O swojej decyzji Dagmara Pawełczyk-Woicka poinformowała we wpisie na platformie X, precyzując, że rezygnację z funkcji złożyła 15 maja. Jak wyjaśniła, z funkcji rezygnuje „szanując zabezpieczenie TK i zarazem brak reakcji Sejmu na to postanowienie”.
Pawełczyk-Woicka podkreśliła przy tym, że brak przewodniczącego KRS oznacza obowiązek zwołania posiedzenia plenarnego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w celu wyboru nowego szefa Rady.
„Czy Pierwszy Prezes zwoła posiedzenie w składzie wybranym przez Sejm 15.05.2025 (z naruszeniem prawa), czy w składzie dotychczasowym pozostawiam do jego decyzji” – napisała Pawełczyk-Woicka.
Spór w KRS. Pawełczyk-Woicka: Bezczelni są i zuchwali!
W kolejnym wpisie przewodnicząca KRS odniosła się do sporu panującego w KRS.
„Słyszę, że Sędzia Dariusz Zawistowski zaczął wydawać pracownikom biura KRS polecenia. Nie jest uprawniony! Kompetencje pracodawcy wykonuje Szef Biura Rady! Bezczelni są i zuchwali!” – czytamy na platformie X.
Dagmara Pawełczyk-Woicka rezygnuje z funkcji przewodniczącej KRS
Dagmara Pawełczyk-Woicka już 8 maja przekazała w mediach społecznościowych, że ówczesne posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa było ostatnim, jakie poprowadziła. Przewodnicząca podziękowała wówczas współpracownikom i pogratulowała sędziemu Łukaszowi Piebiakowi nominacji na członka KRS.
„Dziękuję obywatelom za masowe poparcie mnie i moich przyjaciół, kandydatów stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski” do KRS. Dziękuję KP PiS za rekomendację. Przede wszystkim jednak dziękuję moim bliskim za codzienne wsparcie. Czy wejdę do KRS czas pokaże. Jeżeli tak to obiecuję: nie zawiodę” – zareagował z kolei Łukasz Piebiak.


