Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

14 września, 2026
„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

14 września, 2026
Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

14 września, 2026
Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

14 września, 2026
Huti atakują Arabię Saudyjską. Uderzenia w kolejnym regionie, padły groźby

Huti atakują Arabię Saudyjską. Uderzenia w kolejnym regionie, padły groźby

14 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny
  • „Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi
  • Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji
  • Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski
  • Huti atakują Arabię Saudyjską. Uderzenia w kolejnym regionie, padły groźby
  • Szymon Hołownia już nie w rządzie. Będzie ambasadorem? W tle Karol Nawrocki i Radosław Sikorski – Wprost
  • Może pomóc na zły cholesterol. Czarny czosnek kryje w sobie niezwykłą moc
  • Słowacja. Tragedia w Tatrach, Polak próbował zdobyć Gerlacha
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował
„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował
Aktualności

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości26 marca, 2026

— Około połowa ludności Iranu ma dostęp do broni ze względu na wiejski tryb życia. Wszyscy ci ludzie mogliby stać się żołnierzami walczącymi w obronie ojczyzny — mówi „Newsweekowi” Ali Bagheri Dolatabadi, profesor Uniwersytetu Yasouj w Teheranie. — Irańczycy są biegli w wojnie partyzanckiej i potrafią wytrzymać każdy atak.

Mimo sygnałów ze strony prezydenta Donalda Trumpa, który wskazuje na prowadzenie negocjacji mających zakończyć amerykańsko-izraelską wojnę przeciwko Iranowi tysiące amerykańskich żołnierzy oraz kolejne okręty wojenne są w drodze na Bliski Wschód.

Te zbliżające się przerzuty wojsk wywołały spekulacje na temat możliwej eskalacji konfliktu w posatci lądowej operacji, co rzekomo ma być celem Białego Domu. Możliwych scenariuszy takiej operacji pojawiło się kilka — od stosunkowo ograniczonego przejęcia strategicznie położonej wyspy Chark, aż po bardziej ambitne plany desantu amerykańskich żołnierzy na terytorium Iranu.

Strategia Iranu

Jak ostrzegają analitycy oraz byli urzędnicy, w każdym z tych przypadków można spodziewać się zarówno oporu, jak i odwetu ze strony sił irańskich, które mimo poważnych strat poniesionych wśród dowództwa i ograniczonych możliwości wojskowych od czasu wspólnego ataku USA i Izraela 28 lutego wydają się gotowe i zdeterminowane, by podnieść koszty inwazji. Koszty te mogą przewyższyć cenę amerykańskiej interwencji w Iraku w 2003 r., a także przekroczyć wyznaczony przez administrację Trumpa próg wydatków związanych z dążeniem do dalszych zysków.

— W ten właśnie sposób myślą Irańczycy, gdy rozważają taką sytuację — mówi „Newsweekowi” Joseph Votel, emerytowany generał armii USA i były dowódca Centralnego Dowództwa Amerykańskich Sił Zbrojnych, a obecnie ekspert w Middle East Institute. — Uważają, że mogą po prostu przetrwać i stale utrudniać nam działania, przeciągając to wszystko w czasie, aż zmuszą nas tym do podjęcia decyzji, których nie chcemy podejmować, takich jak właśnie wysłanie wojsk lądowych.

Votel przyznaje, że to administracja wyznacza granice, jednak jego zdaniem, sytuacja ta jest „dylematem, z którym obecnie mierzą się wszyscy” — Wszelkie znaki wskazują na to, że każda operacja lądowa na terenie Iranu byłaby zarówno długotrwała, jak i bardzo wymagająca pod względem zasobów — ocenia. — Nie widzę tu wielu korzystnych scenariuszy, które nie wymagałyby ogromnych sił i mnóstwa czasu na realizację.

Bitwa o wyspę Chark

Jednym z potencjalnych scenariuszy operacyjnych jest próba przejęcia wyspy Chark. Plan ten przyciąga szczególną uwagę obserwatorów, zarówno ze względu na wcześniejsze wypowiedzi Trumpa na temat tego terytorium, jak i jego kluczowe położenie umożliwiające Iranowi eksport energii oraz zamykanie cieśniny Ormuz dla reszty ruchu morskiego.

W zeszłym tygodniu Trump nakazał przeprowadzenie ataku na wyspę, stwierdzając potem, że amerykańskiemu wojsku jak dotąd udało się zniszczyć nawet 90 celów wojskowych (w tym magazyny min morskich i schrony rakietowe), przy jednoczesnym „oszczędzeniu” infrastruktury naftowej. Choć wyspa leży zaledwie 24 kilometry od irańskiego wybrzeża, Irańczycy mogą nie dać rady jej obronić.

