Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Incydent na granicy z Białorusią. „Podjęli kolejną próbę rozpoznania”

Incydent na granicy z Białorusią. „Podjęli kolejną próbę rozpoznania”

1 lutego, 2026
Mieszkania deweloperskie w rekordowej podaży. Czas na zakup? – Biznes Wprost

Mieszkania deweloperskie w rekordowej podaży. Czas na zakup? – Biznes Wprost

1 lutego, 2026
Ogrodnik w lutym ma pełne ręce roboty. Co sieje i co przycina?

Ogrodnik w lutym ma pełne ręce roboty. Co sieje i co przycina?

1 lutego, 2026
USA – Kuba. Trump grozi interwencję, władze reagują. Nasilone ćwiczenia wojskowe

USA – Kuba. Trump grozi interwencję, władze reagują. Nasilone ćwiczenia wojskowe

1 lutego, 2026
„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

1 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Incydent na granicy z Białorusią. „Podjęli kolejną próbę rozpoznania”
  • Mieszkania deweloperskie w rekordowej podaży. Czas na zakup? – Biznes Wprost
  • Ogrodnik w lutym ma pełne ręce roboty. Co sieje i co przycina?
  • USA – Kuba. Trump grozi interwencję, władze reagują. Nasilone ćwiczenia wojskowe
  • „Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”
  • USA: Donald Trump wydał polecenie. „Pod żadnym pozorem”
  • „Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes
  • Ministra funduszy nową przewodniczącą Polski 2050. „Czas iść do przodu!” – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes
„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes
Aktualności

„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości1 lutego, 2026
„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes

— Z wiedzy o tym, co się dzieje u Jarosława, robi użytek. Ciągle się wypowiada, co z jego zdrowiem i gdzie teraz mieszka. On się tak legenduje. Skoro tyle mówi o prezesie, to znaczy, że jest blisko i ma na niego wpływ — mówi o Janie Marii Tomaszewskim jeden z naszych rozmówców.

Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

— Czasami nawet symulował telefony do Jarosława Kaczyńskiego, żeby pokazać, jak jest blisko niego i jaki jest przez to ważny — wspomina człowiek znający się z Janem Marią Tomaszewskim i z Jarosławem Kaczyńskim.

Klucze do jego kariery są dwa: koligacje rodzinne z braćmi i — dużo dalej — urok szalonego artysty mającego wielkiego ojca.

Brat Kaczyńskiego. Cioteczny

O prezesie PiS mówi: brat. Choć powszechnie nazywany jest „kuzynem”. Jest najbliższym — obok Marty Kaczyńskiej — żyjącym krewnym Jarosława Kaczyńskiego. Jan Maria Tomaszewski to syn starszej siostry Jadwigi Kaczyńskiej, matki Lecha i Jarosława.

Teraz „bracia” mieszkają pod jednym dachem. Nie dlatego, że prezes PiS tego chciał. Nie bardzo miał wybór.

Jak pisaliśmy w „Newsweeku”, spółka Srebrna, którą de facto zarządza Jarosław Kaczyński (jako szef rady Instytutu Lecha Kaczyńskiego, do którego ta spółka należy), chciała kupić dworek Zajazd Napoleoński w Warszawie — za ponad 12 mln zł. Ale transakcja się wysypała i skończyła wojną o miliony z właścicielkami nieruchomości. W tym dworku Jarosław Kaczyński już sobie upatrzył apartament, w którym miałby zamieszkać — przynajmniej na czas remontu swojego domu na Żoliborzu. Na co dzień prezes mieszka w połówce bliźniaka, ale drugą połówkę ktoś kupił i zaczął totalny remont.

Prezes PiS wiedział, że nie zniesie remontu za ścianą. Chciał się wynieść — do dworku. — Kaczyński jak wraca do domu, to czyta książki. To chyba jeden z niewielu polityków, który to robi. Wraca i do późna czasami siedzi w książce. Nie dziwię się, że chce mieć spokój — mówi człowiek z jego otoczenia.

Inny bliski Nowogrodzkiej: — Szlag by go trafił przez ten remont.

Z dworku nic nie wyszło, a chciał jakoś uciec przed remontowym hałasem, który potrwa przez długie miesiące.

