-
Amerykański Instytut Studiów nad Wojną ocenia, że Rosja wprowadza przepisy ułatwiające formalną mobilizację i rozszerza uprawnienia służb wewnętrznych w związku z ryzykiem niezadowolenia społecznego.
-
Władimir Putin podczas posiedzenia rządu zapewnił o stabilności rosyjskiej gospodarki mimo problemów z sektorem paliwowo-energetycznym. ISW wskazuje na realne trudności gospodarcze, takie jak wzrost cen żywności i niedobory pracowników, będące skutkiem wojny z Ukrainą.
-
Zełenski podał, że według ukraińskiego wywiadu otoczenie Putina jest podzielone między zwolenników zakończenia wojny z powodu trudnej sytuacji gospodarczej, a grupę dążącą do dalszej eskalacji konfliktu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według najnowszej analizy ISW rosyjska Duma Państwowa przyjęła w środę ustawę, która w czasie formalnej mobilizacji pozwoli podpisywać kontrakty z resortem obrony także osobom z aktywnymi wyrokami, w tym skazanymi za handel narkotykami czy przestępczość zorganizowaną.
Jak wskazał wiceminister obrony Wiktor Goriemikin, rozwiązanie ma znacząco zwiększyć liczbę osób, które mogą zostać zrekrutowane do armii przeciwko Ukrainie.
Równocześnie Rosgwardia zaproponowała rozszerzenie swoich uprawnień. Zgodnie z projektem formacja miałaby odpowiadać za ochronę społeczeństwa przed nieokreślonymi „zagrożeniami” w czasie mobilizacji, stanu wojennego lub wojny.
ISW: Kreml przygotowuje podstawy prawne do przeprowadzenia mobilizacji
Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną przypomnieli, że w listopadzie 2025 roku Władimir Putin podpisał ustawę umożliwiającą kierowanie rezerwistów do stref walk bez formalnego ogłaszania mobilizacji.
Wówczas oceniano, że Kreml tworzy mechanizmy pozwalające stopniowo uzupełniać szeregi armii, unikając politycznych kosztów kolejnej powszechnej mobilizacji.
Zdaniem think tanku najnowsze zmiany mogą świadczyć o przygotowywaniu warunków do formalnego ogłoszenia mobilizacji przy jednoczesnym uwzględnieniu ryzyka społecznego sprzeciwu. ISW zaznacza jednak, że ewentualna decyzja w tej sprawie pozostaje wyłącznie w gestii Władimira Putina, a sama mobilizacja nadal jest niepopularna wśród rosyjskiego społeczeństwa.
Władimir Putin zapewnia o stabilności rosyjskiej gospodarki
Podczas środowego posiedzenia rządu Władimir Putin przekonywał, że rosyjska gospodarka pozostaje stabilna mimo pogłębiających się problemów na rynku paliw.
Prezydent Rosji mówił o „zewnętrznych próbach destabilizacji sektora paliwowo-energetycznego”, odnosząc się do ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Zapewniał, że zakłócenia mają charakter przejściowy i nie wpłyną na kondycję całej gospodarki.
Narastające problemy w Rosji. Powodem wojna z Ukrainą
ISW ocenia, że optymistyczne deklaracje Putina nie znajdują odzwierciedlenia w sytuacji gospodarczej Rosji.
Według analityków kraj zmaga się z utrzymującymi się niedoborami paliw po miesiącach ukraińskich ataków na rafinerie i infrastrukturę energetyczną. Think tank wskazuje także na rosnącą inflację, słabnącą giełdę, spadek eksportu produktów rolnych, odpływ kapitału oraz niedobory pracowników.
Rosyjski związek producentów żywności Rusprodsojuz poinformował, że koszt minimalnego miesięcznego koszyka żywności wzrósł od początku 2026 roku o 7,9 proc. ISW ocenia, że problemy mają charakter strukturalny i są efektem prowadzenia wojny.
Rosyjscy żołnierze skarżą się na braki paliwa
Jak wynika z informacji przytoczonych przez Kyiv Post, problemy z paliwem odczuwają także rosyjscy żołnierze.
Według relacji części wojskowych jednostki, które wcześniej otrzymywały paliwo bez ograniczeń, obecnie mają limit wynoszący 20 litrów na pojazd dziennie. Niektórzy żołnierze twierdzą, że dostawy zmniejszyły się o około 30 proc., co utrudnia transport amunicji i żywności.
Jeden z żołnierzy walczących na kierunku zaporoskim miał powiedzieć, że jego oddział otrzymuje obecnie jedynie 10-15 litrów benzyny zamiast 20, przez co wojskowi muszą pieszo pokonywać około 11 kilometrów, aby odebrać wodę i zaopatrzenie.
Wołodymyr Zełenski: Zimą możliwe są dwa scenariusze
Do możliwej dalszej mobilizacji w Rosji odniósł się podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Irlandii Micheálem Martinem Wołodymyr Zełenski.
– Mamy dwie drogi na tę zimę. Pierwsza – daj Boże siły naszej armii, bo wytrwałość na froncie jest bardzo ważna, abyśmy zasiedli z Rosją do stołu negocjacyjnego i zakończyli tę wojnę. To jest mój priorytet. Alternatywą, której Rosja zawsze szuka, jest wojna i zwiększenie mobilizacji – powiedział.
Ukraiński prezydent poinformował również, że – według danych ukraińskiego wywiadu – w otoczeniu Władimira Putina funkcjonują obecnie dwa obozy. Jeden z uwagi na pogarszającą się sytuację gospodarczą Rosji ma opowiadać się za zakończeniem wojny, drugi natomiast naciska na dalszą eskalację działań wojennych.
Źródło: Kyiv Post, UNIAN
-
Zaskakująca zmiana retoryki u sąsiada Polski. „Nie widzimy zagrożenia”
-
Rosja ma jeden cel. Wyznaczyli czas do końca roku












