Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Twój e-PIT wyłączony po północy – jak złożyć korektę PIT? – Biznes Wprost

Twój e-PIT wyłączony po północy – jak złożyć korektę PIT? – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę

Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę

30 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem

Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem

30 kwietnia, 2026
Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów

Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów

30 kwietnia, 2026
Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Twój e-PIT wyłączony po północy – jak złożyć korektę PIT? – Biznes Wprost
  • Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę
  • Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem
  • Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów
  • Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować
  • Kraków. Barbara Nowak z PiS wzywa do bojkotu. To sprzeciw wobec kard. Rysia? – Wprost
  • Legitymacja emeryta i rencisty – jakie zniżki przysługują seniorom? – Biznes Wprost
  • Strażnicy byli w szoku. Przemytniczka przykleiła pod ubraniem 30 gadów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jak wyglądało życie w NRD? Na Trabanta czekało się 10 lat, ale miliony Polaków jeździły tam na saksy
Jak wyglądało życie w NRD? Na Trabanta czekało się 10 lat, ale miliony Polaków jeździły tam na saksy
Aktualności

Jak wyglądało życie w NRD? Na Trabanta czekało się 10 lat, ale miliony Polaków jeździły tam na saksy

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości1 sierpnia, 2025

Miała najgęstszą w całej Europie sieć żłobków i przedszkoli. Ceną za socjalne zabezpieczenie była jednak inwigilacja przez państwo. Niemiecka Republika Demokratyczna powstała 7 października 1949 r. Była najbogatsza w bloku wschodnim, a ideologicznie najbardziej zbliżona do ZSRR.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Miała najwyższy standard życia w bloku wschodnim. Zarobki robotników i urzędników w NRD były wyższe niż w Czechosłowacji, Polsce, na Węgrzech i niemal dwukrotnie wyższe niż w ZSRR. Najwyższe było też spożycie mięsa, wyposażenie mieszkań w sprzęt domowy oraz liczba samochodów osobowych przypadających na jednego mieszkańca. Niemcy ze wschodu mieli też więcej prywatnych oszczędności w bankach niż mieszkańcy innych demoludów.

Mimo to również NRD borykała się z okresowymi problemami w zaopatrzeniu. Brakowało świeżych warzyw, a po banany przed świętami państwowymi ustawiały się długie kolejki. Nie było części zamiennych, nie tylko do samochodów. Pomagały „zakupy spod lady”, handel „towar za towar” i improwizacja w zakresie napraw. Jedynie w sieciach enerdowskich „pewexów” – „Intershopach” – lub sklepach „Delikat” można było kupić deficytowe towary. Oczywiście za dewizy.

Dla pracowników kontraktowych z bloku wschodniego i imigrantów z socjalistycznych państw Azji i Afryki NRD była krajem dobrobytu i nowoczesności. – Zarabiałem o wiele więcej niż w Polsce – wspomina Zenon Komorowicz, jeden z dziesiątek tysięcy polskich „gastarbajterów”. W latach 60. jako pomocnik budowlany w Wittenberdze zarabiał około 660 marek enerdowskich – wtedy ok. 3,5 tys. złotych. – A tyle zarabiało się w kierownictwie na polskich budowach – mówi. Za połowę pensji opłacał kwaterę i wyżywienie, a za bony dolarowe wypłacane mu w Polsce mógł robić zakupy w „Pewexie”. Żonie i dzieciom przywoził z NRD towary, których w kraju nagminnie brakowało.

Handel przewoźny NRD-PRL

Na zakupy do NRD chętnie jeździły miliony Polaków, co nie zawsze podobało się Niemcom. Szczególnie jeśli chodziło o towary subwencjonowane i deficytowe: odzież dziecięcą, obuwie, sprzęt elektryczny, ale i rodzynki czy cytrusy. Przed ogałacaniem półek cudzoziemców miały powstrzymać drastyczne limity na zakupy i kontrole na granicach. W całym kraju nasiliły się antypolskie nastroje. Polakom przypisywano winę za braki w zaopatrzeniu.

