Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
W Berlinie trwa boom na pierogi. „Niemcy patrzą na Polskę z mieszaniną podziwu i zazdrości”

W Berlinie trwa boom na pierogi. „Niemcy patrzą na Polskę z mieszaniną podziwu i zazdrości”

3 kwietnia, 2026
Boris Becker o wyborze Igi Świątek. Tak legenda zareagowała na nowego trenera – Tenis – Sport Wprost

Boris Becker o wyborze Igi Świątek. Tak legenda zareagowała na nowego trenera – Tenis – Sport Wprost

3 kwietnia, 2026
Chłodna Wielkanoc zapowiada rodzinną biesiadą przy kominku. Drewno energetyczne w akcji – Biznes Wprost

Chłodna Wielkanoc zapowiada rodzinną biesiadą przy kominku. Drewno energetyczne w akcji – Biznes Wprost

3 kwietnia, 2026
Niezwykły stwór znaleziony w bałtyckim bursztynie. Nogi jak pająk

Niezwykły stwór znaleziony w bałtyckim bursztynie. Nogi jak pająk

3 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Trump groził Iranowi. Teheran chwali się zniszczeniem F-35

Bliski Wschód. Trump groził Iranowi. Teheran chwali się zniszczeniem F-35

3 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • W Berlinie trwa boom na pierogi. „Niemcy patrzą na Polskę z mieszaniną podziwu i zazdrości”
  • Boris Becker o wyborze Igi Świątek. Tak legenda zareagowała na nowego trenera – Tenis – Sport Wprost
  • Chłodna Wielkanoc zapowiada rodzinną biesiadą przy kominku. Drewno energetyczne w akcji – Biznes Wprost
  • Niezwykły stwór znaleziony w bałtyckim bursztynie. Nogi jak pająk
  • Bliski Wschód. Trump groził Iranowi. Teheran chwali się zniszczeniem F-35
  • Pogoda na Wielki Piątek. Wyraźna różnica między wschodem a zachodem
  • „Drucikiem, ale i szczoteczki do zębów się nadają”. Serial „Piekło kobiet” odsłania tabu II RP
  • Rzymkowski oskarża Woźniaka. Posłowie mieli pokłócić się po kościele – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Im więcej osób zaprosisz na plażę, basen czy do ogrodu, tym lepiej. Tak wygląda Boże Narodzenie w Australii
Im więcej osób zaprosisz na plażę, basen czy do ogrodu, tym lepiej. Tak wygląda Boże Narodzenie w Australii
Aktualności

Im więcej osób zaprosisz na plażę, basen czy do ogrodu, tym lepiej. Tak wygląda Boże Narodzenie w Australii

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości24 grudnia, 2025

Boże Narodzenie to tutaj jedna wielka impreza, najczęściej na plaży. A do tego święta obchodzi się dwa razy.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

– W Australii nie urządza się wigilii. Boże Narodzenie to party, na które zaprasza się rodzinę, znajomych. Im więcej osób, tym lepiej. Ludzie spotykają się na plaży, na basenie, w ogrodzie. Australijska formuła to zabawa totalna. Świąteczny surfing, skuter wodny, szampan i krewetki na plaży — opowiada Karolina Ferenc, która od 22 lat mieszka w Australii. — Święta są pozbawione religijnej głębi, modlitw czy przemyśleń. Panuje totalny luz.

Drink, plaża i zjeżdżalnia

Jeśli już ktoś szykuje na święta stół, to nie poda gościom karpia, bigosu czy barszczu z uszkami. Raczej owoce morza. Wino musujące albo coś bardziej egzotycznego. — Jak mieszkaliśmy w Whitsundays w północnym Queensland, w grudniu był akurat sezon na mango. Na Boże Narodzenie piliśmy więc mango daiquiri — opowiada Piotr, mąż Karoliny. Australijczycy nie upijają się przy świątecznym stole. — W święta pije się sporo, głównie szampana i dużo piwa. Pijanych nie widać. Australijczycy mają zupełnie inną kulturę picia niż Polacy — tu nie chodzi o to, żeby się upić, ale żeby mieć fun — odpowiada Karolina.

Ferencowie w sercu są Polakami, ale przejęli australijskie, luźne podejście do życia, zgodnie z którym dużo ważniejsze od tego, w co wierzysz, jest to, kim jesteś i jak dogadujesz się z innymi. Piotr tłumaczy, że Australia jest krajem wielokulturowym. — Inaczej do świąt pochodzą Polacy czy potomkowie emigrantów z Polski, inaczej Azjaci, a jeszcze inaczej potomkowie tych, którzy przybyli pod koniec XVIII w. z Anglii — mówi. Boże Narodzenie jest świętem dla wszystkich Australijczyków bez względu na to, czy wierzą w narodziny Jezusa. Tych ostatnich ubywa zresztą z roku na rok.

