W skrócie
-
Zełenski powiedział, że Steve Witkoff i Jared Kushner prowadzą rozmowy z Iranem, aby przyciągnąć większą uwagę Putina i zakończyć wojnę.
-
Zaznaczył, że jeśli Stany Zjednoczone nie będą wywierać presji na Putina i będą prowadzić łagodny dialog z Rosjanami, to „przestaną się bać”.
-
Zełenski uznał dostawy amerykańskiej broni na Ukrainę za „poważny problem” i razem z delegacją w Berlinie omówił strategiczne partnerstwo z Niemcami skoncentrowane na obronności.
Wołodymyr Zełenski powiedział w wywiadzie dla telewizji ZDF, że Steve Witkoff i Jared Kushner, którzy pomagali w negocjacjach z Moskwą w sprawie zakończenia wojny Rosji z Ukrainą, obecnie „nieustannie prowadzą rozmowy z Iranem”.
Opisując tę parę jako „pragmatyczną”, Zełenski powiedział, że starają się „przyciągnąć większą uwagę Putina, aby zakończyć wojnę”.
Zełenski chce, żeby USA wywarły większą presję na Putinie
– Jeśli Stany Zjednoczone nie będą wywierać presji na Putinie (…) i będą prowadzić jedynie łagodny dialog z Rosjanami, to (Rosjanie – red.) przestaną się bać – powiedział Zełenski.
Rozmowy prowadzone pod przewodnictwem USA, których celem jest zakończenie największego konfliktu w Europie od czasów II wojny światowej, utknęły w martwym punkcie po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem pod koniec marca. Od czasu spotkania w Genewie w lutym rosyjscy i ukraińscy negocjatorzy nie wznowili bezpośrednich rozmów.
„Poważny problem”. Zełenski o dostawach amerykańskiej broni
Zełenski powiedział także, że kwestia dostaw amerykańskiej broni na Ukrainę stała się „poważnym problemem”.
– Jeśli wojna (z Iranem – red.) będzie trwała, Ukraina będzie miała mniej broni. To kluczowe, zwłaszcza jeśli chodzi o materiały do obrony powietrznej – stwierdził.
Wiadomo już, że z powodu wojny na Bliskim Wschodzie dostawa m.in. pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot ulegnie opóźnieniu.
Zełenski we wtorek przewodniczył delegacji rządowej w Berlinie, gdzie spotkał się z kanclerzem Friedrichem Merzem i niemieckimi ministrami, aby omówić wojnę Ukrainy z Rosją.


