-
Dlaczego kret bywa uważany za szkodnika?
-
Jak kret pomaga w ogrodzie i w naturze?
-
Jak sobie radzić z kretem bez wyrządzania mu krzywdy?
Dlaczego kret bywa uważany za szkodnika?
Kret europejski (Talpa europaea) to niewielki ssak żyjący niemal wyłącznie pod ziemią, powszechny także w Polsce. Ma silne, szerokie przednie łapy przystosowane do kopania, niewielkie oczy i gęstą sierść, która ułatwia poruszanie się w ciasnych tunelach. Nie jest gryzoniem i nie zjada korzeni, cebul ani warzyw – żywi się przede wszystkim dżdżownicami, larwami owadów i innymi drobnymi zwierzętami żyjącymi w glebie.
Kłopot zaczyna się jednak podczas poszukiwania pokarmu. Kret tworzy rozbudowaną sieć korytarzy, a wydobytą ziemię wypycha na powierzchnię, tworząc charakterystyczne kopce. Na trawniku kretowiska przykrywają darń, pozostawiają nierówności i utrudniają koszenie, dlatego nawet jeden aktywny osobnik może w krótkim czasie wyraźnie zmienić wygląd zadbanej murawy.
Na rabatach i w warzywniku szkody są mniej widoczne, ale mogą być równie dotkliwe dla roślin. Kopiąc tunele, kret często podważa świeżo posadzone sadzonki, narusza drobne korzenie albo pozostawia pod nimi pustą przestrzeń, przez co szybciej przesychają i gorzej się przyjmują. Warto jednak odróżnić takie uszkodzenia od działalności nornic: jeśli korzenie lub cebule są wyraźnie obgryzione, sprawcą najczęściej nie jest kret.
Jak kret pomaga w ogrodzie i w naturze?
Przedstawiciele tego gatunku mogą przynosić ogrodowi korzyści właśnie dzięki temu, co najczęściej budzi irytację, czyli ciągłemu przekopywaniu ziemi. Krety, tworząc podziemne korytarze, rozluźniają zbitą glebę, zwiększają ilość wolnych przestrzeni między jej cząstkami i ułatwiają dopływ powietrza do głębszych warstw. Tunele mogą też poprawiać wsiąkanie wody po deszczu, co ma szczególne znaczenie na cięższych, łatwo zagęszczających się glebach. Nie zastępuje to oczywiście drenażu ani prawidłowej pielęgnacji podłoża, ale przy regularnej aktywności kreta struktura gleby z reguły się poprawia.
Jeszcze ważniejsza jest ich dieta. Krety żywią się głównie bezkręgowcami żyjącymi pod ziemią, wśród których znajdują się również gatunki powodujące poważne szkody dla roślin, takie jak pędraki, drutowce, turkucie podjadki, larwy innych owadów czy ślimaki. Polując na nie, ogranicza ich populację, a tym samym zmniejsza presję na korzenie, siewki i młode rośliny.
Znaczenie kreta wykracza więc poza sam wygląd trawnika. Jego obecność zwykle oznacza, że w glebie znajduje się dużo organizmów stanowiących pokarm, a podłoże jest odpowiednio wilgotne i dość zasobne w materię organiczną. Zdarza się również, że kret wykorzystuje jako pokarm drobne kręgowce napotkane w tunelach, w tym młode myszy czy nornice. Dlatego kilka kopców na murawie nie zawsze oznacza wyłącznie straty.
Jak sobie radzić z kretem bez wyrządzania mu krzywdy?
Zamiast próbować całkowicie usunąć kreta z działki, skuteczniejsze bywa zabezpieczenie miejsc, w których jego obecność powoduje największe szkody. Przy zakładaniu nowego trawnika można zastosować siatkę przeciw kretom układaną pod darnią, która utrudnia wypychanie ziemi na powierzchnię i ogranicza powstawanie kopców. Na rabatach oraz wokół szczególnie cennych nasadzeń sprawdzają się z kolei pionowe bariery wkopane w ziemię, które utrudniają prowadzenie tuneli przez chroniony fragment ogrodu.
Jeżeli kret już pojawił się na działce, można sięgnąć po odstraszacze wykorzystujące drgania, dźwięk lub intensywny zapach. Ich skuteczność bywa różna, dlatego lepiej traktować je jako element szerszego działania niż jedyne rozwiązanie problemu. Najwięcej sensu ma skoncentrowanie ochrony wokół trawnika i warzywnika, a pozostawienie zwierzęciu mniej reprezentacyjnych części ogrodu, gdzie jego aktywność nie powoduje poważnych strat.
Kret jest w Polsce objęty ochroną częściową, z wyjątkami obejmującymi m.in. ogrody i uprawy. Nie oznacza to jednak, że dobrym pomysłem jest łapanie zwierzęcia, przenoszenie go lub robienie mu krzywdy. Takie metody są nie tylko niehumanitarne, ale też mało trwałe, ponieważ wolne i atrakcyjne terytorium z reguły szybko zostaje zajęte przez kolejnego osobnika.
-
Coś dziwnego dzieje się z bocianami w Polsce. „Widać to wyraźnie”
-
Inwazyjne węże niszczą wyspę, która jest symbolem wakacji i imprez














