-
W Odrze ok. 600 km od Bałtyku została zaobserwowana foka, co jest rzadkim zjawiskiem przyrodniczym.
-
Przyrodnicy wyjaśnili, że ssaki morskie mogą wpływać do rzek za pożywieniem, jednak pojawienie się foki tak daleko od morza to wyjątkowa sytuacja.
-
Eksperci podkreślają, że jeśli zobaczymy fokę w rzece, nie należy jej niepokoić i trzeba zostawić ją w spokoju.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
O nietypowym przypadku poinformował w mediach społecznościowych dr Robert Maślak z Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
Foka w Odrze 600 km od Bałtyku. Przyrodnicza sensacja zaskoczyła mieszkańców Dolnego Śląska
„W ostatnich dniach fokę obserwowano w Odrze w okolicach Smolnego w gminie Jemielno, a następnie pojawiły się informacje i zdjęcia z rejonu Malczyc oraz Wałów Śląskich koło Brzegu Dolnego” – informuje naukowiec. To oznacza, że zwierzę przebyło ok. 600 km od Bałtyku.
„Prawdopodobnie chodzi o tego samego osobnika przemieszczającego się rzeką. Na podstawie dostępnych materiałów trudno jednak pewnie oznaczyć gatunek” – zauważa dr Robert Maślak. W mediach społecznościowych do tej pory pojawiło się kilka nagrań, m.in. z okolic miejscowości Smolne w gminie Jemielno (powiat górowski).
Sołtys Jemielna Rafał Wrochna zapewnia jednak, że film jest autentyczny i nie został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. „To żadne AI. Jest to oryginalne nagranie od osoby, którą znam osobiście, więc faktycznie jest to pewniak” podkreślił.
Czy w Odrze i Wiśle żyją foki? Dlaczego wpływają do rzek?
W Bałtyku żyją trzy gatunki fok: szara, pospolita i obrączkowana. Najliczniejsza jest foka szara – w naszym morzu może żyć nawet 50 tys. tych zwierząt. Częstym widokiem nad polskim wybrzeżem (np. w rezerwacie Mewia Łacha) są duże skupiska fok szarych liczące nawet ok. tysiąca osobników.
Foki wpływają do rzek i nie jest sensacją, jeśli pojawią się w Odrze np. na wysokości Szczecina lub w Wiśle na wysokości Gdańska. Foka koło Legnicy i Lubina to już jednak przyrodniczy fenomen. Legnicki przyrodnik Krzysztof Strynkowski nie wyklucza, że rzeczywiście mamy do czynienia z foką, która dokonała historycznego wyczynu. „Pokonała kawał dystansu. Nie znam wcześniejszych obserwacji fok w tej części Odry” – zaznacza Strynkowski.
Dlaczego morski ssak wpłynął tak daleko w górę rzeki? Foka prawdopodobnie podążała za pożywieniem. Najwyraźniej uznała, że w Odrze jest sporo ryb i dużo pokarmu, dlatego postanowiła się zapuścić do rzeki – tłumaczą przyrodnicy.
Pojawienie się foki kilkaset kilometrów w górę Odry jest niezwykle rzadkie. Jeśli ją spotkamy, należy pozostawić ją w spokoju, można obserwować ją z dużej odległości, nie płoszyć, nie dokarmiać i nie dopuszczać do niej psów. Jeżeli wyjdzie na brzeg, może po prostu odpoczywać