— W sensie rodzinnym Jarosław ma tylko Jana Marię i Martę — mówi człowiek z jego otoczenia. Bratanica mieszka w Trójmieście. Był więc zdany na kuzyna. Przeprowadził się do jego domu na Saską Kępę. Wrócił do dzieciństwa.

Człowiek z obozu prawicy: — Oni mają miliony wspomnień z dzieciństwa. Takich, których nie da się wymazać.

Wychowywali się razem. Także w tym domu na Saskiej Kępie. Dziś przepełnionym obrazami, rzeźbami, rysunkami.

Migawki z dzieciństwa

W książce „Jarosław Kaczyński. Realista i wizjoner”, którą na 75. urodziny sprezentowali prezesowi PiS przyjaciele, są zdjęcia. Pierwsze — czarno-białe. Najważniejsza była mama — na zdjęciu wciąż młoda, zgrabna, wesoła, a do jej rąk przytuleni Jarek i Leszek. Odpis źródła: archiwum Jana Marii Tomaszewskiego.

Na kolejnej stronie znów fotografie z prywatnego archiwum „brata”. Podpis: „Krewniacy i przyjaciele od dziecka, wszyscy w wieku lat dziesięciu. Od lewej Jarek, Janek Tomaszewski, Leszek z ukochanym psem Sabą”. Tak naprawdę to Kaczyński jest rocznik 1949, a Tomaszewski — 1950. Wszyscy są tu w szortach i podobnych fryzurach.

Kolejna migawka z dzieciństwa z opisem, że oto cała trójka ma już lat 12. Wszyscy wysocy i szczupli. Dalej fotografie zrobiona prawie pół wieku później: Tomaszewski znów w środku, jest najbardziej roześmiany i wyluzowany, z orłem i napisem „Polska” na piersi, gdy bracia pod krawatami. Bracia już siwi, kuzyn z brodą siwą, ale z ciemnymi włosami — pofarbowany.

Wielki ojciec i bracia

Nasz rozmówca: — We trójkę naprawdę byli jak bracia.

Ale dodaje: — Jeden został prezydentem, drugi premierem i szefem największej partii. A trzeci to kim został? On leczy kompleksy, tworząc pozory wielkiej wpływowości.

Ma się z kim porównywać. Kuzyn bardzo często i z dumą mówi o swoim ojcu. To Stanisław Miedza-Tomaszewski, żołnierz Armii Krajowej, powstaniec warszawski i ceniony artysta, bohater filmowej historii. Schwytany przez Niemców był katowany. Towarzysze zorganizowali akcję odbicia go.

Najpierw został zarażony tyfusem plamistym, przez co trafił na szpitalny oddział Pawiaka, a potem na oddział więzienny do zakaźnego szpitala św. Stanisława na Woli. Zaczął symulować atak wyrostka robaczkowego. Lekarze pilnie wzięli go na operację i sfingowali jego śmierć — podłożyli zwłoki podobnego mężczyzny. Gestapo dało się nabrać.

Nakręcono o tym film „Umarłem, aby żyć”.

Smaczki o prezesie

Kolejny rozmówca: — Tomaszewski z wiedzy o tym, co się dzieje u Jarosława, robi użytek. Ciągle się wypowiada, co z jego zdrowiem i gdzie teraz mieszka. On się tak legenduje. Skoro tyle mówi o prezesie, to znaczy, że jest blisko i ma na niego wpływ.

O „bracie” mówi często, a to dla mediów atrakcyjne. Zwłaszcza „Super Express” często sięgał po telefon do niego bądź jechał z kamerą.

A to nostalgicznie czochra kota. A to prezentuje swoje obrazy i grafiki. I mówi wciąż o Jarku. A to, że Jarosław będzie w polityce do 120 lat, a to, co mu da w prezencie na święta (swój obraz, skrzynkę wina). A to, że Jarek nie gardzi wegańskim obiadem. „Jarek lubi moją sztukę, moje rysunki mu się podobają”. A to, gdzie prezes PiS spędzi święta (u niego). Wspominał też, jak z Jarkiem „bronili kur przed siekierą na rosół”. Opowiadał, jak w pandemii Jarek nosił maseczkę. Zdradzał, że z Jarkiem leczą się miksturami z ziół i jak Jarek dowcipkuje w szpitalu po operacji.

