-
Funkcjonariusze jednostki antykorupcyjnej prowadzili śledztwo dotyczące wieloletniego wyboru tej samej firmy do organizacji ceremonii w Panteonie.
-
Śledczym odmówiono wstępu do Pałacu Elizejskiego, powołując się na konstytucyjną nienaruszalność posiadłości prezydenckiej.
-
Firma Shortcut Events przez ponad dwie dekady, aż do 2024 roku, organizowała ceremonie wprowadzenia do mauzoleum Panteonu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Funkcjonariusze jednostki antykorupcyjnej badają, dlaczego ta sama firma była wybierana przez wiele lat do organizacji ceremonii wcielenia do mauzoleum Panteonu, gdzie pochowane są wybitne osobistości francuskie.
Źródło zaznajomione ze sprawą podało, że śledczy chcieli wejść do Pałacu Elizejskiego, obecnej rezydencji prezydenta Emmanuela Macrona.
Prokurator poinformował jednak później, że śledczym odmówiono wstępu do pałacu.
Służby chciały wejść do Pałacu Elizejskiego. Nie zostali wpuszczeni
„Śledczy przybyli do Pałacu Elizejskiego dziś rano” – poinformowało biuro prezydenta Francji.
Dziennik „Le Monde” zauważył, że śledczym na dostęp do pomieszczeń nie zezwolono na podstawie analizy, zgodnie z którą konstytucja zapewnia nienaruszalność pomieszczeń związanych z urzędem prezydenta państwa.
Śledczych poinformowano, że „dokumenty należące do personelu Pałacu Elizejskiego, niezwiązane z obowiązkami głowy państwa i w związku z tym dostępne, zostaną im udostępnione na żądanie”.
Inne przeszukania objęły „różne miejsca”, w tym różne „rezydencje” – podały służby.
Skandal korupcyjny we Francji. Firma eventowa pod lupą śledczych
Francuski dziennik „Le Canard Enchaine” podał, że sprawa dotyczy śledztwa, które wyjaśnia, dlaczego Shortcut Events przez ponad dwie dekady, aż do 2024 roku, było wybierane na gospodarza ceremonii wprowadzenia do mauzoleum Panteonu.
Gazeta oszacowała, że koszt każdej ceremonii wyniósł „około 2 milionów euro”.
Ostatnia ceremonia zorganizowana przez firmę eventową, według „Le Canard Enchaine”, odbyła się w 2024 roku ku czci Missaka Manouchiana, bezpaństwowego poety ormiańskiego, który zginął, walcząc w czasie nazistowskiej okupacji Francji podczas II wojny światowej.
W 2025 roku wyłoniona została inna firma.
Po raz ostatni policja weszła do biur Pałacu Elizejskiego w 2018 roku, za pierwszej kadencji prezydenta Emmanuela Macrona. Miało to związek ze sprawą Alexandre’a Benalli, współpracownika prezydenta, który został uchwycony przez kamerę, gdy podczas demonstracji pierwszomajowej w Paryżu pobił jednego z uczestników manifestacji. Wówczas policja przeszukała biuro Benalli.