Laicyzacja Australii postępuje w dość szybkim tempie. Ze spisu powszechnego przeprowadzonego w 2021 r. wynika, że za chrześcijan uważa się 11,1 mln spośród 25 mln mieszkańców, czyli 43,9 proc. populacji kraju. W 2016 r. odsetek chrześcijan wynosił 52 proc., zaś w 2011 — 61 proc. Efektem laicyzacji jest komercjalizacja świąt, ale pod tym względem Australia specjalnie nie różni się od pozostałych krajów Zachodu. Różni się za to zasadniczo klimatem i właśnie dlatego większość australijskich tradycji świątecznych jest absolutnie wyjątkowa.

Grudzień to środek australijskiego lata. Temperatury sięgają często 40 st. C. Zamiast „white Christmas” Australijczycy mają więc „wet Christmas”, i to w dosłownym znaczeniu tego słowa, bo często świętują w mokrym po wyjściu z oceanu kostiumie kąpielowym. — 25 grudnia na każdej bardziej znanej australijskiej plaży znajdziesz przynajmniej jedną osobę ubraną w pełny strój mikołaja. Z takim mikołajem wszyscy robią sobie zdjęcia. Ludzie chodzą po plaży w szortach albo kostiumach kąpielowych, ale często na głowach mają czapeczki mikołaja — opowiada Karolina. — Esencja australijskich świąt to kostiumy kąpielowe, grill, krewetki, szampan i szwedzki stół. Nie chodzi o to, żeby się narobić, ale żeby spotkać się w jak największym gronie, mile spędzić czas, najlepiej nad oceanem. Dobrze wspominam nasze Boże Narodzenie na jachcie na Wielkiej Rafie Koralowej. To najgorętszy okres w roku, ale dobra pogoda do nurkowania. Połączyliśmy święta z przygodą.

Żeby zrozumieć silny związek australijskich świąt z oceanem i plażą, trzeba poznać trochę liczb. Australijskie wybrzeże liczy niemal 60 tys. km, w kraju jest ok. 12 tys. plaż, a 85 proc. mieszkańców żyje w odległości nie większej niż godzina jazdy od jednej z nich. Ci, którzy mieszkają dalej, też sobie jakoś radzą. — Mniej zamożni Australijczycy, którzy mieszkają dalej od wybrzeża i nie mają własnych basenów, robią sobie na święta domowej roboty zjeżdżalnie wodne. Kupują ileś metrów folii budowlanej, rozkładają, polewają wodą z płynem do zmywania i fru. Rewelacja! Oczywiście trzeba mieć w okolicy jakąś górkę — opowiada Karolina.

Święta w grudniu, święta w lipcu

Tu nikt nie zajmuje się przygotowywaniem świątecznych potraw dwa dni wcześniej. — Boże Narodzenie to grill, grill i jeszcze raz grill. Grilluje się głównie krewetki i kraby. Krewetki zamawia się kilka tygodni wcześniej, bo im bliżej świąt, tym większy popyt i trudniej kupić większą ilość — opowiada Karolina. — Polacy, którzy tęsknią za polskim jedzeniem, składają w polskim sklepie zamówienia na pierogi, gołąbki i bigos — dodaje Piotr.

Z oczywistych powodów w Australii nie ma też prawdziwych choinek — świerków czy jodeł. —Stroicie kangury zamiast reniferów? — pytam. Karolina wybucha śmichem: — Niektórzy ubierają choinki w przedziwne ozdoby, np. związane z oceanem — muszle, ryby itd. Ci, którzy muszą mieć choinkę, kupują sztuczne drzewka. Wiele osób po prostu dekoruje rosnące w ogrodzie palmy albo eukaliptusy, oplatając je światełkami i wieszając bombki. Australijczycy uwielbiają świąteczne iluminacje — im więcej, tym lepiej. Niektóre domy co roku są obwieszone girlandami świateł, z dwumetrowym dmuchanym mikołajem.

Typowo australijskie ozdoby choinkowe są równie dziwaczne. Klasykiem jest bombka w kształcie rekina w czapeczce św. Mikołaja. Popularne są surfujące mikołaje, bombki-deski surfingowe i choinkowe bumerangi z życzeniami świątecznymi. Absolutnie wyjątkowy jest stosunkowo nowy zwyczaj — obchodzenie świąt Bożego Narodzenia w środku tamtejszej zimy, czyli naszego lata.