Bywa w gabinecie prezesa PiS na Nowogrodzkiej. Sam Tomaszewski trzyma się wersji, że o polityce nie rozmawiają. Znany polityk PiS: — Kaczyński ma swój rozum i jeśli mowa o polityce, to traktuje go z dużym przymrużeniem oka.

Ale w kampaniach wyborczych się przewijał. Współtworzył film „Lider” przed wyborami w 2011 r. Bardzo osobisty — o bliźniaczej więzi. Była w nim masa zdjęć z jego archiwum. — U mnie zawsze było jedno słowo: „LeszekiJarek”. Nie było Jarek i Leszek — podkreślał. Był pierwszym, który mówił w filmie o Jarosławie. Po śmierci Lecha kuzyn jest ostatnim łącznikiem z utraconym przez Jarosława szczęśliwym czasem dzieciństwa.

Był też łącznikiem PiS z Pawłem Kukizem, dziś posłem. — Dwie artystyczne dusze, więc mogli się zrozumieć — słyszymy.

Polityk PiS: — Jan Maria Tomaszewski lubi się z Mateuszem Morawieckim. Jak znam byłego premiera, to zmapował wszystkich przyjaciół i rodzinę Jarosława Kaczyńskiego i nad kuzynem też pracował, aby zdobyć jego przychylność.

Człowiek z PiS: — Z Janka jest niezły ananas. Można się z niego śmiać, ale on ma soft power wobec Kaczyńskiego.

Kuzyn na posadach

Jan Maria Tomaszewski długie lata spędził w Austrii — mieszkał tam ćwierć wieku. Pracował m.in. przy konserwacji zabytków. Za granicą ma córkę z poprzedniego związku — jej mąż, austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, rozmawiał z prezesem PiS o planach budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną z PiS spółkę Srebrna.

Kuzyn lubił utyskiwać, że przez skoligacenie z Kaczyńskimi nie mógł robić kariery. Posady jednak dostawał.

Gdy Lech Kaczyński był prezydentem Warszawy, kuzyn miał posadę w stołecznym przedsiębiorstwie wodociągowo-kanalizacyjnym. Dostał też stanowisko w PKN Orlen, gdzie prezesem był późniejszy szef prezydenckiej kancelarii Lecha Kaczyńskiego Piotr Kownacki. W naftowym gigancie miał fantazję. — Zadzwonił do mnie w czasie długiego weekendu i zaproponował kupno tronu Augusta Mocnego — wspominał w prasie przed laty Kownacki, który na zakup się jednak nie zgodził.

Dostał pracę w TVP, jeszcze nim PiS przejęło władzę — w 2007 r., za prezesury Andrzeja Urbańskiego (z nim się zresztą przyjaźnił), wcześniej szefa Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ale nie był nikim istotnym — ot, etat.

Wspominał w „DGP”, że nie stawał w konkursie, ale „doceniono jego osobowość i charyzmę”. Na pytanie o kwalifikacje wypalił: — Człowieku, ty wiesz, kim był mój ojciec? Profesor ASP, tak? A wiesz, kim była Xymena Zaniewska, wybitna scenografka? To była studentka mojego ojca! Pomagałem jako smarkacz przy scenografiach, projektach, kostiumach, rozumiesz to? Ojcu i pani Xymenie Zaniewskiej też. Andrzej [Urbański — red.] mnie zatrudnił, bo się znałem na scenografii i estetyce obrazu. Znał moje grafiki, szkice, obrazy.

Uchował się w TVP nawet pod rządami PO — w redakcji rozrywki.

Przyspieszenie

Jego kariera w telewizji publicznej nabrała tempa, gdy PiS przejęło TVP, a fotel prezesa zajął Jacek Kurski. Kuzyn został doradcą zarządu.

— „Kura” chodził po TVP i narzekał, że Tomaszewski i jego ludzie to Gang Olsena — opowiada człowiek z TVP. Ten gang to był dyrektor Agencji Produkcji Telewizyjnej i Filmowej Wojciech Hoflik i jego zastępca Krzysztof Lenarczyk, a także życiowa partnerka kuzyna Beata Fido.

