Droga do domu czy szkoły, beztroska zabawa na podwórku. Codzienne, z pozoru bezpieczne chwile, które powinny wypełniać dzieciństwo, dla kilkudziesięciu rodzin zamieniły się w dekady bolesnej ciszy.

W bazach polskiej policji figuruje ponad pięćdziesiąt osób zaginionych przed laty jako dzieci, w przypadku których od zaginięcia upłynęło już co najmniej pięć lat. 25 maja to dzień, w którym pamięć spotyka się z odpowiedzialnością. Ważne jest więc, aby Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego nie tylko był symboliczną datą jedności z rodzinami zaginionych dzieci, ale także skłaniał do podejmowania działań profilaktycznych i poprawy bezpieczeństwa najmłodszych.

Fundacja ­ITAKA od wielu lat wspólnie z polską policją organizuje kampanie, w których nie tylko przypomina historie trwale zaginionych dzieci z przełomu lat 90. i 2000., ale także prowadzi szeroko zakrojone działania w celu budowania większej świadomości dotyczącej profilaktyki i reakcji w sytuacji zaginięcia dziecka. W ubiegłym roku odbyła się ona pod hasłem #zaginione-NIEzapomniane. Zgodnie z policyjnymi danymi od kilku lat liczba zaginięć dzieci utrzymuje się na poziomie zbliżonym do dwóch tysięcy rocznie. W ubiegłym roku odnotowano 2131 takich spraw – praktycznie wszystkie przypadki zaginięć małych dzieci kończą się szczęśliwie. Niektórzy najmłodsi odnajdują się nawet w ciągu kilkunastu minut od zgłoszenia zaginięcia. Dzieje się tak dlatego, że główną przyczyną zaginięć małych dzieci jest brak należytej opieki ze strony dorosłych. Zdarzenia kryminalne, takie jak „porwania” z ulicy, które bardzo mocno rozbudzają wyobraźnię, w rzeczywistości mają miejsce niezwykle rzadko – tłumaczy mł. insp. Małgorzata Puzio-Broda z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Głównej Policji.

Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego przypadający na 25 maja to dzień, w którym zaginął 6-letni Etan Kalil Patz. Chłopczyk wyszedł ze swojego mieszkania na Dolnym Manhattanie i miał po raz pierwszy sam pójść do szkoły. Niestety, dziecko nie dotarło nawet na przystanek, z którego odjeżdżał autobus. Etan dosłownie zapadł się pod ziemię. Jego poszukiwania prowadzone były na szeroką skalę, a wizerunek chłopca pojawił się m.in. na kartonach z mlekiem. W 1983 r. ówczesny prezydent USA Ronald Reagan ustanowił 25 maja Dniem Dziecka Zaginionego. W 2001 r. 25 maja został po raz pierwszy oficjalnie uznany za Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego, dzięki wspólnym wysiłkom federacji: Global Missing Children’s Network (GMCN), Missing Children Europe (MCE) i Komisji Europejskiej.

Inaczej jest w przypadku nastolatków — w takich sytuacjach za zaginięciem stoją przede wszystkim ucieczki. — Ucieczki są zjawiskiem kompleksowym, ich przyczyn można upatrywać w wielu aspektach. Mogą to być problemy w szkole, przemoc rówieśnicza, niezrozumienie ze strony rodziców, brak akceptacji dla relacji romantycznej nastolatka, choroby psychiczne czy uzależnienia. Z naszych doświadczeń wynika, że ucieczka jest wołaniem o pomoc, sygnałem, że nastolatka przerastają problemy, z którymi się zmaga. Ucieczki motywowane chęcią przeżycia przygody to rzadkość — wyjaśnia Agata Nowacka, szefowa Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Fundacji ITAKA — Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych.

Zaginięcie należy zgłosić jak najszybciej — można to zrobić w najbliższej jednostce policji lub dzwoniąc pod numer 112. W polskim prawie nie ma i nigdy nie było zapisu o tym, że należy czekać ze zgłoszeniem zaginięcia, czy to osoby dorosłej, czy małoletniej, 24 czy 48 godzin. — Policji należy przekazać aktualne zdjęcie dziecka, dokładny opis jego wyglądu, w tym cechy szczególne. Istotne będą również informacje dotyczące ubioru w dniu zaginięcia oraz okoliczności zaginięcia — mówi Małgorzata Puzio-Broda. Ważne, aby szczerze odpowiadać na wszystkie pytania, które zadają funkcjonariusze, ponieważ każdy szczegół z życia dziecka może mieć znaczenie i pomóc w jego odnalezieniu.

O wsparcie w poszukiwaniach dziecka warto się zwrócić również do Fundacji ITAKA — można to zrobić, wypełniając specjalny formularz znajdujący się na stronie zaginieni.pl lub dzwoniąc pod numer 116 000. — Nasze działania poszukiwawcze opierają się głównie na rozpowszechnianiu wizerunku osoby zaginionej. Dzięki współpracy z mediami oraz firmami z branży OOH jesteśmy w stanie, w razie potrzeby, szybko udostępnić wizerunek zaginionego dziecka w odpowiednich miejscach w kraju — wyjaśnia Agata Nowacka.