— Kluczowe w tym wszystkim jest to, że w takiej sytuacji musimy nie tylko przerzucić tam wojska, ale musimy je też chronić — zaznaczył Votel. — Musimy zapewnić osłonę powietrzną. Musimy je zaopatrywać. Potrzebna jest stała linia dostaw i środków, które do nich docierają, a także odpowiednie zasoby, by powstrzymać Iran przed atakami na nasze siły.

Istnieje także perspektywa użycia grupy desantowej do ataku na wyspę od strony morza, jednak taki sposób prowadzenia działań może wystawić siły USA na zagrożenie ze strony Irańczyków znajdujących się zarówno na wyspie, jak i na lądzie. Jak ocenia Ben Connable, emerytowany oficer Korpusu Piechoty Morskiej USA specjalizujący się w sprawach Bliskiego Wschodu oraz były oficer wywiadu, a obecnie dyrektor wykonawczy Battle Research Group, desant morski byłby „niepotrzebnie ryzykowny”.

— Biorąc pod uwagę rozmiar wyspy i przewagę USA, wyobrażam sobie, że jeden batalion piechoty mógłby zająć i utrzymać ten teren. Największym zagrożeniem byłyby ataki irańskich rakiet i pocisków manewrujących — mówi Connable w rozmowie z „Newsweekiem”.

Zwycięstwo na wyspie Chark mogłoby być jednak niewystarczające, aby wpłynąć na kalkulacje irańskiego rządu, który dotąd nie wykazał woli deeskalacji.

— Myślę, że ta sytuacja jest nieco prostsza, ponieważ mowa tu o wyspie: jak już ją zajmiesz, łatwiej jej bronić. Potem można naciskać na Irańczyków, wykorzystując Chark jako kartę przetargową — powiedział Ilan Goldenberg, były szef zespołu ds. Iranu w Pentagonie, obecnie wiceprezes i szef polityki J Street. — Nie wiem jednak, czy to by zadziałało. Irańczycy pokazali, że są gotowi dużo znieść. Nie sądzę, by to ich złamało.

Przejęcie cieśniny Ormuz

Aby utrzymać pozycję na wyspie Chark i ograniczyć możliwości Iranu w atakowaniu statków płynących przez cieśninę Ormuz, Amerykanie rozważają scenariusz rozmieszczenia swoich wojsk wzdłuż południowego wybrzeża Iranu. Taka operacja prawdopodobnie wymagałaby przejęcia przez Amerykanów kontroli nad kolejnymi wyspami i miastami, w tym nad dużym portem Bandar-e Abbas.

— Nie widzę tu możliwości realizacji bez zajęcia terenu od okolic Bandar-e Jask do wyspy Kish, albo przynajmniej Bandar-e Lenge — powiedział Connable. — Następnie trzeba by utrzymać kontrolę nad terenem w głąb lądu, do wzgórz na północ od Bandar-e Abbas, w łuku biegnącym mniej więcej ze wschodu na zachód. Nawet wtedy cieśnina musiałaby zostać oczyszczona z min i chroniona przed pociskami przeciwokrętowymi.

Pod uwagę należy wziąć także zagrożenie ze strony rakiet i dronów, jak i opór wewnętrzny. Bandar-e Abbas to miasto liczące ponad pół miliona mieszkańców, znacznie większe niż irackie Ramadi, gdzie podczas zaciętych walk z partyzantami już po upadku rządu Saddama Husajna zginęło około 100 amerykańskich żołnierzy.

— Nie wykluczałbym także udziału oddziałów lądowych Artesz i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej — dodaje Connable. — Wiele razy myśleliśmy już, że zbombardowaliśmy wroga na miazgę, tylko po to, by przekonać się, że on nadal jest w stanie zebrać jednostki bojowe i przeprowadzić kontratak.

Opcja nuklearna

Trump wielokrotnie twierdził, że w trakcie 12-dniowej wojny w czerwcu zeszłego roku USA „unicestwiły” irański program nuklearny. Jednak według doniesień spora ilość wysoko wzbogaconego uranu nadal znajduje się w zgliszczach Centrum Technologii Nuklearnych w Isfahanie. Biały Dom miał rozważać operację, której celem byłoby zabezpieczenie i wywiezienie tego materiału. Jednak ryzyko związane z zajęciem obiektu położonego w centrum kraju, który zapewne już jest dobrze zabezpieczony, jest ogromne.