Z drugiej strony miliony obywateli NRD chętnie przyjeżdżały na zakupy do Polski – po dżinsy szyte według zachodnich wzorów, kurtki skórzane, sztuczną biżuterię, kolorowe szaliki, ale i krem Nivea czy elektronikę na licencji zachodniej. Rzeczy te kupowali też od polskich handlarzy, którzy przemycali je do NRD.

Byli i tacy, którzy nad Wisłą kupowali zachodnie płyty, kasety, prasę i książki. Magnesem były też zachodnie filmy, koncerty zachodnich grup, festiwale jazzowe i punkowe. „Kiedy w 1979 r. odwiedziłem w Warszawie swego przyjaciela […] w kinie leciał »Hair«, w kwiaciarniach były świeże kwiaty, po Starym Mieście przechadzali się turyści z całego świata – dla przybysza z NRD było to egzotyczne przeżycie” – wspominał w magazynie „Spiegel” Siegfried Wittenburg, fotograf i autor, który dokumentował życie we Wschodnich Niemczech.

Kiedy w październiku 1980 r. władze NRD po ośmiu latach zamknęły granice dla bezwizowego ruchu turystycznego z PRL, skończył się okres nieskrępowanych kontaktów.

Marzenia o trabancie

W porównaniu do Polski władze enerdowskie w dużo większym stopniu ingerowały w plany i kariery zawodowe obywateli, nie pozostawiając wiele miejsca na indywidualne plany. Ucieczką były „nisze życia prywatnego”. „W swych niszach ludzie czują się dobrze i bezpiecznie. Panuje swego rodzaju drobnomieszczańskie zadowolenie i przytulność” – pisał o życiu w NRD Hendrik Bussiek.

Nagrodą było zabezpieczenie socjalne, prawie stuprocentowe zatrudnienie, niskie czynsze i subwencje na liczne artykuły. A marzeniem – samochód z przydziału, rodzimej produkcji trabant lub wartburg, na który czekało się od 10 do 17 lat, kolorowy telewizor, a potem dacza.

Nie wszyscy jednak godzili się na takie życie. Miliony opuściło NRD, jeszcze zanim w 1961 r. stanął mur berliński, a granicę z RFN całkowicie zamknięto.

Produkcja Trabantów w miejscowości Zwickau

Produkcja Trabantów w miejscowości Zwickau

Foto: Wolfgang Thieme / DPA / PAP

Własne „M” dla młodych rodzin

Rządząca Partia Jedności Niemiec (SED) duży nacisk kładła na politykę prorodzinną. Młodym małżeństwom przysługiwało pierwszeństwo w przydzielaniu mieszkań i kredyty, które topniały wraz z wielodzietnością. Nic w tym dziwnego, że Niemki ze wschodu miały przeciętnie 21 lat, kiedy stawały na ślubnym kobiercu, a mężczyźni 23. Pochodząca z NRD kanclerz Niemiec Angela Merkel nie była tu wyjątkiem. Miała zaledwie 20 lat, kiedy po raz pierwszy wyszła za mąż.

Największym ułatwieniem dla rodzin była najgęstsza w całej Europie sieć żłobków i przedszkoli. Obok wczesnego nauczania i realizacji celów pedagogicznych służyły one kształtowaniu „świadomej osobowości socjalistycznej” za pomocą różnych form indoktrynacji.

„Herr Gott” w NRD

„Wczoraj na mszy były trzy osoby: pan Jezus, starsza kobieta i ja” – powiedział pewien ksiądz po mszy, opisując aktywność religijną Niemców w NRD. Spośród niespełna 17 mln obywateli tylko 7,7 mln należało do Kościoła ewangelickiego, a 1,2 mln do rzymskokatolickiego. Nic w tym dziwnego, że pierwsza komunia święta przegrywała ilościowo z „konsekracją państwową” (Jugendweihe) dla ośmioklasistów. Ponad 90 proc. rocznika ślubowało służyć „wielkiej i szlachetnej sprawie socjalizmu”.

