Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Długoszpar wyrzucony na plażę w Danii. Olbrzym zapędził się daleko

Długoszpar wyrzucony na plażę w Danii. Olbrzym zapędził się daleko

15 sierpnia, 2026
Zakaz social mediów we Francji dla dzieci. Niespodziewany zwrot

Zakaz social mediów we Francji dla dzieci. Niespodziewany zwrot

15 sierpnia, 2026
Włączył syrenę, by obudzić wielkiego niedźwiedzia. Gorzko tego pożałował

Włączył syrenę, by obudzić wielkiego niedźwiedzia. Gorzko tego pożałował

15 sierpnia, 2026
Chorwacja. Tragiczne pożary w okolicach Omisu. Ranni Polacy

Chorwacja. Tragiczne pożary w okolicach Omisu. Ranni Polacy

15 sierpnia, 2026
Chiniquodon z Argentyny sprzed 236 mln lat to dowód na najstarszą ciążę

Chiniquodon z Argentyny sprzed 236 mln lat to dowód na najstarszą ciążę

15 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Długoszpar wyrzucony na plażę w Danii. Olbrzym zapędził się daleko
  • Zakaz social mediów we Francji dla dzieci. Niespodziewany zwrot
  • Włączył syrenę, by obudzić wielkiego niedźwiedzia. Gorzko tego pożałował
  • Chorwacja. Tragiczne pożary w okolicach Omisu. Ranni Polacy
  • Chiniquodon z Argentyny sprzed 236 mln lat to dowód na najstarszą ciążę
  • Cyberatak na Instytut Pileckiego. Na stronach podejrzane treści
  • Rekordowe ulewy zalały kraj, najwyższy stopień zagrożenia. Są ofiary
  • Ceuta. Kampania w sieci zachęca migrantów do szturmu na granicę
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Czy można się uzależnić od telefonu? Terapeuta: E-uzależnienia to realny problem
Czy można się uzależnić od telefonu? Terapeuta: E-uzależnienia to realny problem
Polska

Czy można się uzależnić od telefonu? Terapeuta: E-uzależnienia to realny problem

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości25 kwietnia, 2026

Justyna Kaczmarczyk, Interia: Budzę się rano, wyłączam budzik w telefonie, ale widzę kilka powiadomień i zaczynam scrollowanie. To źle czy bardzo źle?

Radosław Helwich, terapeuta e-uzależnień: – To jest moment, w którym oddajemy pierwszy kawałek dnia czemuś, czego wcale świadomie nie wybraliśmy. A pierwszy kierunek dnia ma ogromne znaczenie. W gabinecie porównuję to czasem do pomyłki na dworcu. Ktoś chce pojechać z Warszawy do Gdańska, ale wsiada do pociągu do Zakopanego. Przez jakiś czas może nawet nie zauważyć, że jedzie nie tam, gdzie naprawdę chciał. Ze smartfonem dzieje się podobnie. Sięgamy po niego na chwilę, a po pewnym czasie odkrywamy, że odpłynęliśmy w zupełnie inną stronę. I wtedy tracimy podwójnie: najpierw czas, a potem energię potrzebną, by wrócić do siebie i odzyskać właściwy kierunek. Najtrudniejsze jest to, że wiele osób żyje w takim mechanizmie latami, odkładając życie na jutro.

A brain rot, czyli potoczne „gnicie mózgu” od bezwartościowych treści w sieci, istnieje naprawdę?

– To potoczne określenie dobrze oddaje pewien rodzaj współczesnego przeciążenia. Żyjemy dziś w rytmie mikrodawkowania bodźców. Krótkie filmiki, powiadomienia, podsunięte treści, ciągłe zaczepianie uwagi. Każdy z tych impulsów wydaje się mały, ale ich siła bierze się z częstotliwości i powtarzalności. Właśnie dlatego tak łatwo utknąć w ekranie na długo, choć miała to być tylko chwila. Z perspektywy terapeuty e-uzależnień widzę w tym coś bardzo istotnego: niewielki ekran coraz częściej wygrywa dziś z rzeczywistością, z ciszą, z odpoczynkiem, z relacją, a nawet z własnym planem na życie.

To sprawa dopaminy? Ona staje się naszym wrogiem?

