Na papierze wszystko się zgadzało: miliardy euro w projektach, rosnące zainteresowanie inwestorów, obecność Polski na światowych targach. Ale za dobrymi wynikami Państwowej Agencji Inwestycji i Handlu kryła się instytucja, która — jak relacjonują prowadzący podcast „W związku ze śledztwem” — zaczęła grzęznąć w politycznych nominacjach, przerostach kadrowych i wewnętrznych konfliktach.
Państwowa Agencja Inwestycji i Handlu była — jak mówi Dominika Długosz — „typowym łupem politycznym”, rozdzielonym między Polskie Stronnictwo Ludowe i Koalicję Obywatelską”.
Na czele PAIH od lutego 2024 roku stał Andrzej Dycha, postać silnie kojarzona z Waldemarem Pawlakiem. — Nawet trudno powiedzieć, że to jest człowiek PSL‑u. To jest po prostu człowiek Waldemara Pawlaka — podkreśla Długosz, przypominając, że były premier przez pewien czas pozostawał w cieniu polityki, ale po wyborach znów zaczął być aktywny. — On zawsze jest taki: przyczajony tygrys, ukryty smok — dodaje.
PAIH zajmuje się przyciąganiem inwestorów do Polski, rozmowami z międzynarodowymi firmami i reprezentowaniem kraju na targach gospodarczych. Liczby — jak zauważa Długosz — wyglądały imponująco. — Wartość projektów inwestycyjnych wspartych przez PAIH przekroczyła 4 mld euro w 2025 roku, co jest bardzo dobrym wynikiem, a w pierwszym kwartale 2026 roku jest to już 1,3 mld euro — mówi.
Nieoczekiwana czystka
Mimo tego, pod koniec kwietnia doszło do nagłej czystki kadrowej. — Nagle, w ostatni dzień kwietnia tego roku, cały zarząd i rada nadzorcza — precz! Nie ma. Ten zarząd się składał z dwóch osób, więc też za dużo wyrzucania tam nie było. Ale nagle pan Dycha i druga osoba z zarządu, cała rada nadzorcza, wszyscy zostali wyrzuceni z roboty. Cały zarząd teraz składa się z jednej osoby i jest to pan Artur Osuchowski, który wcześniej był w Orlenie — relacjonuje Długosz.
Przyczyną czystki miały być nie złe wyniki, lecz to, co działo się wewnątrz instytucji. — Z mojej wiedzy wynika, że oni sobie tutaj niby nieźle radzili z tymi inwestycjami, ale to, co działo się wewnątrz tego PAIH‑u, to był absolutnie horror — mówi dziennikarka.
„Dzień dobry, ja przyszedłem na dyrektora”
— Zatrudnianie, przerost zatrudnienia we wszystkich możliwych miejscach. W miejscu, gdzie spokojnie mogłoby być dwóch dyrektorów, jest pięciu — wylicza Długosz.
— Co chwila ktoś przychodził z polecenia politycznego i to właśnie od ludzi Pawlaka — dodaje.
Dziennikarka opisuje sytuacje, w których nowe funkcje pojawiały się bez realnej potrzeby. — Przychodzi człowiek i mówi: „dzień dobry, ja tu przyszedłem na dyrektora do spraw promocji”. No i zonk, bo nie szukaliśmy dyrektora do spraw promocji, ale już mamy dyrektora do spraw promocji — mówi.
Jak opowiada, z czasem wewnątrz PAIH zaczęły narastać konflikty między osobami związanymi z Koalicją Obywatelską a ludźmi Pawlaka. Sytuacja była tak trudna, że interweniować musiał minister rozwoju i inwestycji. — Minister za to odpowiedzialny musiał sprawę zamknąć, rozwiązać i naprawić — stwierdza Długosz.
Jako przykład organizacyjnego chaosu w PAIH dziennikarka podaje absurdalną rozbudowę pionu komunikacji. — Tam w którymś momencie była dwójka rzeczników prasowych. W instytucji, która w ogóle nie ma pytań od dziennikarzy — zauważa.
Nowy prezes PAIH
Nowym prezesem PAIH został Artur Osuchowski, wcześniej związany z Orlenem. — To ma być taki komisarz, który przywróci normalność — opisuje Mariusz Gierszewski. Długosz podchodzi jednak do tej nominacji z rezerwą. — Ja nie wiem, bo słyszałam, że on został zdymisjonowany z Orlenu, że nie było chemii między nim a ministrem — zaznacza, zastrzegając, że są to nieoficjalne informacje.
Jej zdaniem zmiany były nieuniknione. — To nie jest tak, że PAIH miał złe wyniki. Wyniki były. Ale to, co się tam wydarzyło w środku, za chwilę zaczęłoby bardzo poważnie wpływać na działanie tej instytucji — podkreśla.
„W związku ze śledztwem”
Ona jest czołową dziennikarką polityczną, on — uznanym reporterem śledczym. Prywatnie Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski są małżeństwem z niemal 20-letnim stażem, a teraz łączą siły również jako współprowadzący podcast „W związku ze śledztwem”.
Nowe odcinki podcastu będą ukazywać się w każdy wtorkowy wieczór na stronie Newsweek.pl, w aplikacji Onet Audio, a także na kanałach Radia ZET i „Newsweek Polska” na YouTube.

