Do tragicznego wypadku doszło w sobotę około godz. 14:20 na drodze ekspresowej S6 na wysokości Koszalina. Na trasie zderzyły się dwa samochody osobowe.
– Policjanci z koszalińskiej drogówki ustalili, że kierujący mazdą, włączając się do ruchu na drodze, wykonał manewr zawracania, w wyniku czego doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym jeepem – przekazała w rozmowie z Interią rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie asp. Izabela Sreberska.
Na miejscu zginęły dwie osoby podróżujące mazdą – kierowca oraz pasażerka. Z kolei dwoje dzieci, w wieku sześciu i 14 lat, trafiło do koszalińskiego szpitala
Koszalin. Wypadek na S6. Nie żyją dwie osoby
Jak przekazała asp. Izabela Sreberska, jeepem podróżowało pięć osób. Odniosły one ogólne obrażenia ciała i również zostały przetransportowane do szpitala. – Na chwilę obecną droga w tym miejscu jest zablokowana. Utrudnienia mogą potrwać przez kilka godzin – dodała rzeczniczka prasowa.
Rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego mł. bryg. dr Tomasz Kubiak z Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie dodał, że na miejsce zdarzenia zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej. Przekazał też, że jednostki nadal są na miejscu i zabezpieczają teren. Lądował również śmigłowiec LPR.
W rozmowie z PAP strażak podkreślił natomiast, że cztery z siedmiu poszkodowanych osób to dzieci.