Obydwa Kościoły starały się zachować neutralność, ale enerdowska bezpieka (Stasi) pilnie je inwigilowała. Nasiliło się to w latach 80., kiedy w budynkach kościelnych spotykali się aktywiści z niezależnych grup działających na rzecz pokoju i ekologii. Nieprzypadkowo wielu czołowych działaczy ruchów obywatelskich było teologami.

Bastion realnego socjalizmu

Zmasowana indoktrynacja i inwigilacja robiły swoje. Do rządzącej partii SED należało 2,3 mln osób. Cztery pozostałe partie Bloku Demokratycznego (liczące po 80-130 tys. członków) wspierały jedynie politykę SED. Podobnie zresztą jak inne organizacje masowe: Młodzi Pionierzy, Wolna Młodzież Niemiecka, Wolny Niemiecki Związek Zawodowy. Wszystkie one skupiały ponad 90 proc. przedstawicieli grup, do których były adresowane.

Wszechobecna Stasi mogła liczyć na ok. 200 tys. nieoficjalnych współpracowników. Z prawie 17 milionów obywateli NRD aparat bezpieczeństwa posiadał w swym centralnym komputerze akta z informacjami o sześciu milionach osób.

Istnienie proklamowanej w 1949 r. Niemieckiej Republiki Demokratycznej jako odrębnego państwa zależało od jej ścisłego sojuszu ze Związkiem Radzieckim. Zmiana ustrojowa i wyjście spod wpływu Moskwy pozbawiłyby drugie państwo niemieckie sensu istnienia. Stąd próby reform w innych demoludach, takie jak Praska Wiosna, wywoływały w Berlinie Wschodnim najwyższe zaniepokojenie. A Niemcy ze wschodu dobrze pamiętali krwawe stłumienie swoich protestów w czerwcu 1953 r.

Nieliczni solidarni z Solidarnością

Kiedy rodziła się Solidarność, Erich Honecker i jego świta stanowczo i energicznie domagali się w Moskwie interwencji wojskowej państw bloku w Polsce.

W mediach była mowa o „elementach antysocjalistycznych”, „polskim lenistwie” i negatywnie kojarzonym „polskim gospodarowaniu”. Jednak wielu inaczej myślących, którzy potem stworzyli w NRD opozycję polityczną, Solidarność zafascynowała.

Erich Honecker

Erich Honecker

Foto: Pap/dpa

Stojący na czele SED Honecker ostro sprzeciwiał się nawet reformom „pieriestrojki” w samym Związku Radzieckim w drugiej połowie lat 80. W Niemczech Wschodnich cenzurowano wówczas wszelkie informacje napływające z ZSRR. Do tego stopnia, że z obiegu wycofano niemieckie wydanie czasopisma „Sputnik”. W grudniu 1988 r. Honecker kategorycznie odrzucił sowiecką politykę reform, a kilka tygodni później stwierdził, że „mur berliński będzie stał jeszcze za 50 i za 100 lat”.

Zmierzch epoki Honeckera

Historia nie przyznała mu racji. Powstające w latach 80. małe grupy opozycyjne powoli manifestowały swe istnienie. Nie wzorowały się na Solidarności, lecz na zachodnioniemieckich ruchach pokojowych i ekologicznych. Często korzystały z kościołów jako miejsc spotkań, urządzały „warsztaty” i „modlitwy pokojowe”. Chciały lepszego socjalizmu i lepszej NRD.

Grup takich przybywało. W drugiej połowie lat 80. wydawały już pisma podziemne i nawiązywały kontakty z Zachodem, a niekiedy i opozycją w krajach bloku. Nazwiska Bärbel Bohley, Wernera Fischera, Wolfganga Templina czy Very Wollenberger były znane już poza granicami. Ich wpływ na społeczeństwo NRD był jednak znikomy. Podobnie jak sporadycznych demonstracji na rzecz środowiska i demilitaryzacji. Powstające na wzór zachodni w dużych miastach subkultury punków czy alternatywne były pod czujną obserwacją władz.

