Po porażce 0:3 z Turcją, siatkarze reprezentacji Japonii stanęli pod ścianą w kontekście swojej przyszłości w trwających MŚ. Na Filipinach widać było, że japoński zespół ma problemy, ale trudno było się spodziewać, że przybiorą one aż tak wielkich rozmiarów.
Jak jednak pokazało drugie spotkanie grupowe w wydaniu Japonii, najwyraźniej pewna formuła w tej drużynie po prostu się wyczerpała. Japończycy przegrali bowiem ponownie 0:3, tym razem ulegając Kanadyjczykom. Efekt? Japonia po dwóch meczach MŚ 2025 żegna się z szansami na fazę pucharową wydarzenia na Filipinach.
Co ciekawe, z perspektywy reprezentacji Polski jest to istotny wynik. Dlaczego? Mowa bowiem o rozgrywkach w grupie G, czyli potencjalnymi rywalami wicemistrzów świata na etapie 1/8 finału oraz ćwierćfinałach. Japończycy z pewnością nie zagrają z Polakami, to już pewne.
I trzeba przyznać, że jest to sensacja gigantycznych rozmiarów.
Wkrótce więcej informacji


