Jak pokazuje 20. edycja „Barometru Rynku Pracy 2026” Gi Group Holding, firmy podchodzą do planowania zatrudnienia ostrożniej niż przed rokiem.Zwiększenie etatów w najbliższym kwartale zapowiada 13,7 proc. przedsiębiorstw, podczas gdy rok wcześniej było to 16,7 proc.Jednocześnie aż dwukrotnie wzrósł odsetek organizacji przewidujących redukcje – z 4,9 proc. rok temu do 9,8 proc. obecnie. To najwyższy wynik od 2017 roku. Najwięcej, bo aż 72,2 proc. firm zamierza utrzymać obecny poziom zatrudnienia.
– Firmy podejmują decyzje kadrowe z jeszcze większą ostrożnością, koncentrując się na efektywności operacyjnej, optymalizacji kosztów oraz zapewnieniu ciągłości działania. Rzadziej planują rozbudowę zespołów, częściej dopuszczają redukcje lub zamrożenia rekrutacji. W praktyce oznacza to skupienie na kluczowych stanowiskach, zmiany w organizacji pracy i częstsze niż dotychczas przesunięcia wewnętrzne – komentuje Marcos Segador Arrebola, Dyrektor Zarządzający Gi Group Holding.
Najczęściej zwiększenie zatrudnienia planują podmioty z branży handlu i usług (odpowiednio 19 i 15 proc.). Są to głównie firmy duże i średnie (odpowiednio 16 i 14 proc.). Mniejsze przedsiębiorstwa stawiają natomiast na utrzymanie obecnego stanu zatrudnienia i ostrożniej podchodzą do nowych rekrutacji.
Organizacje planujące zwiększenie zatrudnienia, będą koncentrować się przede wszystkim na pozyskiwaniu pracowników średniego (57,8 proc.) oraz niższego szczebla (44,8 proc.).
Pracowników średniego szczebla będą poszukiwać przede wszystkim firmy małe (65 proc.) i średnie (60 proc.), głównie z sektora usług oraz transportu i logistyki (po 64 proc.). Z kolei na stanowiska niższego szczebla planują zatrudniać duże podmioty (58 proc.), głównie z sektora publicznego (53 proc.) oraz transportu i logistyki (50 proc.).
Firmy mają trudności z pozyskaniem pracowników. Co największym problemem?
Blisko połowa przedsiębiorstw (45,7 proc.) przyznaje, że w ostatnich miesiącach miało trudności z rekrutacją co najmniej jednej grupy pracowników. Twórcy badania zwracają uwagę, że problemy z pozyskaniem kandydatów nadal dotyczą istotnej części rynku, choć ich skala jest nieco mniejsza niż rok wcześniej.
Najczęściej pracodawcy wskazują na trudności w pozyskiwaniu wykwalifikowanej kadry wyższego szczebla (14,3 proc.). Z wyzwaniami rekrutacyjnymi mierzą się głównie firmy średniej wielkości, działające w handlu.
Najczęściej wskazywanym powodem trudności są zbyt wygórowane oczekiwania finansowe kandydatów. Mówi o nich ponad 50 proc. badanych firm mających problem z pozyskaniem pracowników. Na kolejnych miejscach znalazły się niedopasowane lub niewystarczające kompetencje kandydatów (44,6 proc.), rezygnacje w trakcie procesu rekrutacyjnego (35,2 proc.) oraz brak kandydatów (33,5 proc.). Rzadziej wskazywano lokalizację przedsiębiorstwa i tryb pracy/praca zmianowa (odpowiednio 19,7 i 18,5 proc.).
– Z danych i obserwacji rynku wynika, że trudności związane z presją płacową, niedopasowaniem kompetencji oraz rezygnacją z uczestnictwa w rekrutacji wyraźnie się nasiliły na przestrzeni ostatniego roku. W efekcie proces pozyskiwania pracowników jest bardziej wymagający i mniej przewidywalny niż rok wcześniej – komentuje Grzegorz Gojny, Dyrektor Operacyjny Gi Group.
„Barometr Rynku Pracy 2026” został opracowany przez ekspertów Gi Group Holding na podstawie badań przeprowadzonych przez Agencję Badań Rynku i Opinii SW Research na zlecenie Gi Group Holding. Badanie wśród pracodawców zostało zrealizowane metodą CATI (25.02–09.03.2026 r.), a wśród pracowników metodą CAWI (23.02–03.03.2026 r.).


