Niedawno swoją kinową premierę w Polsce miał holenderski film „Wędrówka na północ”. Prosta historia o dwóch starych kumplach, którzy spełniają swoje marzenie sprzed lat i wyruszają w pieszą wyprawę przez szkockie wyżyny.

Przed nimi 600 kilometrów marszu, który okazuje się generalnym testem łączących ich relacji. Czy jeśli nie rozmawiasz z kimś od ponad trzech lat, to wciąż łączy cię z nim przyjaźń? Jak nowe związki albo choroby wpływają na relacje? Bohaterowie filmu muszą więc zmierzyć się nie tylko z przyrodą i pogodą, ale przede wszystkim z tym wszystkim, czego o sobie i o relacjach nie wiedzą. Dlaczego nie wiedzą? Bo nikt ich nigdy tego nie uczył. Są w końcu facetami, którzy mają być twardzi i mają być zawsze tacy sami. Czy coś w ich życiu zmieniłoby się, gdyby potrafili rozmawiać o relacjach? Na pewno. Ale ktoś musiałby ich tego nauczyć.

Problem polega na tym, że o relacjach i uczuciach trudno mówić, a co dopiero słuchać i wyciągać wnioski. To banalne stwierdzenie, ale sporo w nim niestety gorzkiej prawdy. I dotyczy to każdego — niezależnie od płci. Wydaje się nam, że wszystkiego można się nauczyć samemu, bo przecież tak robili to nasi rodzice, a wcześniej ich rodzice, ale nie znaczy to, że jest to droga słuszna. Jeśli już, to po prostu rozpoznana i dość często uczęszczana. Ale nie najlepsza. A już na pewno nie jedyna i słuszna.

I tu pojawia się Boguś Janiszewski. Kto to? Nauczyciel, wykładowca, ale przede wszystkim autor książek dla dzieci (ale nie tylko), które w przystępny, ale niegłupi sposób tłumaczą zagadnienia, które często sprawiają rodzicom i opiekunom problemy. W swojej serii „To, o czym dorośli ci nie mówią” opowiadał już tak o ekonomii, jak seksie, polityce i klimacie, kosmosie i emocjach. Teraz przyszła pora na relacje, czyli „Relacje. To, o czym dorośli ci nie mówią”.

Janiszewski rozkłada tu na części pierwsze wszystkie relacje, w jakie wchodzimy w dorosłym życiu. Jest więc i miejsce na związki, przyjaźń, ale i wrogość, niechęć. Jest praca, jest dom i rodzina, podwórko i znajomości w sieci. W przystępny sposób tłumaczy on (co trafia też dobrze do dorosłych) dzieciom, skąd biorą się relacje, czym są, dlaczego są ważne. Ale, co chyba najważniejsze, podkreśla, że relacyjność ludzi nie jest wymysłem naszego gatunku. Świat, który nas otacza, zbudowany jest na relacjach i zależnościach. I nieważne jest, czy jesteś drzewem w lesie, czy rybą w morzu. Życie, istnienie to ciąg wzajemnie się uzupełniających (albo wykluczających) relacji. A wszystko to dodatkowo jest pięknie zilustrowane przez Maksa Skorwidera.

Jeśli zatem nie chcecie, aby pewnego dnia wasze dzieci wyruszyły na wyprawę z ludźmi, których kiedyś uznawały za przyjaciół, a zapomniały dbać o tę relację. Jeśli nie chcecie, by między wami a nimi powstały mury utrudniające relacje, uczcie dzieci, czym relacje są. Kiedy są zdrowe, kiedy nie. Kiedy odpuścić, a kiedy o relację walczyć. Książka Janiszewskiego w niczym nie zaszkodzi, a może tylko wam w tym pomóc. W końcu ubiera w słowa to, co wielu z nas przychodzi z trudem. Albo wcale.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version