116 000 — Telefon w sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka, którego polskim operatorem od 2009 r. jest Fundacja ­ITAKA. Specjaliści fundacji obsługujący tę infolinię odbierają informacje dotyczące zaginięć dzieci oraz udzielają pomocy dzwoniącym, czy to w formie porady, czy wsparcia w poszukiwaniach. Dyżurujący przy telefonie to osoby przeszkolone — specjaliści ds. poszukiwań, prawnicy oraz psycholodzy. Numer 116 000 jest numerem ogólnoeuropejskim, który działa w 32 krajach Europy i obsługiwany jest przez lokalnych operatorów.

Fundacja ITAKA — Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych to organizacja pozarządowa, która kompleksowo zajmuje się tematyką zaginięć. Główne obszary działalności fundacji to: poszukiwanie osób zaginionych, wsparcie rodzin i bliskich osób zaginionych oraz prowadzenie działań z zakresu profilaktyki zaginięć. Ponadto Fundacja ­ITAKA jest polskim operatorem numeru 116 000, który w naszym kraju znany jest jako Telefon w sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka.

W sytuacji zaginięcia dziecka należy jak najszybciej zawiadomić policję, nawet telefonicznie, a następnie udać się do najbliższej jednostki policji. — Gdy zaginięcie ma miejsce w okolicy domu, warto sprawdzić miejsca, które mogą posłużyć maluchom jako kryjówki, np. wnętrza szaf, przestrzeń pod łóżkiem czy pomieszczenia gospodarcze. Dzieci mogą tam się schować i po prostu zasnąć — tłumaczy Małgorzata Puzio-Broda. Trzeba także przeszukać potencjalnie niebezpieczne dla dziecka miejsca w pobliżu domu, takie jak np. okolice wody czy ruchliwych ulic. W przypadku dzieci w wieku szkolnym dobrym tropem w poszukiwaniach może być przyjrzenie się codziennej rutynie, zachowaniu i ostatnim aktywnościom dziecka przed zaginięciem. Warto się zastanowić, w jakie zajęcia było zaangażowane, które miejsca lub osoby planowało odwiedzić oraz z kim utrzymywało ostatnio kontakt. W wyjątkowych sytuacjach zaginięć dzieci policja może zdecydować o uruchomieniu systemu Child Alert.

Child Alert to system, który działa w Polsce od 2013 r. i pozwala na natychmiastowe upublicznienie komunikatu o zaginięciu dziecka za pośrednictwem dostępnych mediów, takich jak radio, telewizja, internet, telefonia komórkowa czy nośniki OOH. Operatorem systemu Child Alert w Polsce jest Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych Komendy Głównej Policji. Kryteria uruchomienia procedury Child Alert są ściśle określone przepisami.

Dziecko można i trzeba przygotowywać na sytuację zaginięcia. — Taką podstawową kwestią jest np. nauczenie dziecka na pamięć numeru jednego z rodziców oraz adresu. Jeśli zaś dziecko ma własny telefon, numery rodziców powinny być zapisane z akronimem ICE. Ten skrót oznacza „In Case of Emergency” i jest wskazówką dla służb lub osób, które znajdą dziecko, z kim powinny się kontaktować — mówi Agata Nowacka. I dodaje, że warto też uczyć dzieci drogi powrotnej do domu z miejsc, w których często bywają. — Można to robić w formie zabawy dla dziecka, kiedy wspólnie wracamy ze szkoły czy sklepu, i poprosić, aby to ono poprowadziło nas do domu. Przy okazji warto też wspólnie zwracać uwagę na charakterystyczne elementy otoczenia, które pojawiają się podczas drogi — np. kolorowy budynek czy konkretny sklep. One mogą stanowić dla dziecka punkt odniesienia, gdy się zgubi i będzie samo próbowało wrócić do domu — wyjaśnia Agata Nowacka.

Ważne jest również to, aby nie straszyć dziecka policjantem. — Dziecko powinno wiedzieć, że w sytuacji zagubienia w pierwszej kolejności powinno zgłosić się po pomoc do funkcjonariuszy służb — takich jak policja czy straż miejska. Jednocześnie warto dziecko uczulić na to, aby nie oddalało się z obcym dorosłym, który zaproponuje, że zabierze je do rodziców. W takich sytuacjach najlepiej nauczyć dziecko, aby poprosiło taką osobę o wykonanie telefonu do opiekuna lub pod numer 112 — wyjaśnia Małgorzata Puzio-Broda. Policjantka radzi również, aby przekazać maluchowi kilka innych zasad. Jeśli dziecko się zgubi, najlepiej, aby pozostało w miejscu i się nie przemieszczało ani nie chowało. W sytuacji gdy wybieramy się z dzieckiem w zatłoczone miejsca, dobrze ubrać je w coś jaskrawego, widocznego z daleka i zrobić przed wyjściem zdjęcia dziecka. Dobrym pomysłem jest również zapisanie dziecku numeru do jednego z opiekunów na specjalnej opasce założonej na rękę dziecka.

Obecnie — dzięki m.in. większej świadomości społeczeństwa i służb, a także postępowi technologii — sprawy zaginięć małych dzieci kończą się szczęśliwie. Wciąż jednak są rodziny żyjące w zawieszeniu i czekające na rozwiązanie. Jeśli ktoś z Państwa posiada informacje na temat spraw trwałych zaginięć dzieci, które publikujemy w ramach kampanii #zaginioneNIEzapomniane, zachęcamy do przekazania ich policji. Można się także anonimowo skontaktować z Fundacją ITAKA.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version