Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Bliski Wschód. Donald Trump zapowiada zniszczenie Iranu. Wskazał termin

Bliski Wschód. Donald Trump zapowiada zniszczenie Iranu. Wskazał termin

6 kwietnia, 2026
Pogoda. Dwa tysiące interwencji strażaków. Powodem silny wiatr

Pogoda. Dwa tysiące interwencji strażaków. Powodem silny wiatr

6 kwietnia, 2026
Jest ich trzy razy więcej niż ludzi. Ich przodek wciąż kryje się w lesie

Jest ich trzy razy więcej niż ludzi. Ich przodek wciąż kryje się w lesie

6 kwietnia, 2026
Wojna w Iranie. Donald Trump o Irańczykach: To zwierzęta

Wojna w Iranie. Donald Trump o Irańczykach: To zwierzęta

6 kwietnia, 2026
Dave uderzył w Europę. Ma siłę huraganu. Zniszczenia nad Bałtykiem

Dave uderzył w Europę. Ma siłę huraganu. Zniszczenia nad Bałtykiem

6 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Bliski Wschód. Donald Trump zapowiada zniszczenie Iranu. Wskazał termin
  • Pogoda. Dwa tysiące interwencji strażaków. Powodem silny wiatr
  • Jest ich trzy razy więcej niż ludzi. Ich przodek wciąż kryje się w lesie
  • Wojna w Iranie. Donald Trump o Irańczykach: To zwierzęta
  • Dave uderzył w Europę. Ma siłę huraganu. Zniszczenia nad Bałtykiem
  • Pożar krzyża. Monika Kirschenstein, była radna KO, wywołała burzę
  • Wojna na Ukrainie. Wołodymyr Zełenski odebrał raport od generałów
  • Ważka osiągnęła wielkość krogulca. Jak to jest w ogóle możliwe?
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jak się bronić przed Rosją, gdyby rzeczywiście napadła na Polskę?
Jak się bronić przed Rosją, gdyby rzeczywiście napadła na Polskę?
Polska

Jak się bronić przed Rosją, gdyby rzeczywiście napadła na Polskę?

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 lutego, 2024

Wbrew alarmistycznym doniesieniom z ostatnich tygodni, ryzyko rosyjskiego ataku na Polskę pozostaje znikome. Tym niemniej nie da się go zredukować do zera. 

W przypadku Rosji mamy bowiem do czynienia z reżimem cechującym się wybitną agresywnością i determinacją, pod przywództwem osoby, której antypolonizm w coraz większym stopniu przekształca się w obsesję (kto wątpi w tę diagnozę, niech odsłucha wywiadu Putina dla Tuckera Carlsona). 

Zarazem istotą wojskowego planowania jest jego wielowariantowość, uwzględniająca scenariusze od najlepszych po najgorsze. Polska musi zatem mieć plan obrony przed rosyjską agresją – czy nam się to podoba czy nie.

Nieprzekraczalna bariera

Takie plany istnieją, są co jakiś czas aktualizowane, a ponieważ Rzeczpospolita należy do NATO, stanowią część sojuszniczej strategii. 

Z zasady są tajne, ale ich ogóle założenia można wyczytać na przykład ze scenariuszy manewrów. I tak odbywające się obecnie Steadfast Defender 2024 służą przećwiczeniu obrony po uprzednim rosyjskim ataku na państwa wschodniej flanki, w tym kluczowego dla jej powodzenia przerzutu amerykańskich sił do Europy. Epizody są i będą rozgrywane m.in. w Finlandii, krajach nadbałtyckich, w Polsce i Rumunii.

Bez wchodzenia w zbędne szczegóły, w przypadku naszego kraju operacja obronna podzielona jest na dwie fazy. W pierwszej chodzi o spowalnianie rosyjskiego marszu na zachód, w drugiej – gdy nadejdzie już wsparcie – o wyrzucenie wroga z zajętych obszarów. Istotne znaczenie przypisuje się tu Wiśle jako nieprzekraczalnej barierze, za którą będą się koncentrować przewidziane do kontrataku siły.

Oddawanie terenu przy jednoczesnym skrwawianiu przeciwnika na przygotowanych wcześniej punktach i rubieżach oporu to strategia, którą w pierwszej fazie pełnoskalowej wojny zastosowała armia ukraińska. Czy była to właściwa opcja? Jakie jeszcze wnioski z ukraińskiej operacji obronnej płyną dla Polski i NATO?