Karolina: — Australijczycy obchodzą Boże Narodzenie dwa razy do roku — w grudniu zgodnie z chrześcijańską tradycją oraz w lipcu, bo wtedy przypada australijska zima i warunki przypominają najbardziej te panujące w święta w Europie. Nie wiadomo, kto dokładnie wymyślił ten „mid-year Christmas”, ale niewątpliwie ma to związek z tym, że rok podatkowy w Australii kończy się w czerwcu. Wiadomo, że po zapłaceniu podatków ludzie chętniej wydają pieniądze. Lipcowe Boże Narodzenie to głównie komercyjna tradycja. W sklepach i centrach handlowych pojawiają się choinki, klientów wabią świąteczne wystawy, zewsząd słychać kolędy.

W Australii sezon narciarski zaczyna się w połowie czerwca. — W Alpach Australijskich, a zwłaszcza w Górach Śnieżnych, w lipcu i sierpniu pada śnieg, a temperatury nocą spadają poniżej zera. To najbardziej bożonarodzeniowe Boże Narodzenie, jakie można przeżyć w Australii — mówi Piotr.

Kilka miesięcy temu BBC przeprowadziło dziennikarskie śledztwo w sprawie początków tradycji „Christmas in July”. Dziennikarz dotarł do właściciela pewnego hotelu w Katoomba w Górach Błękitnych, ok. 100 km na zachód od Sydney, który twierdził, że jako pierwszy zorganizował święta w lipcu. 76-letni dziś Garry Crockett wspominał, jak to w chłodny lipcowy wieczór 1980 r. do górskiego hotelu Mountain Heritage weszło sześciu spragnionych ciepła Irlandczyków. — Na dworze było zimno, padał śnieg. Irlandczycy zatęsknili za Bożym Narodzeniem. Pomyślałem sobie wtedy: dlaczego nie zrobić świąt w lipcu? — opowiadał.

Crockett kazał wyciągnąć z magazynu sztuczną choinkę i dekoracje świąteczne. Na kolację podano zupę dyniową, pieczonego indyka, pieczeń wołową oraz wieprzową. Na deser był śliwkowy pudding. Ojciec Garry’ego, z pochodzenia Irlandczyk, przebrał się za św. Mikołaja. Świętował cały hotel — 80 osób. Najwytrwalsi bawili się do bladego świtu. Od tego wieczoru lipcowe Boże Narodzenie organizowane jest w Mountain Heritage co roku. Jak wspomina Crocett, lokalne kościoły na początku były przeciwne tej tradycji, ale z czasem zaakceptowali ją nawet najbardziej konserwatywni duchowni.

W wielkich miastach trwa wtedy wyścig na dekoracje i świąteczne wystawy w sklepach. W Rocks, historycznej dzielnicy Sydney, organizowany jest świąteczny jarmark. Maszyny do wytwarzania sztucznego śniegu produkują biały puch, na udekorowanych na czerwono i złoto stoiskach można kupić grzane wino, prażone ziemniaki i pieczone na żywym ogniu pianki.

W Australii mieszka nieco ponad 210 tys. osób pochodzenia polskiego (według spisu ludności z 2021 r.). Członkowie najnowszej emigracji zachowują jeszcze część świątecznych zwyczajów z Polski. — Staram się utrzymać polską tradycję, więc co roku robię z dziećmi świąteczne pierniczki. Mamy choinkę, oczywiście sztuczną. I bombki z Polski, w tym takie, które dostałam na moje pierwsze urodziny od dziadka — opowiada Karolina.

Sąsiad pod choinką

Pamiętacie pierwsze Boże Narodzenie w Australii? — pytam Ferenców.

Piotr: — To był rok 2003. Kupiliśmy piwo Żywiec, zrobiliśmy grilla, a potem świętowaliśmy w basenie.

Karolina: — Przyjechaliśmy do Australii w kwietniu. Mieszkaliśmy wtedy w Melbourne. Pojechaliśmy do niewielkiej miejscowości gdzieś na Great Ocean Road. Wynajęliśmy pokój w tanim motelu, bo na inny nie było nas stać. Na szczęście był tam basen, w którym przesiedzieliśmy Christmas w czapkach mikołaja. Przez 22 lata w Australii organizowaliśmy święta na różne sposoby. Kiedy mieszkaliśmy w Airlie Beach w Whitsundays, zrobiliśmy wielką imprezę bożonarodzeniową dla wszystkich chyba polskich rodzin z okolicy. Była choinka i Francuz przebrany za mikołaja. Było potwornie gorąco, na życzenie mikołaja musieliśmy odkręcić na ful klimatyzację.

Piotr: — To był „polski Francuz”, bo chodził do liceum w Polsce. Swojak.

Najbardziej polskie z australijskich świąt Karoliny i Piotra to jakby współczesna wersja fraszki Kochanowskiego „O doktorze Hiszpanie”, który będąc w gościnie u Polaków, poszedł spać trzeźwy, ale wstał pijany.

