Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Postępowanie ws. Sławomira Cenckiewicza, ruch prokuratury. W tle posiedzenie RBN

Postępowanie ws. Sławomira Cenckiewicza, ruch prokuratury. W tle posiedzenie RBN

17 kwietnia, 2026
Żołnierze kradli paliwo z bazy lotniczej. Prokuratura stawia poważne zarzuty – Biznes Wprost

Żołnierze kradli paliwo z bazy lotniczej. Prokuratura stawia poważne zarzuty – Biznes Wprost

17 kwietnia, 2026
Rosną wszędzie wokół nas i zaczęły likwidować plastik

Rosną wszędzie wokół nas i zaczęły likwidować plastik

17 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Liban twierdzi, że Izrael naruszył zawieszenie broni

Bliski Wschód. Liban twierdzi, że Izrael naruszył zawieszenie broni

17 kwietnia, 2026
Niepotrzebne są te ataki i szantaże – Wprost

Niepotrzebne są te ataki i szantaże – Wprost

17 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Postępowanie ws. Sławomira Cenckiewicza, ruch prokuratury. W tle posiedzenie RBN
  • Żołnierze kradli paliwo z bazy lotniczej. Prokuratura stawia poważne zarzuty – Biznes Wprost
  • Rosną wszędzie wokół nas i zaczęły likwidować plastik
  • Bliski Wschód. Liban twierdzi, że Izrael naruszył zawieszenie broni
  • Niepotrzebne są te ataki i szantaże – Wprost
  • Zwrot trzynastej emerytury. Kto musi oddać pieniądze do ZUS? – Biznes Wprost
  • USA ostrzegają Europę, chodzi o dostawy amerykańskiej broni. W tle Iran
  • Problemy z zatrudnieniem cudzoziemców. Ważne daty to 27 kwietnia i 4 maja 2026 – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jak pokonać lęk i przestać się zamartwiać? Spokojne życie ma trzy filary
Jak pokonać lęk i przestać się zamartwiać? Spokojne życie ma trzy filary
Aktualności

Jak pokonać lęk i przestać się zamartwiać? Spokojne życie ma trzy filary

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 września, 2025

Chcemy wyeliminować to, co nieprzewidywalne. Jednak paradoksalnie, im bardziej staramy się zabezpieczyć, tym więcej obaw w nas rośnie, bo mózg ignoruje rachunek prawdopodobieństwa. Jak zbudować w sobie bazowe poczucie bezpieczeństwa, które pozwoli nam się nie zamartwiać?

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

Poczucie bezpieczeństwa zależy od wielu czynników. Osoby zmagające się z poważnymi problemami zdrowotnymi będą prawdopodobnie wiązać je ze stanem własnego zdrowia. Osoby w trudnej sytuacji materialnej — ze stanem finansów. Te mieszkające na terenach zagrożonych powodzią będą szukać go w prognozach pogody, zaś ludzie przerażeni widmem wojny — w serwisach informacyjnych czy na eksperckich blogach.

Trudno znaleźć tu wspólny mianownik, niemniej da się zauważyć pewną prawidłowość. Więcej przewidywalności oznacza mniej lęku. I odwrotnie: im bardziej dana sytuacja jawi nam się jako nieprzewidywalna, tym łatwiej poczuć lęk. To nasz ewolucyjny bagaż. W znanym i przewidywalnym środowisku łatwiej było przeżyć. W interesie drapieżników zaś było, by utrudnić przewidzenie ich ataku. Rzecz w tym, że dziś żyjemy raczej w betonowych dżunglach niż wśród bezpośrednich zagrożeń na sawannie, a to wiele zmienia w kwestii naszych obaw i zabezpieczeń.

