Wierzyciele są coraz bardziej sfrustrowani, bo coraz trudniej jest wyegzekwować należności od dłużników. W myśl przepisów komornicy nie mogą zajmować całej pensji i części świadczeń socjalnych.
W 2025 roku aż 3,5 mln Polaków unikało komornika ze względu na wysokość kwoty wolnej od egzekucji. W 2026 roku ilość takich osób jeszcze się zwiększy, ponieważ kwota wolna od egzekucji jest jeszcze wyższa dzięki podwyżce płacy minimalnej.
Coraz mniej do wyegzekwowania. Komornicy działają w sztywnych ramach
Zajęcie pensji to jeden z najczęstszych sposobów odzyskiwania długów. Procedura podlega sztywnym przepisom, które wyznaczają zarówno kolejność, jak i granice potrąceń. Kluczowe znaczenie ma tzw. kwota wolna od potrąceń, czyli minimalna suma, którą pracownik musi otrzymać na rękę. Jej wysokość zależy od płacy minimalnej, więc każda podwyżka powoduje, że komornik może zająć mniej pieniędzy.
W 2026 roku płaca minimalna netto 3604,50 zł jest kwotą wolną od egzekucji komorniczej, więc z minimalnej pensji nie da się potrącić ani złotówki. Równocześnie wzrosły również pozostałe limity:
– 75 proc. minimalnego wynagrodzenia wzrosło z 2633,19 zł do 2704,39 zł,
– 90 proc. tej kwoty z 3159,83 zł do 3245,27 zł.
Dodatki socjalne są chronione. Coraz mniej chętnych do bycia komornikiem
Pod ochroną nadal są świadczenia socjalne (m.in. 800 plus, zasiłki celowe oraz okresowe), a także pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego oraz alimenty, dodatek mieszkaniowy i dodatek energetyczny. Komornicy nie mają informacji która część kwoty na koncie jest pensją, a która dodatkowymi świadczeniami. Na niesłuszne zajęcie socjalnej części pieniędzy z konta można złożyć zażalenie w siedem dni.
Wzrost płacy minimalnej wpływa również bezpośrednio na tempo egzekucji komorniczej. Choć dla pracowników oznacza wyższą ochronę dochodu, dla wierzycieli – dłuższe oczekiwanie na zwrot pieniędzy.
Nic dziwnego, że w 2026 roku do egzaminu komorniczego przystąpiły zaledwie 93 osoby. Jeszcze dekadę temu było ich sześć razy więcej. Przy średniej zdawalności egzaminu na poziomie od 75 do 80 proc. w tym roku uprawnienia komornicze uzyska nieco ponad 70 osób. Jednocześnie z zawodu odchodzi rocznie kilkudziesięciu komorników osiągających wiek emerytalny.


