Trzeba przyznać, że samo spotkanie trzymało w napięciu właściwie od samego startu, co dosyć zaskakujące, patrząc na moment karier obu panów. Zdecydowanym faworytem był Carlos Alcaraz. Hiszpan, rozstawiony z numerem 2, to obrońca tytułu.
Okazało się jednak, że mający 38 lat Fabio Fognini, który po obecnym sezonie kończy karierę, miał zamiar z podniesioną głową pożegnać się z Wimbledonem. I trzeba przyznać, że to się Włochowi udało – pokazać świetny tenis – naprawdę na najwyższym poziomie.
Pierwszy dzień turnieju głównego przypadł jednak na jeden z najbardziej upalnych dni w Londynie w ostatnim czasie. Plus, uwaga, najbardziej gorącym w… dziejach Wimbledonu! Wysoka temperatura niestety sprawiła, że na trybunach doszło do incydentu. Jedna ze starszych osób, siedząca na trybunach – zdaniem relacji osób będących na miejscu – niestety zemdlała.
Do zdarzenia doszło przy stanie 3:0 dla Hiszpana, w piątym secie trwającego ponad cztery godziny thrillera. Alcaraz błyskawicznie widząc niepokojącą sytuację, postanowił jakkolwiek pomóc, przekazując schłodzony napój na trybuny.
Około 15 minut trwała interwencja służb medycznych na trybunach kortu centralnego. Ostatecznie tenisiści zdołali jednak wrócić do gry.
Wkrótce więcej informacji