Przewidzieć nieprzewidywalne

Obecnie źródłem lęku dużo częściej stają się sytuacje potencjalne. Coś, czego nie ma, ale może się wydarzyć. Zamartwianie się świetnie wpisuje się w te prawidłowości. To nasz sposób na wyeliminowanie nieprzewidywalnego. Niestety sposób ten z góry skazany jest na porażkę, ponieważ im więcej w nas lęku, tym bardziej nasz mózg ignoruje rachunek prawdopodobieństwa. By sprawdzić tę tezę, wystarczy wyobrazić sobie dwie osoby lecące na wakacje. Pierwsza z nich wsiada do samolotu z myślą, że choć katastrofa lotnicza jest możliwa, to jednak jej prawdopodobieństwo jest bardzo małe. A skoro tak, to najlepiej rozsiąść się wygodnie w fotelu, przeczekać stresujący moment startu i zająć się czymś przyjemnym.

Osoba druga myśli odwrotnie: choć prawdopodobieństwo jest bardzo małe, to jednak katastrofa lotnicza jest możliwa. Ta prosta operacja wystarcza, by przeżywać podróż samolotem niczym grę w rosyjską ruletkę, przy czym to nie my kręcimy bębenkiem rewolweru i pociągamy za spust. Nie dość, że musimy przygotować się na te obowiązkowe trudne momenty startu, lądowania i ewentualnych turbulencji, to jeszcze przecież powierzamy nasze życie w czyjeś ręce. Dodatkowo powinniśmy wziąć pod uwagę stan samolotu, jego załogi, obsługi naziemnej oraz tych wszystkich ludzi, którzy na różnych etapach ­angażowali się w projektowanie i produkcję części i podzespołów naszego wehikułu. Próba przewidzenia, co może pójść nie tak, powoduje, że w naszych głowach pojawia się coraz więcej potencjalnie zagrażających scenariuszy. Coraz więcej elementów jawi nam się jako nieprzewidywalne i możliwie niebezpieczne. I coraz nam trudniej o wewnętrzny spokój.

Trzy filary spokojnego picia kawy

Korzenie tego, do której z wymienionych wcześniej osób w samolocie będzie nam bliżej, sięgają między innymi naszych wczesnodziecięcych doświadczeń. To wtedy buduje się coś, co możemy określić bazowym poczuciem bezpieczeństwa. Opiera się ono na trzech filarach: na ile przewidywalny wydaje nam się świat, na ile przewidywalni wydają nam się inni ludzie i wreszcie — na ile przewidywalne wydają nam się nasze własne reakcje, zarówno te dotyczące naszego zachowania, jak i uczuć czy działania naszego ciała. Najprościej wyobrazić to sobie jako trzy nogi stolika do kawy. Odpowiednio rozmieszczone sprawią, że stolik będzie stabilny. Ale usuńmy tylko jedną z nich, a nasz stolik bez dodatkowej podpory od razu się przewróci.

W dzieciństwie taką podporą są dla nas ważne osoby. Najczęściej rodzice, choć nierzadko rolę tę przejmują również dziadkowie czy inne znaczące postaci. Potrzebujemy stabilnego i przewidywalnego opiekuna, który potrafi dostroić się do naszych dziecięcych uczuć. Nazwać je, a potem sprawić, by te przykre znalazły ukojenie, te przyjemne zaś spotkały się z przyjaznym, ciepłym odzewem. Kogoś, kto na miarę naszego dziecięcego pojmowania opowie nam, jak działa świat i rządzące nim prawa. Wtedy mamy wszystko, co potrzeba, by zbudować w sobie fundament w postaci bazowego poczucia bezpieczeństwa.

