanu Indyjskiego – poinformowała półoficjalna agencja Tasnim.
Wcześniej Teheran oficjalnie ostrzegł o planowanych na niedzielę i poniedziałek ćwiczeniach z użyciem ostrej amunicji w rejonie strategicznego korytarza żeglugowego prowadzącego do Zatoki Perskiej.
Przed ich rozpoczęciem Irańczycy poinformowali o zamknięciu przestrzeni powietrznej i tras morskich wokół swojej najważniejszej bazy morskiej Dżask. Ich rozpoczęcie zbiegło się w czasie z przybyciem na Bliski Wschód amerykańskiego lotniskowca Abraham Lincoln.
Iran zapowiada wspólne ćwiczenia z Chinami i Rosją. W tle konflikt z USA
Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Zatoką Omańską, skąd statki mogą wypłynąć na otwarte wody oceaniczne. Jej parametry fizyczne czynią ją jednym z trudniejszych nawigacyjnie miejsc na świecie.
W najwęższym miejscu cieśnina ma zaledwie 33 km. Ze względu na mielizny i konieczność bezpiecznego wymijania się tankowców ruch odbywa się w dwóch pasach o szerokości ok. 3 km każdy, oddzielonych pasem buforowym.
Choć wody w rejonie cieśniny należą do Iranu i Omanu, zgodnie z Konwencją ONZ o prawie morza (UNCLOS) traktowana jest ona jako międzynarodowy szlak morski, co gwarantuje swobodę żeglugi statkom cywilnym i wojennym – mimo że Iran niekiedy przeciw temu protestuje.
Znaczenie ekonomiczne tego regionu jest trudne do przecenienia. Szacuje się, że przez Ormuz przepływa jedna piąta światowego handlu ropą naftową, co odpowiada ok. 20 mln baryłek dziennie.
Iran, Chiny i Rosja będą ćwiczyć w kluczowej Cieśninie Ormuz
Przechodzi przez nią również jedna piąta światowego handlu LNG (skroplonego gazu ziemnego), głównie z Kataru – największego eksportera tego surowca na świecie – oraz ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA).
Choć Arabia Saudyjska i ZEA dysponują rurociągami pozwalającymi ominąć cieśninę, amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) podkreśla, że większość wolumenów transportowanych przez ten region nie ma alternatywnej drogi wyjścia.
Większość surowców trafia na rynki azjatyckie, jednak każda groźba blokady natychmiast wywołuje gwałtowne skoki cen energii na rynkach globalnych. Obecnie bezpieczeństwo żeglugi w regionie zapewniają m.in. V Flota marynarki USA z bazą w Bahrajnie oraz europejska misja monitorująca EMASoH.
Iran utrzymuje tam silną obecność Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) – elitarnej formacji podporządkowanej najwyższemu przywódcy, dysponującej flotą szybkich łodzi, które regularnie wchodzą w napięte interakcje z jednostkami amerykańskimi.
Bliski Wschód. Rośnie napięcie między USA a Iranem
Planowane manewry odbywają się w cieniu szerszego konfliktu z USA, którego napięcie wzrosło na przełomie grudnia i stycznia w związku z masowymi, brutalnie tłumionymi demonstracjami w Iranie.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa dąży do zawarcia nowego porozumienia nuklearnego z Teheranem i w ramach presji wysłała do regionu siły morskie.
W rejonie Zatoki Perskiej znajduje się lotniskowiec USS Abraham Lincoln wraz z grupą uderzeniową, w tym trzema okrętami desantowymi. Trump sugerował możliwość ataku, jeśli rozmowy w sprawie programu nuklearnego nie przyniosą rezultatu.
Cieśnina Ormuz od wieków pełniła rolę kluczowego szlaku handlowego, którym transportowano m.in. jedwab, ceramikę i kość słoniową z Chin. W czasach współczesnych stała się areną brutalnych konfliktów, m.in. podczas tzw. wojny tankowców w latach 80. podczas wojny iracko-irańskiej.
Cieśnina Ormuz. Odpowiada za transport jednej piątej światowej ropy
Oba kraje wzajemnie atakowały statki przewożące ropę – także należące do państw neutralnych – by sparaliżować eksport będący głównym źródłem finansowania działań wojennych.
Groźby blokady cieśniny, formułowane przez Iran m.in. w latach 2008, 2011 i 2018, stały się skutecznym narzędziem nacisku politycznego, każdorazowo wywołującym destabilizację na rynkach globalnych.
Wspólne manewry morskie Iranu, Rosji i Chin odbywają się regularnie od 2019 roku pod nazwą „Pas Bezpieczeństwa Morskiego”. Ostatnia edycja miała miejsce w marcu 2025 roku na wodach Zatoki Omańskiej.