– Nie, dopamina nie jest wrogiem. Jest potrzebna, bo odpowiada między innymi za motywację, przyjemność i gotowość do działania. Problem zaczyna się wtedy, gdy współczesny świat uczy nas, że nagroda ma być natychmiastowa. Nasz umysł naturalnie kieruje się ku temu, co przyjemne i łatwo dostępne. A dziś wystarczy jeden ruch kciuka, by dostać impuls nagradzający. Nie trzeba czekać, nie trzeba się trudzić, nie trzeba przechodzić procesu. Kiedyś nagroda była częściej związana z wysiłkiem, cierpliwością i drogą, którą trzeba było przejść. Dziś przyjemność bywa natychmiastowa. I właśnie dlatego zwykłe życie, które wymaga obecności, skupienia i wytrwałości, coraz częściej przegrywa z ekranem.

Ale kiedyś musi następować moment otrzeźwienia, skoro przychodzą do pana pacjenci. Gdyby tak nie było, tkwilibyśmy cały czas w tej króliczej norze. Co to za moment? Kiedy on następuje?

– Najczęściej wtedy, gdy przychodzi wyczerpanie. Bo nadmiar bodźców i nadmiar przyjemności również potrafią wyczerpywać. Układ nerwowy nie jest stworzony do nieustannego bombardowania impulsami. W pewnym momencie ktoś zauważa, że nie potrafi już naprawdę odpocząć bez telefonu, nie umie się skupić, nie odnajduje się w ciszy, nudzie ani w zwyczajnym kontakcie z drugim człowiekiem. Świat offline zaczyna wydawać się zbyt wolny, zbyt mało intensywny, zbyt mało atrakcyjny. I właśnie wtedy pojawia się pierwsze otrzeźwienie: to, co miało dawać ulgę, zaczyna odbierać sprawczość, energię i wewnętrzną wolność.

– Bo długotrwałe zanurzenie w świecie cyfrowym zmienia sposób, w jaki funkcjonuje nasza uwaga, układ nerwowy i codzienne nawyki. W gabinecie widzę osoby, które przez wiele godzin dziennie żyją w stanie ciągłej stymulacji, a potem coraz gorzej radzą sobie z ciszą, relacją, obowiązkami i własnym napięciem. W cięższych przypadkach pojawia się całkowita dezorganizacja dnia, zaniedbywanie snu, ruchu, jedzenia, zdrowia i kontaktów społecznych. Są pacjenci, którzy spędzają przy grach 12-16 godzin dziennie. Jeśli muszą wyjść z domu, zabierają ze sobą urządzenie, które pozwala im nadal pozostać w tym samym świecie psychicznym. Często towarzyszą temu lęki społeczne, objawy somatyczne i trudność w zwykłym byciu z ludźmi. Ciało i psychika zaczynają płacić wysoką cenę za życie odcięte od naturalnego rytmu.

– Ostatnio rozmawialiśmy też z ekspertami Fundacji HALT o ważnym zjawisku. Dziś coraz częściej słyszymy o diagnozach ADHD u dzieci. Oczywiście przyczyn może być wiele i każda diagnoza wymaga ogromnej uważności. Mam jednak obawę, że czasem zbyt mało miejsca poświęca się wpływowi przeciążenia ekranowego. Niektóre objawy, wynikające z nadmiernej stymulacji albo z ograniczenia dostępu do urządzenia, mogą przypominać inne trudności rozwojowe czy psychiczne. To pokazuje, jak bardzo potrzebujemy dziś diagnozy pogłębionej, a nie szybkiego etykietowania.

Jakie objawy u dziecka może wywoływać odstawienie ekranu?

– U części dzieci reakcje bywają bardzo silne. Po odebraniu swobodnego dostępu do urządzenia może pojawić się furia, impulsywność, zachowanie trudne do opanowania. Czasem dzieje się odwrotnie: pojawia się apatia, wycofanie, spadek energii, jakby nagle odłączono główne źródło stymulacji. W cięższych przypadkach mogą pojawiać się bardzo niepokojące treści i zachowania, których absolutnie nie wolno bagatelizować. To pokazuje, że ekran przestaje być wtedy narzędziem, a staje się czymś, co reguluje emocje, napięcie i poczucie bezpieczeństwa. A to jest już bardzo poważny sygnał alarmowy.