Potrzeby emocjonalne jako klucz

W psychologii istnieje wiele koncepcji mówiących o tym, że prawidłowy rozwój osobowości oraz zdrowie psychiczne są pochodną odpowiedniego zaspokajania naszych potrzeb emocjonalnych w dzieciństwie. Na tym opiera się między innymi słynna klasyczna teoria przywiązania Johna Bowlby’ego oraz nowsze koncepcje, jak teoria autodeterminacji Richarda ­Ryana i Edwarda Deciego czy będący jej rozszerzeniem model potrzeb emocjonalnych Carol Dweck. W terapii schematu, która szeroko czerpie z wymienionych koncepcji, bazowe poczucie bezpieczeństwa wiążemy ze zdrowym zaspokojeniem trzech grup potrzeb: potrzeby bezpiecznego przywiązania, potrzeby spójnego obrazu siebie oraz potrzeby bezpiecznego i przewidywalnego świata. Bezpieczne przywiązanie pozwala nam na to, by móc tworzyć bliskie relacje i czuć się w nich bezpiecznie. Spójny obraz siebie pomaga nam lepiej zrozumieć nasze własne reakcje i motywacje, w tym również takie, które na pierwszy rzut oka mogą nie pasować do tego, jak postrzegamy siebie. Potrzeba bezpiecznego i przewidywalnego świata z kolei pozwala nam lepiej rozumieć to, co dzieje się wokół. I tym samym lepiej planować przyszłe działania czy reagować na bieżące wyzwania.

W świecie wokół jest jakiś porządek

Jak łatwo się domyślić, w szkole nie ma przedmiotu „potrzeby emocjonalne” ani sprawdzianów z ich rozpoznawania i zaspokajania. Jest życie. Każdy dzień to nowe doświadczenia. Z czasem nasze dziecięce mózgi zaczynają wyodrębniać z tych doświadczeń pewne prawidłowości. I tak rodzice, którzy są obecni i których reakcje dają się łatwo przewidzieć, dostarczają doświadczeń w postaci bezpiecznego przywiązania. To natomiast stanowi wysokiej jakości budulec pod fundamenty naszego bazowego poczucia bezpieczeństwa. Rodzice, których nastrój potrafi nagle się zmienić, ponieważ są wybuchowi, impulsywni czy niestabilni emocjonalnie, takiego budulca nam nie dostarczą.

Drugi filar to poznanie siebie i własnych reakcji. Opiekunowie (bo w końcu nie tylko rodzice występują w tej roli) umiejący trafnie odczytać i nazwać to, co dzieje się w naszym wnętrzu, dają nam narzędzia do dalszego eksplorowania naszych wewnętrznych światów. Niezbędnym składnikiem jest tu nie tylko wiedza, ale i akceptacja dziecięcych słabości czy uczuć. Każdy akt „dorzucania do emocjonalnego pieca”, gdy jako dzieci nie potrafimy poradzić sobie z intensywnością uczuć, a ktoś dodatkowo krzykiem, zawstydzaniem czy wyśmiewaniem jeszcze te uczucia nasila, czyni destrukcję. Podobnie destrukcyjne są wszelkie powtarzające się stwierdzenia z kategorii „ja wiem lepiej” dotyczące naszych motywów czy intencji. Bo jeśli rodzic czy inna ważna osoba mówi nam, że tak naprawdę czujemy coś, czego nie czujemy, albo że robimy coś z pobudek, które w ogóle nie przyszły nam do głowy, to kto tu ma rację? Komu można zaufać? Małemu, kruchemu sobie? Czy tej półboskiej, rodzicielskiej postaci?

Trzeci filar to poczucie, że w świecie wokół jest jakiś porządek. Że rzeczy mają swoje przyczyny. Koty drapią, gdy się je ciągnie za ogon, a nie tak po prostu. Policja nie zamyka ludzi w więzieniu za przechodzenie na czerwonym świetle, ale za czyny większego kalibru. A wspomniane wcześniej samoloty nie spadają z nieba ot, tak sobie. Bo choć świat bywa groźny i niesprawiedliwy, to wszystko dzieje się według jakiegoś klucza.

Tworzenie bezpiecznej bazy

Najlepszym sygnałem wskazującym na to, że w naszej bezpiecznej bazie są jakieś wyrwy, jest lęk. Jeśli tylko czasem się czegoś obawiamy, to prawdopodobnie wszystko w porządku. Lęk jest w końcu czymś ludzkim i normalnym. Jeśli jednak zauważamy, że lęk dominuje w naszym życiu, prawdopodobnie któryś z filarów naszej bezpiecznej bazy jest zbyt słaby. W tym przypadku możemy spróbować sami być dla siebie wystarczająco dobrymi rodzicami, których być może nam zabrakło. Od czego ­zacząć?

