Donald Trump najpewniej ogłosi zwycięstwo w wojnie z Iranem bez względu na okoliczności. W rzeczywistości jednak tylko w jednym scenariuszu USA mogą liczyć na pełen sukces. Jednocześnie to scenariusz, w którym dalsze losy Iranu są najbardziej nieprzewidywalne.
Po dwóch tygodniach wojny z Iranem, Stany Zjednoczone i Izrael wydają się mieć na koncie znaczące sukcesy militarne. Jak twierdzą amerykańscy urzędnicy, do tej pory udało się zniszczyć znaczną część irańskiej infrastruktury rakietowej, sił morskich i obiektów wojskowych, dramatycznie ograniczając zdolność Teheranu do przeprowadzania kolejnych ataków.
Jednak jeśli chodzi o możliwy czas trwania i cele wojny z Iranem, administracja Donalda Trumpa jest pogrążona w sprzecznościach. Prezydent mówi jedno, jego sekretarz obrony coś zupełnie innego i to tego samego dnia. Największa niepewność związana z wojną to dziś brak odpowiedzi na pytanie, jak właściwie miałoby wyglądać dla Trumpa zwycięstwo.
Choć amerykańskie i izraelskie siły twierdzą, że sparaliżowały większość irańskich zdolności rakietowych i morskich, starcia rozlały się na cały region. Irańskie rakiety i drony trafiają w państwa Zatoki Perskiej, bojownicy Hezbollahu ścierają się z siłami izraelskimi w Libanie, a żegluga komercyjna przez Cieśninę Ormuz — przez którą przepływa około jedna piąta światowej ropy — jest w zasadzi wstrzymana z powodu obaw o bezpieczeństwo.
Mieszane sygnały Donalda Trumpa
Niepewność potęgują niejednoznaczne wypowiedzi Trumpa. W poniedziałek 9 marca zasugerował, że konflikt może się wkrótce zakończyć, mówiąc dziennikarzom, że „wyprzedził plan”. Zapytany o dalsze kroki, nie zdradził szczegółów, stwierdzając tylko:
— Mam plan na wszystko.
Kilka godzin później prezydent przyjął jednak ostrzejszy ton, mówiąc, że Stany Zjednoczone już mogą uznać operację za „ogromny sukces”, jednak nie wykluczają eskalacji.
— Możemy pójść dalej — powiedział. — I pójdziemy dalej.
Deklarowane przez administrację cele są również bardzo szerokie. Jak podkreślił Trump, kampania ma „na bardzo długo” uniemożliwić Iranowi rozwinięcie broni, która mogłaby zagrozić Stanom Zjednoczonym, Izraelowi, lub ich sojusznikom. Celem USA jest zniszczenie irańskich zdolności rakietowych, marynarki wojennej, uniemożliwienie budowy broni jądrowej oraz osłabienie wspieranej przez Teheran siatki bojówek na Bliskim Wschodzie.
To daje szerokie pole do rozmaitych scenariuszy zakończenia konfliktu — od osłabienia irańskich sił zbrojnych, przez wymuszenie negocjacji, aż po wywołanie większych zmian politycznych w kraju.
Pełne zwycięstwo: zmiana reżimu
Największym sukcesem dla Amerykanów byłby upadek lub transformacja irańskiego systemu władzy. Benjamin Netanjahu zasugerował, że Irańczycy mogą w końcu powstać przeciwko Islamskiej Republice. Jak twierdzi premier Izraela, obecny konflikt może osłabić reżim na tyle, by wywołać zmiany wewnętrzne.
Dla części decydentów w Waszyngtonie i Izraelu zmiana przywództwa w Iranie jest jedyną możliwością trwałego zlikwidowania jego ambicji nuklearnych oraz zdemontowania siatki grup bojowników wspieranych przez Teheran. Nowy rząd, a zwłaszcza taki, który byłby bardziej przychylny Zachodowi, mógłby diametralnie zmienić geopolityczny układ sił na Bliskim Wschodzie.
Jednak zmiana reżimu jest również najbardziej nieprzewidywalną ścieżką. Silne uderzenia wojskowe mogą osłabić władzę, ale wcale nie muszą jej obalić natychmiast. Pytanie też, co wydarzy się, gdyby reżim rzeczywiście upadł. Chaos w Iranie i konflikty wewnętrzne groziłyby długim i niestabilnym okresem przejściowym zamiast klarownego zwycięstwa strategicznego.