Według danych NASK średni czas korzystania przez nastolatki z internetu urósł od 3 godz. 40 minut w 2017 roku do 5 godz. i 16 minut w 2023. Jak pan ocenia tę zmianę?

– To nie jest już tylko statystyka. To jest zapis głębokiej zmiany cywilizacyjnej. Mamy dziś dwa pokolenia wychowywane w świecie smartfonów. Osoby, które same dorastały z ekranem w dłoni, wychowują dzieci w tym samym środowisku. A jeśli same mają trudność z regulowaniem swojej obecności online, bardzo łatwo przekazują dalej ten wzorzec. Poruszyła mnie kampania „Zaloguj się do relacji”, bo pokazuje coś niezwykle ważnego: rodzic jest obok dziecka fizycznie, ale psychicznie jest gdzie indziej. Dla dziecka to nie jest drobiazg. To może być bardzo głębokie doświadczenie: ekran jest ważniejszy niż ja.

To bardzo smutny wniosek.

– Smutny, ale potrzebny, bo odsłania sedno problemu. Wielu rodziców przychodzi z przekonaniem, że trzeba naprawić dziecko. Tymczasem dziecko bardzo często pokazuje napięcia całego systemu rodzinnego. Ono nie żyje w próżni. Żyje w relacjach, w rytmie domu i w codziennych wzorcach, które chłonie bardziej oczami niż słowami. Dlatego jako terapeuta e-uzależnień patrzę nie tylko na sam objaw, ale na cały układ. Dopiero wtedy widać, gdzie naprawdę zaczyna się problem i co domaga się uzdrowienia.

– Znam też przypadki rodziców, którzy są już na emeryturze i nadal utrzymują dorosłe, 30- czy 40-letnie dzieci uzależnione od gier. Tacy sponsorzy komfortu. Robią to z miłości, z lęku, z bezradności, ale w praktyce tworzą warunki, w których nałóg może trwać niemal bez przeszkód.

– Tak. To mocne określenie, ale bardzo trafne. Podobnie jak w innych uzależnieniach bywają osoby, które nieświadomie podtrzymują cały system, tak tutaj bliscy często sponsorują komfort pozostawania w nałogu. Opłacają mieszkanie, robią zakupy, piorą, gotują, biorą na siebie odpowiedzialność za codzienne życie dorosłego dziecka. Zwykle stoi za tym troska, a nie zła wola. Problem polega na tym, że troska pozbawiona granic może nie pomagać wrócić do życia, tylko oddalać moment konfrontacji z rzeczywistością.

Jeśli nas czyta ktoś w podobnej sytuacji, co pan mu powie?

– To, co z zewnątrz wygląda jak pomoc, czasem w rzeczywistości wzmacnia problem. Właśnie dlatego specjaliści mówią o mechanizmach współuzależnienia. Nie chodzi o to, że ktoś sam gra, czy sam siedzi w sieci, ale że swoim działaniem, mimo dobrych intencji, podtrzymuje destrukcyjny układ. Najtrudniejsze bywa przełamanie wstydu, bo e-uzależnienia nadal są przez wiele rodzin ukrywane. A przecież im wcześniej pojawia się pomoc, tym większa szansa, że uda się zatrzymać proces, zanim rozpadnie się zdrowie, relacje i codzienne funkcjonowanie.

Jak dużym problemem są dzisiaj e-uzależnienia?

– Bardzo dużym, a wciąż jeszcze niedostatecznie rozpoznanym. Kiedy pracowałem w poradni zdrowia psychicznego, gdzie zajmowaliśmy się głównie uzależnieniami od alkoholu i narkotyków, widzieliśmy wyraźnie, że coraz rzadziej problem dotyczył tylko jednej substancji czy jednego zachowania. To, co kiedyś wydawało się jedynie dodatkiem, zaczęło przyjmować formę pełnoprawnego zachowania nałogowego. Wielogodzinne oglądanie filmików, seriali, pornografia, gry, kompulsywne bycie online. Już wtedy było widać, że nadchodzi kryzys, którego jeszcze nie umiemy do końca nazwać, ale którego skutki będziemy odczuwać coraz mocniej.