Armia wyspowo nowoczesna

Doktrynalny spór o to, jak się bronić – czy stawiać „tamę” od razu przy granicy czy prowadzić elastyczną, manewrową operację i potraktować wschód kraju jako głębię operacyjną – nie jest nowy i sięga początków III Rzeczpospolitej. Ostatecznie zwyciężyła koncepcja druga i to ona zapisana jest w najważniejszych dokumentach dotyczących bezpieczeństwa narodowego.

Dlaczego tak? Wojsko Polskie jest za małe i nie ma odpowiedniego potencjału technicznego, by większość jednostek liniowych delegować do bitwy granicznej. Ba, nie jest w stanie samodzielnie obronić kraju, może co najwyżej stworzyć warunki dla natowskiej odsieczy. Mówiąc wprost, jednoczesne przebywanie w strefie walk – w zasięgu rażenia wszystkich systemów bojowych rosyjskiej armii – zbyt wielkiego komponentu WP, oceniono jako zbyt ryzykowne. W takim ujęciu przegranie „wielkiej bitwy granicznej” mogłoby być równoznaczne z przegraniem całej wojny.

Sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby strefa przygraniczna była „wdzięczniejszym” terenem do obrony, ale Wisła – stanowiąca poważną przeszkodę terenową – płynie tam gdzie płynie. Wysokie nasycenie wojska bronią przeciwlotniczą oraz systemami pozwalającymi dławić rosyjską artylerię również ułatwiłoby sprawę (dając luksus wystawienia do walki od razu większych sił). Ale jest jak jest – mamy armię „wyspowo nowoczesną” i upośledzoną w zakresie wielu zdolności. Zbyt podatną na ryzyko nokautującego pierwszego uderzenia przy użyciu środków napadu powietrznego i artylerii.

Nie taki diabeł straszny, ale…

Z drugiej strony, za sprawą wojny w Ukrainie, wiemy dziś znacznie więcej o tym, czym jest, jakie ma możliwości i jak walczy rosyjskie wojsko. 

Nominalnie gigantyczna przewaga Rosjan nie dała im panowania w powietrzu – rosyjscy piloci okazali się kiepsko wyszkoleni, ich samoloty zużyte bądź szybko się zużywające, a zapas precyzyjnej broni niewielki. 

Tymczasem siły powietrzne RP – jakkolwiek mniejsze od ukraińskich z przedednia inwazji – są od nich lepiej wyposażone i wyszkolone, co tylko podniosłoby stopień trudności, przed jakimi stanęliby rosyjscy piloci. Zdolność strategicznych uderzeń rakietowych – przed inwazją uważana za główny atut Rosji – także okazała się na poły pustym sloganem. Rosjanie strzelają rzadko, niecelnie, większość ich rakiet i pocisków manewrujących jest strącana bądź z przyczyn technicznych (kiepska jakość!) w ogóle nie dolatuje do celu. 

Obrona przeciwlotnicza to pięta achillesowa WP, ale też obszar, gdzie w ciągu kilku lat będziemy mieli do czynienia z poważnym skokiem jakościowym. Doświadczenie ostatnich dwóch lat uczy również, że o wsparcie sojusznicze w tym zakresie nie jest trudno.

Idźmy dalej. Marynarka wojenna Rosji to parodia sił morskich – Ukraińcy, w zasadzie pozbawieni floty, nie tylko skutecznie ochronili wybrzeże przed desantem. Zerwali rosyjską blokadę – ba, co rusz topią i uszkadzają kolejne okręty wroga. Bałtyk tymczasem to „natowskie jezioro” i bez uprzedniej koncentracji sił (to po prostu „dom” kilku sojuszniczych flot). 

Wróćmy na ląd – stosowanie przez Moskali „walca artyleryjskiego” nie złamało ukraińskiej obrony w Donbasie. Spowodowało zużycie gigantycznych środków, obnażając nieefektywność tej metody. I można by tak długo i dużo, generalnie dość powiedzieć, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Coś jak CPK

Zarazem jednak bardziej straszny, niż można się było spodziewać (czy to przed wybuchem pełnoskalowego konfliktu, czy po kilku miesiącach jego trwania). Wojna w Ukrainie dała nam obraz tego, czym byłaby nawet krótkotrwała okupacja części terytoriów. Zbrodnie, jakich agresorzy dopuścili się w Buczy, Irpieniu czy Iziumie, jasno pokazują, że czystki i eksterminacja pozostają dla Rosjan metodami prowadzenia wojny i zarządzania podbitymi terenami. W takich okolicznościach oddawanie terenu – niezależnie od tego, jak byłoby korzystne z wojskowego punktu widzenia – zaczyna jawić się jako niezwykle wysoka cena.