Człowiek z TVP: — Janek nie miał wsparcia prezesa PiS, ale jego metoda działania była taka, że ciągle się na niego powoływał. Nikt się nie odważył, by wysłać do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa powoływania się na wpływy u Jarosława Kaczyńskiego przez Tomaszewskiego. A on chodził i mówił, że Jarek czegoś chce.

Gdy w 2016 r. „Newsweek” opisał, jak Tomaszewski i ludzie mu bliscy obsiedli TVP, Kurski zwolnił kuzyna. — Głośno było w TVP po tym tekście „Newsweeka”. Na krótko Tomaszewski został wywalony przez „Kurę”, ale zaraz się odnalazł — mówi nasz rozmówca. Po krótkiej banicji zaczął doradzać zarządowi w sprawach teatru.

Mówił o sobie wtedy tak: — Doradca zarządu Telewizji Polskiej do spraw teatru, ale przede wszystkim artysta grafik po Akademii Sztuk Pięknych (cytat za „DGP”). A na uszczypliwość, że jednak „Jego Wysokość Kuzyn”, odparł: — To w drugim rzędzie.

Już po zmianie władzy okazało się, ile za to zarabiał: 35 tys. zł brutto miesięcznie.

Czuł się mocny. Wpadał do gabinetu Kurskiego, kiedy chciał. Jego największą dumą było przywrócenie teatru na główną antenę TVP. Zabiegał u Jarosława Kaczyńskiego, by to przeforsować u „Kury”. Spektakl o marszałku Józefie Piłsudskim z 2017 r. miał premierę z wielką pompą — w Belwederze. Kurski triumfował, że „jesteśmy największym teatrem na świecie”.

Ale kuzyn sam też występował przed kamerą. W programie „Paleta dziejów” przedstawiany był jako „znawca sztuki” i artysta plastyk. Chwalił się, że jednym ze studentów, którzy ratowali obraz Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem”, był jego ojciec.

Jacek Kurski nie chciał rozmawiać z „Newsweekiem”, ale — jak podkreśla — robi wyjątek, by docenić sztukę tworzoną przez Jana Marię Tomaszewskiego i teatr, który promował. — Jego malarstwo jest między Zdzisławem Beksińskim a Francisco Goyą. Oglądałem jego prace, widać w nich talent i pasję. Jakkolwiek nie jest łatwy we współpracy, bo jest trochę narwany i zwariowany, to zawsze szanowałem w nim pasję i poświęcenie dla odbudowy Teatru Telewizji. Skok nakładów z 4 mln na 20 mln zł i kilkanaście premier rocznie za mojej kadencji były w dużej części jego zasługą — mówi były prezes TVP.

Człowiek z TVP: — Janek wyszarpał od „Kury” powrót Teatru Telewizji.

Rozmówca z obozu PiS: — Niektórzy doradcy Kurskiego nic nie robili. A Tomaszewski cokolwiek jednak robił. Na prawach szaleńca walczył o ten Teatr Telewizji w poniedziałki. „Kura” nie był fanem teatru.

Inna osoba z TVP: — Janek chodził po TVP i mówił, że „Kura” wyleci: „Jarek chce go wywalić”. Przez lata to powtarzał.

Długo tylko gadał. Ale w końcu wywalił. Nawet dwa razy — pierwszy raz tylko formalnie, bo wymusił to prezydent Andrzej Duda, a sam Kaczyński zaciekle Kurskiego bronił. A drugi raz już trwale — w 2022 r. Po sześciu latach szefowania TVP.

Sztuka i awantury

Inni nie doceniają sztuki kuzyna.

Człowiek, który go zna: — Pan poszuka reprodukcji jego obrazów. One są nawet dobre. Mają swój urok. Bardzo demoniczny urok. Erotyczno-demoniczny. Gdyby na te obrazy spojrzał psycholog, toby powiedział: „Człowiek ma mroczną duszę”.

Mrok i erotyka. To bije z tych obrazów.

W katakumbach Kościoła Pokamedulskiego na warszawskich Bielanach można było obejrzeć wystawę Jana Marii Tomaszewskiego. Czaszki, groby, śmierć, ukrzyżowany Chrystus, anioły, długowłosy mężczyzna leżący wśród obrazów (to autoportret).