– Tak. Pandemia była momentem przełomowym. Dla wielu osób świat wirtualny stał się wtedy głównym miejscem życia, regulowania emocji, kontaktu, ucieczki i przetrwania. I część z nich już z tego świata w pełni nie wróciła. Dziś coraz wyraźniej widzimy, że e-uzależnienia nie są marginesem ani chwilowym tematem medialnym. To realny problem zdrowotny, rodzinny i społeczny. Mam poczucie, że zmierzamy w stronę rzeczywistości, w której terapeutów e-uzależnień będzie po prostu za mało wobec skali potrzeb.

Rozmawiała: Justyna Kaczmarczyk
[email protected]

  • Sprzedawcy fałszywych leków w rękach policji. „Poważne zagrożenie dla życia”
  • Meta i Google usłyszały wyrok. Przełomowa decyzja sądu

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Bitwa Warszawska. Nawrocki: Jesteśmy narodem zwycięzców

Bitwa Warszawska. Nawrocki: Jesteśmy narodem zwycięzców

Nawrocki pochwalił się spotkaniem z żołnierzami. Sikorski odpowiedział szpilą

Nawrocki pochwalił się spotkaniem z żołnierzami. Sikorski odpowiedział szpilą

Pomnik Matki Bożej w Konotopiu. Fala krytyki, „king kong w szczerym polu”

Pomnik Matki Bożej w Konotopiu. Fala krytyki, „king kong w szczerym polu”

Hubert Papaj odwołany z funkcji prezesa KARR. Głośna dymisja na Dolnym Śląsku

Hubert Papaj odwołany z funkcji prezesa KARR. Głośna dymisja na Dolnym Śląsku

Roman Giertych o pracy w MEN, szczery wpis. „Popełniłem ogromny błąd”

Roman Giertych o pracy w MEN, szczery wpis. „Popełniłem ogromny błąd”

Próba zamachu w Warszawie. Media: Ukrainiec Slevin Dadyan miał być celem

Próba zamachu w Warszawie. Media: Ukrainiec Slevin Dadyan miał być celem

Maciej Berek w TK? Tusk i Żurek mają plan. Prof. Andrzej Zoll: Pierwszym celem Święczkowski

Maciej Berek w TK? Tusk i Żurek mają plan. Prof. Andrzej Zoll: Pierwszym celem Święczkowski

Sikorski zwrócił się do Muska, poszło o Starlinka. Ironiczny wpis

Sikorski zwrócił się do Muska, poszło o Starlinka. Ironiczny wpis

Sondaż pokazuje rozkład sił, wszystkie oczy na Brauna. „Decyduje o wszystkim”

Sondaż pokazuje rozkład sił, wszystkie oczy na Brauna. „Decyduje o wszystkim”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Zakaz social mediów we Francji dla dzieci. Niespodziewany zwrot

Zakaz social mediów we Francji dla dzieci. Niespodziewany zwrot

15 sierpnia, 2026
Włączył syrenę, by obudzić wielkiego niedźwiedzia. Gorzko tego pożałował

Włączył syrenę, by obudzić wielkiego niedźwiedzia. Gorzko tego pożałował

15 sierpnia, 2026
Chorwacja. Tragiczne pożary w okolicach Omisu. Ranni Polacy

Chorwacja. Tragiczne pożary w okolicach Omisu. Ranni Polacy

15 sierpnia, 2026
Chiniquodon z Argentyny sprzed 236 mln lat to dowód na najstarszą ciążę

Chiniquodon z Argentyny sprzed 236 mln lat to dowód na najstarszą ciążę

15 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Cyberatak na Instytut Pileckiego. Na stronach podejrzane treści

Cyberatak na Instytut Pileckiego. Na stronach podejrzane treści

15 sierpnia, 2026
Rekordowe ulewy zalały kraj, najwyższy stopień zagrożenia. Są ofiary

Rekordowe ulewy zalały kraj, najwyższy stopień zagrożenia. Są ofiary

15 sierpnia, 2026
Ceuta. Kampania w sieci zachęca migrantów do szturmu na granicę

Ceuta. Kampania w sieci zachęca migrantów do szturmu na granicę

15 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.