Inflacja to inaczej poziom wrostu cen. Ekonomiści liczą starannie ten wskaźnik co miesiąc, chociaż Polacy – zwłaszcza podczas spożywczych zakupów – dobrze widzą co i o ile jest droższe. Okazuje się, że wpływ na poziom inflacji mają duże sieci dyskontów, z których Polacy chętnie korzystają.
Naukowcy z ośrodka badawczego GRAPE (Group for Research in Applied Economics), dostali dostęp do danych o sprzedaży asortymentu, cenach, kosztach i poziomie zatrudnienia ze wszystkich sklepów sieci Biedronka. Na tej podstawie ustalili realny wpływ portugalskiego dyskontu na polską gospodarkę.
Portugalska sieć to największy pracodawca w polskim handlu
Sytuację, w której tak duża sieć sklepów pozwala zajrzeć w swoje dane finansowe i ekonomiczne prof. Joanna Tyrowicz, współzałożycielka GRAPE, nazwała wyjątkową i to w skali międzynarodowej, a nie tylko polskiej. Z usług tej sieci sklepów codziennie korzysta w Polsce około 6 mln osób. Biedronki są częścią krajobrazu w ponad 1,3 tysięcy polskich miejscowościach – i to od 30 lat.
Pierwszy sklep sieci Biedronka w Polsce został otwarty 4 kwietnia 1995 roku w Poznaniu przy ul. Newtona. Pomysłodawcą był Mariusz Świtalski, właściciel sieci hurtowni Elektromis. W ciągu pierwszych dwóch lat działalności sieć miała już 210 placówek i Świtalski postanowił wtedy sprzedać biznes portugalskiej firmie Jeronimo Martins, która zarządza Biedronką. Obecnie sieć posiada około 4 tys. sklepów w Polsce.
To także największy pracodawca w polskim handlu – co siódmy pracownik handlu detalicznego zatrudniony jest właśnie w tej sieci, a łączna skala zatrudnienia w Biedronkach przekracza 88 tys. osób.
Jak podał Business Insider, od stycznia 2026 roku sprzedawcy-kasjerzy oraz sprzedawcy lady tradycyjnej mogli w Biedronce liczyć na zarobki od 5300 zł do 5650 zł brutto miesięcznie. Teraz maksymalne wynagrodzenie dla pełnego etatu na tym stanowisku to 5800 zł brutto miesięcznie. Starszy sprzedawca-kasjer może zarobić więcej, bo maksymalnie 6120 zł. Maksymalne wynagrodzenie magazyniera to 8260 zł.
Biedronka hamuje inflację w Polsce
Okazuje się, że duże handlowe przedsiębiorstwo o takiej skali jak Biedronka może działać jak hamulec dla całego rynku – wynika z badania GRAPE. Z raportu wynika także, że ceny w Biedronce rosły w ostatniej dekadzie nawet o około 25 punktów procentowych wolniej niż ogólny wskaźnik inflacji.
Raport wskazuje, że w latach 2015–2024 żywność w Biedronkach drożała średnio o około 0,6 punktu procentowego rocznie wolniej niż w całej gospodarce.
– To nie przypadek, że analiza danych potwierdza, iż nasza sieć utrzymuje najniższe ceny w długim okresie niemal we wszystkich kategoriach produktów — podkreślał na łamach „Faktu” Arkadiusz Mierzwa, dyrektor ds. korporacyjnych w Biedronce. A miliony przeprowadzanych codziennie transakcji wpływają na cały łańcuch gospodarczy — od producentów przez logistykę po dostawców.
W latach 2012–2024 Biedronka stworzyła stworzyła w Polsce około 65 tys. miejsc pracy i zapłaciła około 7,2 mld zł podatku CIT. To jeden z najwyższych wyników wśród firm działających w Polsce.