Po pierwsze, od nazwania tego, czego się obawiamy, i wypowiedzenia tego na głos. W końcu wystarczająco dobrzy rodzice pytają swoje dzieci o to, co dzieje się w ich wnętrzu.

Po drugie, od nieoceniania tego, że się obawiamy, lecz po prostu przyjęcia emocji i obaw takimi, jakie są. Wystarczająco dobrzy rodzice wiedzą, że wyśmiewanie czy krytykowanie dzieci za ich uczucia nie pomaga, a może zaszkodzić.

Możemy też spróbować nazwać, którego z trzech filarów dotyczą nasze obawy. Czy boimy się tego, że stracimy kogoś dla siebie ważnego? Czy obawiamy się, że w świecie wokół wydarzy się coś nieprzewidywalnego, przez co będziemy cierpieć? A może boimy się własnych reakcji?

Powiedzmy do siebie na głos: „To nic dziwnego, że się obawiasz…”. Zamiast oceniać, spróbujmy siebie lepiej zrozumieć. Wspierając, a nie krytykując.

Wystarczająco dobrzy rodzice starają się wyjaśniać swoim dzieciom, dlaczego coś się dzieje. Dlatego i my teraz możemy opowiedzieć sobie na głos, jakie doświadczenia sprawiły, że akurat dany filar jest u nas kruchy.

Pamiętajmy, że w tym momencie odsłaniamy przed sobą naszą wrażliwą część i część ta potrzebuje otuchy. Bądźmy więc dla siebie ciepli i życzliwi. Spróbujmy znaleźć wokół siebie osoby z bardzo silnym filarem, który u nas niedomaga (to mogą być zarówno osoby znane nam osobiście, jak i te znane nam z mediów, książek, seriali czy innych źródeł). Zastanówmy się, co taka osoba zrobiłaby, gdyby ktoś jej bliski miał takie właśnie obawy, jakie mamy my.

Robiąc powyższe kroki, nie zapominajmy, że niektóre nowe umiejętności wymagają wielu powtórzeń, zanim zaczną być naszą drugą naturą.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
5

17.09.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Żołnierze kradli paliwo z bazy lotniczej. Prokuratura stawia poważne zarzuty – Biznes Wprost

Żołnierze kradli paliwo z bazy lotniczej. Prokuratura stawia poważne zarzuty – Biznes Wprost

17 kwietnia, 2026
Rosną wszędzie wokół nas i zaczęły likwidować plastik

Rosną wszędzie wokół nas i zaczęły likwidować plastik

17 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Liban twierdzi, że Izrael naruszył zawieszenie broni

Bliski Wschód. Liban twierdzi, że Izrael naruszył zawieszenie broni

17 kwietnia, 2026
Niepotrzebne są te ataki i szantaże – Wprost

Niepotrzebne są te ataki i szantaże – Wprost

17 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Zwrot trzynastej emerytury. Kto musi oddać pieniądze do ZUS? – Biznes Wprost

Zwrot trzynastej emerytury. Kto musi oddać pieniądze do ZUS? – Biznes Wprost

17 kwietnia, 2026
USA ostrzegają Europę, chodzi o dostawy amerykańskiej broni. W tle Iran

USA ostrzegają Europę, chodzi o dostawy amerykańskiej broni. W tle Iran

17 kwietnia, 2026
Problemy z zatrudnieniem cudzoziemców. Ważne daty to 27 kwietnia i 4 maja 2026 – Biznes Wprost

Problemy z zatrudnieniem cudzoziemców. Ważne daty to 27 kwietnia i 4 maja 2026 – Biznes Wprost

17 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.