Karolina: — Żyła jeszcze moja mama, więc mieliśmy opłatek i podniosły nastrój świąteczny. Początek był bardzo elegancki, a potem impreza się rozkręciła na całego, po australijsku. Takie święta organizowaliśmy w Airlie Beach wiele razy. Stały się nawet sławne w tej części wybrzeża. Dzwonili do nas Polacy z okolicy z pytaniami, czy mogą dołączyć. Na jedną z takich imprez przyszło tyle osób, że nie nadążaliśmy dostawiać krzeseł.

Piotr: — Tę imprezę pamiętam bardzo dobrze. Karolina była wtedy w ciąży i wściekała się, że za bardzo się wydzieramy. Około drugiej w nocy przyszła do salonu, zajrzała pod choinkę i spytała: „A to co?”. A to był sąsiad, Australijczyk. Zasnął sfatygowany polską gościną. Skąd się wziął pod choinką? Wyszedł z domu z piwem w ręku, usłyszał, że u Polaków po sąsiedzku jest wesoło, więc pewnie postanowił sprawdzić, co się dzieje. Byliśmy już po oficjalnej części, ale przecież zgodnie z polską tradycją w Wigilię na stole powinno być zawsze nakrycie dla niezapowiedzianego gościa. I na pewno trunków nie brakowało. Został potraktowany tak serdecznie, że około drugiej w nocy zaległ pod choinką.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
51-52

14.12.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

W Berlinie trwa boom na pierogi. „Niemcy patrzą na Polskę z mieszaniną podziwu i zazdrości”

W Berlinie trwa boom na pierogi. „Niemcy patrzą na Polskę z mieszaniną podziwu i zazdrości”

„Drucikiem, ale i szczoteczki do zębów się nadają”. Serial „Piekło kobiet” odsłania tabu II RP

„Drucikiem, ale i szczoteczki do zębów się nadają”. Serial „Piekło kobiet” odsłania tabu II RP

Lepiej kupić tańsze „trójki” czy droższe „zerówki”? „Różnica jest głównie w żółtku”

Lepiej kupić tańsze „trójki” czy droższe „zerówki”? „Różnica jest głównie w żółtku”

Europa odgrywa się na USA. To zemsta za upokorzenie z przeszłości

Europa odgrywa się na USA. To zemsta za upokorzenie z przeszłości

Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]

Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]

„Księżyc stracił jasność i stał się jakby pokryty krwią”. Ta metoda pozwala ustalić datę śmierci Jezusa

„Księżyc stracił jasność i stał się jakby pokryty krwią”. Ta metoda pozwala ustalić datę śmierci Jezusa

Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes

Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes

Miasto na krawędzi wielkiego wybuchu. Taka była Jerozolima w czasach Jezusa

Miasto na krawędzi wielkiego wybuchu. Taka była Jerozolima w czasach Jezusa

Co się stało z krzyżem Jezusa? Znaleziono trzy, ten właściwy wyłoniono dzięki testowi

Co się stało z krzyżem Jezusa? Znaleziono trzy, ten właściwy wyłoniono dzięki testowi

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Boris Becker o wyborze Igi Świątek. Tak legenda zareagowała na nowego trenera – Tenis – Sport Wprost

Boris Becker o wyborze Igi Świątek. Tak legenda zareagowała na nowego trenera – Tenis – Sport Wprost

3 kwietnia, 2026
Chłodna Wielkanoc zapowiada rodzinną biesiadą przy kominku. Drewno energetyczne w akcji – Biznes Wprost

Chłodna Wielkanoc zapowiada rodzinną biesiadą przy kominku. Drewno energetyczne w akcji – Biznes Wprost

3 kwietnia, 2026
Niezwykły stwór znaleziony w bałtyckim bursztynie. Nogi jak pająk

Niezwykły stwór znaleziony w bałtyckim bursztynie. Nogi jak pająk

3 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Trump groził Iranowi. Teheran chwali się zniszczeniem F-35

Bliski Wschód. Trump groził Iranowi. Teheran chwali się zniszczeniem F-35

3 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pogoda na Wielki Piątek. Wyraźna różnica między wschodem a zachodem

Pogoda na Wielki Piątek. Wyraźna różnica między wschodem a zachodem

3 kwietnia, 2026
„Drucikiem, ale i szczoteczki do zębów się nadają”. Serial „Piekło kobiet” odsłania tabu II RP

„Drucikiem, ale i szczoteczki do zębów się nadają”. Serial „Piekło kobiet” odsłania tabu II RP

3 kwietnia, 2026
Rzymkowski oskarża Woźniaka. Posłowie mieli pokłócić się po kościele – Wprost

Rzymkowski oskarża Woźniaka. Posłowie mieli pokłócić się po kościele – Wprost

3 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.