We środę szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do groźnych incydentów na polsko-białoruskiej granicy Polski, gdzie służbę pełnią m.in. żołnierze Wojska Polskiego.
Granica polsko-białoruska. Szef MON: Agresja narasta, zmieniliśmy prawo
„Agresja na wschodniej granicy narasta. Żołnierze są atakowani nie tylko kamieniami, ale też butelkami z łatwopalną cieczą. Każdy taki atak to atak na państwo polskie” – napisał wicepremier.
„Dlatego zmieniliśmy prawo – żołnierze mają dziś jasne zasady użycia broni i pełną ochronę prawną. Nie mogą się bać zdecydowanie reagować, gdy bronią Polski” – dodał.
Kosiniak-Kamysz podziękował też mundurowym za ich służbę.
Atak na żołnierza. Zatrzymany migrant z Afganistanu, wojsko sięgnęło po broń
Do ataku jednego z migrantów na żołnierza Wojska Polskiego doszło w czwartek późnym wieczorem.
– Dwóch migrantów nielegalnie przekroczyło granicę, jeden z nich bezpośrednio zaatakował naszego żołnierza.(…) Żołnierz wszelkimi możliwymi sposobami bronił się przed tym atakiem agresywnego migranta. W wyniku czego został poszkodowany – poinformował w poniedziałek mjr Błażej Łukaszewski, rzecznik 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.
Agresywnego migranta – obywatela Afganistanu – „po pewnym czasie” zatrzymała Straż Graniczna, która została wezwana na miejsce. Z kolei rannego żołnierza przewieziono do szpitala. W późniejszym komunikacie 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej pojawiła się informacja o użyciu broni podczas interwencji.
„Pomimo oddania strzałów z broni gładkolufowej agresywni migranci nielegalnie przekroczyli granicę państwową” – podano. Dodano, że zaatakowany żołnierz broniąc się przed agresją migranta, stosował „w obliczu poważnego zagrożenia dostępne środki”.
Powołując się na dobro postępowania, nie udzielono bliższych informacji.
Dwa śledztwa prokuratury ws. ataku na granicy
Dwa śledztwa w sprawie wydarzeń na granicy prowadzi dział ds. wojskowych Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ.
Jedno postępowanie prowadzone jest w kierunku art. 223 par. 1 Kodeksu karnego, czyli czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Drugie – w kierunku ewentualnego przekroczenia uprawnień przez żołnierza.















