-
Statek wycieczkowy MV Hondius zakończył rejs na Teneryfie, a pasażerowie zostaną poddani badaniom przed powrotem do swoich krajów.
-
Na pokładzie MV Hondius odnotowano epidemię hantawirusa, podczas której wykryto osiem zakażeń, które poskutkowały trzema zgonami.
-
Służby analizują przyczyny wystąpienia epidemii, a za najbardziej prawdopodobny uważa się przypadek zakażenia jednego z pasażerów przed wejściem na pokład.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zgodnie z planem, w niedzielę wczesnym porankiem holenderski wycieczkowiec MV Hondius przybył do brzegów hiszpańskiej Teneryfy. W nocy z soboty na niedzielę w porcie Granadilla rozstawiony został specjalny namiot medyczny.
Jak podaje NBC, statek widziany był z brzegu ok. 5.30 czasu lokalnego (4.30 czasu polskiego). Prawie 150 osobom przebywającym na pokładzie ma zostać umożliwione ostateczne zejście na ląd.
Epidemia na pokładzie MV Hondius. Pasażerowie zejdą na ląd na Teneryfie
Pasażerowie MV Hondius przetransportowani zostaną na brzeg hiszpańskiej wyspy przy pomocy niewielkich łodzi. Według wstępnych informacji, nie wykazują objawów zakażenia hantawirusem.
Mimo to, zanim trafią na lotnisko, gdzie zorganizowano dla nich loty repatriacyjne, przejść będą musieli wnikliwe badania zdrowotne. Po powrocie do swoich krajów, poddani zostaną kwarantannie.
Hiszpańska minister zdrowia Mónica García przekazała, że najpierw ewakuowani zostaną Hiszpanie, a następnie pasażerowie z Holandii, Niemiec, Belgii, Grecji oraz część załogi statku. W kolejnej grupie mają znaleźć się Turcy, Francuzi, Brytyjczycy i Amerykanie. Jako ostatni w poniedziałek popołudniu odlecą Australijczycy.
Medycy podkreślają, że ryzyko rozprzestrzenienia się epidemii na Teneryfie jest bardzo niskie.
Z informacji przekazanych przez organizatora rejsu Oceanwide Expeditions wynika, że po dopełnieniu formalności, MV Hondius wraz z częścią załogi wyruszyć ma do Rotterdamu. Na pokładzie pozostać ma też bagaż pasażerów.
Mónica García powiadomiła, że w Holandii wyładowane zostanie również ciało zmarłego pasażera. Na miejscu poddane zostanie dezynfekcji.
Koszmarny rejs zakończony. Służby poszukują przyczyn epidemii
Luksusowy MV Hondius wypłynął z Ushuai na Ziemi Ognistej 1 kwietnia z ok. 150 osobami pochodzącymi z 23 krajów na pokładzie. Podczas rejsu doszło do epidemii hantawirusa. Z danych WHO wynika, że zakażenie wykryto u ośmiu osób.
Trzy z nich zmarły – małżeństwo z Holandii i kobieta z Niemiec. W związku z tym, że część pasażerów zeszła na ląd już wcześniej, od czwartku prowadzone były ich poszukiwania.
Resort zdrowia Argentyny podaje, że służby analizują możliwe przyczyny wybuchu epidemii. Hantawirusy przenoszone są zazwyczaj przez kontakt z odchodami, moczem bądź śliną gryzoni. Są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi, powodując ciężkie choroby układu oddechowego.
Wstępna hipoteza wskazuje, że jeden z pasażerów zaraził się hantawirusem przed wejściem na pokład, a ostatecznie zakaził innych podróżnych. Okres inkubacji wirusa wynosi od tygodnia do sześciu.
-
Hantawirus na wycieczkowcu. „Może być więcej przypadków”
-
Śmiertelny wirus na statku wycieczkowym. Są nowe informacje z polskiego MSZ