Zniszczenie zdolności nuklearnych i militarnych
Nieco bardziej ograniczona definicja zwycięstwa skupiałaby się na osłabieniu Iranu, a nie przekształceniu całości systemu politycznego w kraju. W tym scenariuszu głównym celem byłoby zniszczenie infrastruktury nuklearnej, sparaliżowanie arsenału rakietowego i sił morskich oraz zerwanie powiązań wojskowych między Teheranem a wspieraną przez niego siatką regionalnych bojówek.
Amerykańskie i izraelskie nalotów niszczą wyrzutnie rakiet, bazy wojskowe oraz obiekty związane z irańskim programem nuklearnym. Szerszym celem byłoby ograniczenie zdolności Iranu do grożenia sojusznikom USA, blokowania lub utrudniania żeglugi w Zatoce Perskiej czy wspierania grup bojowniczych.
Jeśli irańskie siły zbrojne wraz ze wspieraną przez nią siatką ugrupowań zostaną poważnie osłabione, Waszyngton mógłby ogłosić zwycięstwo, pozostawiając dotychczasowe przywództwo w kraju — przynajmniej na jakiś czas.
Wymuszenie negocjacji z osłabionym Iranem
Trzeci możliwy scenariusz to taki, w którym wojna ostatecznie skłania Iran do powrotu na ścieżkę negocjacji. Zamiast dążyć do zmiany reżimu lub całkowitego rozbicia sił militarnych, Waszyngton mógłby wykorzystać presję wywołaną bombardowaniami i kryzysem gospodarczym, by zmusić Teheran do zawarcia nowego porozumienia dyplomatycznego.
Trump od dawna twierdzi, że silna presja — militarna, gospodarcza lub obie naraz — może zmusić Iran do zaakceptowania ostrzejszych ograniczeń w zakresie programu nuklearnego, rozwoju rakiet i działań regionalnych.
W tym scenariuszu zwycięstwo przyszłoby nie z rozstrzygnięć na polu walki, ale dzięki dyplomacji. Jeśli Iran zgodzi się na zaostrzenie ograniczeń nuklearnych, ograniczy wsparcie dla regionalnych bojówek lub przyjmie nowe ustalenia dotyczące bezpieczeństwa w Zatoce Perskiej, Biały Dom mógłby ogłosić sukces, wymuszając ustępstwa, których nie udało się osiągnąć przez lata negocjacji.
Ryzyko braku zwycięstwa
Czwarta możliwość zakłada, że wojna nie przyniesie jednoznacznego zwycięstwa dla Amerykanów. Zamiast osłabić irańskie przywództwo, konflikt może je wzmocnić. Irańscy liderzy mogą wykorzystać wojnę do mobilizacji społeczeństwa wokół haseł narodowych, przedstawiając Stany Zjednoczone i Izrael jako agresorów z zewnątrz.
Powołanie nowego najwyższego przywódcy, Modżtaby Chameneiego, po śmierci jego ojca, może tym bardziej wzmocnić ten proces. Modżtaba powszechnie uważany jest za bardziej radykalnego niż ajatollah Ali Chamenei, co oznacza, że reżim może wyjść z wojny z jeszcze bardziej wrogim nastawieniem do Zachodu.
Jeśli społeczeństwo zjednoczy się wokół przywódców, ataki wojskowe, zamiast wywoływać niepokoje, mogą umocnić władzę rządu. Wspierany przez Gwardię Rewolucyjną i potężne siły bezpieczeństwa, irański system polityczny przetrwał już dekady sankcji i presji.
W takim wypadku USA mogą utknąć w przedłużającym się konflikcie bez rozstrzygnięcia.
Trump prawdopodobnie ogłosi zwycięstwo niezależnie od wyniku
Ostatecznie o zakończeniu wojny może zadecydować nie tyle sytuacja na froncie, ile to, w jaki sposób Donald Trump postanowi zdefiniować zwycięstwo. Stany Zjednoczone i Izrael mogły osłabić zdolności militarne Iranu, ale to samo w sobie nie rozwiązuje problemów związanych z jego przywództwem, ambicjami nuklearnymi i wpływami w regionie.
Stale zmieniający się przekaz Trumpa odzwierciedla tę niepewność. Wojna może zostać wkrótce zakończona ogłoszeniem sukcesu, ale może także prowadzić do dalszych negocjacji z osłabionym Iranem lub trwać, jeśli Waszyngton uzna dotychczasowe osiągnięcia za niewystarczające. Jedno wydaje się jednak coraz bardziej pewne — niezależnie od tego, jak skończy się kampania, Trump najprawdopodobniej w którymś momencie ogłosi pełen sukces.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.