Odczuwalną zmianę nastrojów i falę nadziei w NRD wywołała „pieriestrojka” Michaiła Gorbaczowa. Coraz więcej ośmielonych nią obywateli zaczęło uczestniczyć w demonstracjach. Frenetycznie skandowali: „To my jesteśmy narodem!”, „Gorbi pomóż!”.

Mur Berliński jeszcze przed upadkiem w 1989 r.

Mur Berliński jeszcze przed upadkiem w 1989 r.

Foto: Wikimedia

Ale nawet protesty po sfałszowanych wyborach samorządowych w maju 1989 r. i ucieczki tysięcy obywateli do Austrii i RFN nie zmieniły postawy Honeckera. Dopiero wymuszone przez kilku członków Biura Politycznego jego ustąpienie 18 października 1989 r. zakończyły jego epokę.

A potem już tylko błędna informacja, którą członek Biura Politycznego Günter Schabowski podał na konferencji prasowej, że nowe liberalne przepisy wyjazdowe do Niemiec Zachodnich wchodzą w życie od zaraz, zgromadziła na granicach tłumy. Zdezorientowani granicznicy otworzyli przejścia. Tak upadł mur berliński. Był 9 listopada 1989 r. Jedenaście miesięcy później Niemcy były już zjednoczone, a NRD zniknęła z mapy świata.

Tekst powstał w ramach wspólnego cyklu Deutsche Welle i Newsweek Polska #CzasSolidarności.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Tutaj piknik trwa od kwietnia do późnej jesieni. „Zwierzęta są przyzwyczajone do dziwnych dla nich zachowań ludzi”

Tutaj piknik trwa od kwietnia do późnej jesieni. „Zwierzęta są przyzwyczajone do dziwnych dla nich zachowań ludzi”

Utrzeć nosa rakowi. Chirurgia rekonstrukcyjna i estetyczna u pacjentów onkologicznych

Utrzeć nosa rakowi. Chirurgia rekonstrukcyjna i estetyczna u pacjentów onkologicznych

Naukowcy dali mrówkom i ludziom to samo zadanie. Wnioski zaskakują

Naukowcy dali mrówkom i ludziom to samo zadanie. Wnioski zaskakują

Zapomniany bohater Sejmu Wielkiego o rządzie: Nierząd, ucisk, ohyda

Zapomniany bohater Sejmu Wielkiego o rządzie: Nierząd, ucisk, ohyda

Wojna „dwóch płuc” w PiS. Tak Kaczyński chce zabrać tlen Morawieckiemu

Wojna „dwóch płuc” w PiS. Tak Kaczyński chce zabrać tlen Morawieckiemu

Parada Polskości w cieniu politycznych napięć. Litewscy Polacy nie chcą Brauna

Parada Polskości w cieniu politycznych napięć. Litewscy Polacy nie chcą Brauna

Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

Najbardziej obsesyjny malarz w historii. Palił jak lokomotywa i zjadał poczwórne obiady

Najbardziej obsesyjny malarz w historii. Palił jak lokomotywa i zjadał poczwórne obiady

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę

Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę

30 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem

Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem

30 kwietnia, 2026
Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów

Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów

30 kwietnia, 2026
Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

30 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Kraków. Barbara Nowak z PiS wzywa do bojkotu. To sprzeciw wobec kard. Rysia? – Wprost

Kraków. Barbara Nowak z PiS wzywa do bojkotu. To sprzeciw wobec kard. Rysia? – Wprost

30 kwietnia, 2026
Legitymacja emeryta i rencisty – jakie zniżki przysługują seniorom? – Biznes Wprost

Legitymacja emeryta i rencisty – jakie zniżki przysługują seniorom? – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Strażnicy byli w szoku. Przemytniczka przykleiła pod ubraniem 30 gadów

Strażnicy byli w szoku. Przemytniczka przykleiła pod ubraniem 30 gadów

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.