W Polsce zaczyna się na nowo myśleć o mecenacie kultury, chcąc zaangażować w szerszym zakresie biznes. Ministerstwo Kultury pracuje nad rozwiązaniami, które stworzyłyby instrumenty dla firm, chcących angażować się w kulturę w sposób strategiczny i mierzalny. O kierunkach zmian rozmawiali uczestnicy debaty „Odpowiedzialny mecenat: jak budować wsparcie kultury jako system”, która odbyła się w ramach Impact’26.
W połowie kwietnia Pracodawcy RP uruchomili Platformę Kultury — inicjatywę ekspercką, która ma wzmacniać współpracę biznesu, środowiska kultury i administracji publicznej. Celem projektu jest rozwój nowoczesnego mecenatu kultury, budowanie skutecznych modeli współpracy oraz pokazanie kultury jako ważnego elementu rozwoju gospodarczego i społecznego Polski.
Platforma będzie pracować m.in. nad rozwiązaniami podatkowymi i regulacyjnymi wspierającymi mecenat kultury, modelami współpracy na linii biznes-kultura oraz instrumentami dla firm, które chcą angażować się w kulturę w sposób strategiczny i mierzalny.
Współodpowiedzialność za kulturę
Podczas debaty „Odpowiedzialny mecenat: jak budować wsparcie kultury jako system”, która odbyła się w ramach Impact’26, Marta Cienkowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego, przyznała, że mamy dobry moment na rozmowę o zmianach w zakresie wzmacniania mecenatu kultury. — Po 37 latach po transformacji w Polsce biznes wreszcie jest gotowy do zmian systemowych. Kiedyś, jak myśleliśmy o prywatnym mecenacie, to funkcjonował on wyłącznie dzięki prywatnym kolekcjonerom, przedsiębiorcom, lokalnym społecznikom. Teraz polski biznes jest w zupełnie innym miejscu. Rolą państwa jest, by przygotować taki system, w którym biznes będzie się na tyle dobrze czuł, że stanie się otwarty na mecenat. Nie mówimy o sponsoringu, a współodpowiedzialności za cały sektor — podkreślała minister.
Marta Cienkowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego
Foto: Impact’26
Jak dodała, chciałaby, abyśmy w Polsce kwestie mecenatu zaczęli rozumieć jako pewną umowę pomiędzy państwem, samorządem, biznesem i obywatelami. — Jeśli będziemy tak o tym myśleć, to prace pójdą w dobrą stronę. Bardzo mocno debatujemy nad propozycjami. Aby zrobić to mądrze, musimy brać pod uwagę wszystkie czynniki, także czynniki budżetowe — mówiła.
Dyskusja o kierunku zmian trwa
Zadowolenie z rozmów o kierunku rozwoju mecenatu w Polsce wyraziła Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałkini Senatu. — Polska bardzo zmieniła się w ciągu ostatnich lat. Stajemy się społeczeństwem dojrzałym. Jeśli patrzymy na wskaźniki gospodarcze, możemy powiedzieć, że jesteśmy w dobrym punkcie. Mamy być z czego dumni. Ale świat jest pełen zagrożeń. Kultura to nasz bezpiecznik, nasza szczepionka odpornościowa — podkreślała.
Dodała, że ważne jest, że o potrzebie mecenatu zaczęto rozmawiać w różnych kręgach: wśród przedsiębiorców, samorządów, osób prywatnych. — Mecenat jest potrzebny, by kultura dostała kolejne źródło wsparcia. Rozpoczęliśmy dyskusję, jak mecenat powinien wyglądać. Liczę, że w trakcie tej trwania uda się wypracować mądry, rozsądny, zrozumiały i akceptowalny projekt. Prace idą z wielkim entuzjazmem w różnych środowiskach — zauważała Małgorzata Kidawa-Błońska.
Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałkini Senatu
Foto: Impact’26
Tomasz Strahl, rektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, przypomniał o tym, jak wielką wartość ma polska kultura. — Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina, najstarsza uczelnia w Polsce, zajęła 23. miejsce w światowym, tegorocznym rankingu uniwersytetów muzycznych. Szkolnictwo artystyczne to nasza największa wartość i to, co nas wyróżnia w Europie. Partnerzy z UE zazdroszczą nam takiego kształcenia — zauważał.
Przypomniał, że Fryderyk Chopin to największa polska marka. — W Chinach 40 mln młodych artystów studiuje grę na fortepianie. To admirałowie polskiej kultury. Studiując Chopina, planują wizyty w Polsce — mówił Tomasz Strahl.
Tomasz Strahl, rektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina
Foto: Impact’26
Przyznał, że ważne jest pozyskiwanie partnerów do wspierania kultury, w tym rewitalizacji obiektów. Ale nie tylko. — Pomoc potrzebna jest młodym muzykom. Sami sobie nie poradzą. Dzisiaj rozwój kariery wiąże się z ogromnymi wydatkami. Trzeba kupić dobry instrument, wyprodukować płytę, zrealizować trasę koncertową. Bez mecenatu samotny, młody artysta nie da sobie rady — ocenił Tomasz Strahl.
Korzyści podatkowe
Michał Merczyński, dyrektor Nowego Teatru, podkreślał, że nie należy mecenatu mylić ze sponsoringiem. — Sponsoring to rodzaj umowy handlowej, biznesowej. Mecenat to rodzaj bezinteresownego wsparcia, za które dostaje się pewien rodzaj ekwiwalentu podatkowego. W Europie w państwach takich, jak Francja, Włochy, Niemcy odpisy podatkowe są na poziomie kilkudziesięciu procent — mówił. Podkreślił, że zmiany w ustawie są potrzebne, ale nie dla dużych firm czy korporacji, ale dla małych firm, a także obywateli.
Michał Merczyński, dyrektor Nowego Teatru
Foto: Impact’26
Michał Kwieciński, producent filmowy, reżyser, scenarzysta, przyznał, że marzyłby o takim mechanizmie, który pozwoliłby zaangażować się firmom i obywatelom we wsparcie kultury. — Bardzo cieszą mnie takie inicjatywy. Marzyłbym także o większej kooperacji między Ministerstwem Kultury, Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Edukacji Narodowej. To trzy resorty, które powinny połączyć się w ramach wspólnej idei — podawał.