Zwłaszcza że ukraińskie doświadczenia pokazują też coś innego. To mianowicie, że Rosjan może być trudno wyprzeć z zajętych obszarów. Ukraińcom udało się pogonić najeźdźców z charkowszczyzny i części chersońszczyźny, ale rozbili sobie zęby podczas prób rekonkwisty Zaporoża. Okupanci wryli się w ziemię, z której jak dotąd ich nie wyrwano i niewykluczone, że już się to nie uda. 

Oczywiście, NATO miałoby do dyspozycji większe siły i technologiczną przewagę, lecz Rosjanie w którymś momencie mogliby się schronić za tarczą atomowego szantażu („zostawcie nam to, co zajęliśmy, bo inaczej użyjemy broni jądrowej”). Owszem, i Sojusz dysponuje głowicami, ale wojna to również kalkulacja, w którym momencie warto/należy odpuścić. Lepiej, by nasze terytoria nie stały się przedmiotem takich rozważań.

Trzeba więc przemyśleć koncepcję obrony – rzecz jasna w porozumieniu z sojusznikami. Przede wszystkim jednak rozbudowywać potencjał odstraszania, w czym mieści się także odpowiednie przygotowanie wschodniej Polski do obrony. By „w razie W” oddać jak najmniej, za jak największą cenę. Po prawdzie, winno to być jedno z największych inżynieryjnych wyzwań dla kraju. Coś jak Centralny Port Komunikacyjny. Bo choć ryzyko wojny jest znikome, potencjalne szkody byłyby ogromne…

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Pogoda. Dwa tysiące interwencji strażaków. Powodem silny wiatr

Pogoda. Dwa tysiące interwencji strażaków. Powodem silny wiatr

Donald Tusk reaguje na słowa Marcina Przydacza w Polsat News. „Nie pozwolę”

Donald Tusk reaguje na słowa Marcina Przydacza w Polsat News. „Nie pozwolę”

Podwójne 800 plus. W kwietniu niektórzy rodzice dostaną dwa przelewy

Podwójne 800 plus. W kwietniu niektórzy rodzice dostaną dwa przelewy

Kto najczęściej dostaje rentę z ZUS? Dane za 2025 rok

Kto najczęściej dostaje rentę z ZUS? Dane za 2025 rok

Sondaż. Polacy ocenili prezydenta, premiera i marszałka Sejmu. Duże różnice

Sondaż. Polacy ocenili prezydenta, premiera i marszałka Sejmu. Duże różnice

Kary za wypalanie traw. Ile wynoszą w 2026 roku?

Kary za wypalanie traw. Ile wynoszą w 2026 roku?

Koncept talerzykowy, czyli ogórek za 14 zł. Byliśmy w słynnej restauracji

Koncept talerzykowy, czyli ogórek za 14 zł. Byliśmy w słynnej restauracji

Prognoza. Ostrzeżenia IMGW przed wiatrem. Załamanie w pogodzie

Prognoza. Ostrzeżenia IMGW przed wiatrem. Załamanie w pogodzie

Emerytury na zupełnie nowych zasadach. GUS opublikował tablice

Emerytury na zupełnie nowych zasadach. GUS opublikował tablice

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Pogoda. Dwa tysiące interwencji strażaków. Powodem silny wiatr

Pogoda. Dwa tysiące interwencji strażaków. Powodem silny wiatr

6 kwietnia, 2026
Jest ich trzy razy więcej niż ludzi. Ich przodek wciąż kryje się w lesie

Jest ich trzy razy więcej niż ludzi. Ich przodek wciąż kryje się w lesie

6 kwietnia, 2026
Wojna w Iranie. Donald Trump o Irańczykach: To zwierzęta

Wojna w Iranie. Donald Trump o Irańczykach: To zwierzęta

6 kwietnia, 2026
Dave uderzył w Europę. Ma siłę huraganu. Zniszczenia nad Bałtykiem

Dave uderzył w Europę. Ma siłę huraganu. Zniszczenia nad Bałtykiem

6 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pożar krzyża. Monika Kirschenstein, była radna KO, wywołała burzę

Pożar krzyża. Monika Kirschenstein, była radna KO, wywołała burzę

6 kwietnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Wołodymyr Zełenski odebrał raport od generałów

Wojna na Ukrainie. Wołodymyr Zełenski odebrał raport od generałów

6 kwietnia, 2026
Ważka osiągnęła wielkość krogulca. Jak to jest w ogóle możliwe?

Ważka osiągnęła wielkość krogulca. Jak to jest w ogóle możliwe?

6 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.