Rozmówca z jego kręgu: — To uroczy starszy pan o wielkiej żywotności, wesoły, bon vivant, potrafi być szarmancki, może nie jest wielkim erudytą, ma pojęcie o sztuce. Ale ma też drugą twarz. Potrafi być bardzo brutalny, upić się i bluzgać, rzucać obrzydliwe żarty jak obleśny dziad.

Jak? — Bardzo lubi tradycyjne święto teatru: Festiwal Dwa Teatry w Sopocie. Długimi godzinami potrafił tam pić i wszczynać awantury, rzucał „kur…” i „piz…”. Wtedy wychodził z niego brak kultury — dodaje.

Ma dwie twarze: jedna to artysta z pewnym talentem i wiedzą o sztuce, a druga to lubiący sobie wypić i poawanturować się ekscentryk flirtujący z zaprzyjaźnionymi mediami. Daje wywiady, a jednocześnie mówi: „Co ja jestem panienka, żeby mnie pokazywali, czy żebym wywiadów udzielał?”.

Jan Maria Tomaszewski stwierdził, że nie ma w tym tygodniu czasu na rozmowę. Bo, jak mówił, „ma od chu… roboty”.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
6

01.02.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

„Gdyby nie KGB, ZSRR nie przegrałby z Amerykanami”. Jak zimna wojna przeniosła się na lód

„Gdyby nie KGB, ZSRR nie przegrałby z Amerykanami”. Jak zimna wojna przeniosła się na lód

Handel dyplomami, korupcja i pranie pieniędzy. Tak działa akademicka ośmiornica

Handel dyplomami, korupcja i pranie pieniędzy. Tak działa akademicka ośmiornica

Wrócili do Polski po sześciu latach. Czują, jakby obudzili się w zupełnie innej rzeczywistości

Wrócili do Polski po sześciu latach. Czują, jakby obudzili się w zupełnie innej rzeczywistości

Opowieść o stalinowskim Związku Radzieckim jak o USA Donalda Trumpa [OPINIA]

Opowieść o stalinowskim Związku Radzieckim jak o USA Donalda Trumpa [OPINIA]

Tragiczna historia Wiktorii z Bytomia. Proces Mateusza H. ujawnia szczegóły

Tragiczna historia Wiktorii z Bytomia. Proces Mateusza H. ujawnia szczegóły

Jest negocjatorem policyjnym. „Ten głos ciągle wibruje mi w uszach”

Jest negocjatorem policyjnym. „Ten głos ciągle wibruje mi w uszach”

Trump marzy o rozbiciu Unii Europejskiej. „Traktuje ją jak zagrożenie dla własnej rewolucji”

Trump marzy o rozbiciu Unii Europejskiej. „Traktuje ją jak zagrożenie dla własnej rewolucji”

Melania Trump o Melanii Trump. To nie film, to okup płacony Donaldowi

Melania Trump o Melanii Trump. To nie film, to okup płacony Donaldowi

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Mieszkania deweloperskie w rekordowej podaży. Czas na zakup? – Biznes Wprost

Mieszkania deweloperskie w rekordowej podaży. Czas na zakup? – Biznes Wprost

1 lutego, 2026
Ogrodnik w lutym ma pełne ręce roboty. Co sieje i co przycina?

Ogrodnik w lutym ma pełne ręce roboty. Co sieje i co przycina?

1 lutego, 2026
USA – Kuba. Trump grozi interwencję, władze reagują. Nasilone ćwiczenia wojskowe

USA – Kuba. Trump grozi interwencję, władze reagują. Nasilone ćwiczenia wojskowe

1 lutego, 2026
„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

1 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

USA: Donald Trump wydał polecenie. „Pod żadnym pozorem”

USA: Donald Trump wydał polecenie. „Pod żadnym pozorem”

1 lutego, 2026
„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes

„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes

1 lutego, 2026
Ministra funduszy nową przewodniczącą Polski 2050. „Czas iść do przodu!” – Wprost

Ministra funduszy nową przewodniczącą Polski 2050. „Czas iść do przodu!” – Wprost

1 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.