Od 20 lipca zaczną obowiązywać zmiany w programie Czyste powietrze. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiada wyższe wsparcie dla części prac termomodernizacyjnych, dłuższy czas na realizację inwestycji objętych zaliczką i złagodzenie niektórych formalnych wymogów. W ocenie ekspertów to jednak za mało, by odbudować tempo programu.
Czyste powietrze na nowych zasadach od 20 lipca. Co się zmieni?
Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, najważniejszą nowością ma być podniesienie maksymalnej kwoty dotacji o 10 proc. dla wybranych prac termomodernizacyjnych. Beneficjenci dostaną też więcej czasu na realizację inwestycji finansowanych z zaliczki – termin ma zostać wydłużony o 60 dni.
Zmieni się również warunek dotyczący własności nieruchomości. Wymóg posiadania domu lub mieszkania przez co najmniej trzy lata ma zostać złagodzony. Łatwiejsze ma być także dokumentowanie odłączenia starego źródła ciepła.
Eksperci: to nie jest przełom
Choć zmiany mogą pomóc części wnioskodawców, eksperci nie mają złudzeń. Ich zdaniem program potrzebuje głębszej odbudowy i większego zaufania społecznego.
Bartłomiej Orzeł z think tanku Project Tempo, w przeszłości pełnomocnik premiera ds. Czystego powietrza, ocenia, że są to jedynie kosmetyczne korekty. Jak podkreśla, od marca 2025 roku program wyraźnie traci impet, a bez odbudowy wiarygodności trudno będzie odwrócić ten trend.
Liczba wniosków mocno spadła
Skala problemu jest widoczna w statystykach. W ostatnich miesiącach liczba wniosków składanych tygodniowo rzadko przekracza 1 tys. Dla porównania przed reformą było to około 5 tys. tygodniowo.
To właśnie spadek zainteresowania programem jest dziś jednym z największych wyzwań dla jego organizatorów. Same korekty finansowe i proceduralne mogą nie wystarczyć, by zachęcić nowych beneficjentów.
Tych zmian nadal brakuje
Wśród propozycji zabrakło rozwiązań, na które czeka wiele samorządów i uczestników programu. Chodzi przede wszystkim o skrócenie czasu rozpatrywania wniosków i wypłaty dotacji. Nie wprowadzono też bonu na audyt energetyczny. Obecnie beneficjenci muszą najpierw wyłożyć pieniądze z własnej kieszeni i dopiero później liczyć na zwrot. Według badania Polskiego Alarmu Smogowego to jedna z najczęściej oczekiwanych zmian w programie Czyste Powietrze. NFOŚiGW zapowiada jednak dalsze konsultacje w tej sprawie.