— To ogromna i niezwykle ryzykowna operacja — uważa Goldenberg. — Trzeba by przerzucić tam wielkie siły, bo Isfahan leży setki kilometrów w głąb Iranu. Materiał jest bardzo delikatny, a to oznacza, że wywiezienie go zajmie długi czas. To daje Irańczykom szanse na ściągnięcie sił z całego kraju.

W przypadku tej, jak i innych opcji związanych z przeprowadzeniem inwazji lądowej, pojawiają się także ograniczenia geograficzne, które mogą podważyć szanse powodzenia operacji.

— Największym ograniczeniem, jakie widzę, jest fakt, że geografia Iranu nie sprzyja inwazji. To stanowi element obrony wewnętrznej tego kraju od tysiącleci, od czasów starożytnych — powiedział Carlton Haelig z Center for a New American Security, wcześniej pracownik Historycznego Biura Sekretarza Obrony USA. — W pewnym momencie inwazji należałoby pokonać kilka bardzo wysokich pasm górskich, których nie da się przekroczyć dużymi, zmechanizowanymi siłami.

„Iran jest gotowy na każdą wojnę”

Armia irańska wciąż wykazuje zdolność do dowodzenia oraz kontrolowania ataków rakietowych i dronowych na Izrael oraz pobliskie kraje, w których znajdują się bazy USA. Irańscy dowódcy wyrażają otwarty sprzeciw wobec triumfalnych deklaracji Trumpa o sukcesie oraz doniesień o rozmowach pokojowych, zapowiadając walkę na własnych warunkach.

— Iran jest gotowy na każdą wojnę lądową z Ameryką. Wkroczenie na ląd oznaczałoby dla Amerykanów wejście do bagna. Ponieśliby klęskę — mówi „Newsweekowi” Ali Bagheri Dolatabadi, profesor Uniwersytetu Yasouj w Teheranie. — Około połowa ludności Iranu ma dostęp do broni ze względu na wiejski tryb życia. Wszyscy ci ludzie mogliby stać się żołnierzami walczącymi w obronie ojczyzny. Irańskie siły zbrojne także są przygotowane do każdej wojny lądowej, stosując taktykę wojny mozaikowej, którą ćwiczyły wielokrotnie. Irańczycy są biegli w wojnie partyzanckiej i potrafią wytrzymać każdy atak.

Dotychczasowa determinacja irańskich władz skutecznie zniweczyła nadzieje Trumpa i Benjamina Netanjahu na wewnętrzne powstanie przeciwko Islamskiej Republice. Wydaje się też, że ostudziła wcześniejsze spekulacje o czwartym scenariuszu — wsparciu USA dla opozycyjnych ugrupowań w Iranie, w tym kurdyjskich frakcji gotowych do antyrządowego powstania.

Zdaniem obserwatorów, jeszcze mniej prawdopodobna jest opcja najbardziej klasycznej wojny, czyli pełnoskalowej inwazji.

— Warto zauważyć, że Iran jest większy niż Alaska. To naprawdę ogromny kraj — zwraca uwagę Votel. — Teren jest zróżnicowany: są i tereny górzyste, i otwarte przestrzenie, i gęste miasta. Potrzebna byłaby ogromna liczba żołnierzy. Samo ich przerzucenie stanowiłoby wyzwanie, nie mówiąc już o utrzymaniu ich na miejscu. To byłoby całkowicie pochłaniające pod każdym względem.

— Wszystko sprowadza się do tego, jaki jest ostateczny cel. Jeśli naszym celem naprawdę jest zmiana reżimu i sytuacji w terenie, użycie wojsk lądowych może być konieczne — dodaje. — Ale ponieważ nasza strategia i cele się zmieniają, w tym momencie aż tak się na tym nie skupiamy.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Sierakowski: kryptowaluty połączyły prawicę mocniej niż wartości. Nie bez powodu

Sierakowski: kryptowaluty połączyły prawicę mocniej niż wartości. Nie bez powodu

Szadkowski: najlepsi prezydenci według Karola Nawrockiego? Taki ranking byłby fascynujący

Szadkowski: najlepsi prezydenci według Karola Nawrockiego? Taki ranking byłby fascynujący

Polityka Trumpa uderza w nich pierwsza i najmocniej. „Kraj Trumpa” cierpi

Polityka Trumpa uderza w nich pierwsza i najmocniej. „Kraj Trumpa” cierpi

Prawda o życiu w Szwajcarii jest zaskakująca. „Kobiety wpadają w złotą klatkę”

Prawda o życiu w Szwajcarii jest zaskakująca. „Kobiety wpadają w złotą klatkę”

Morawiecki jak antyczny heros? „Kiepski patron politycznego powrotu”

Morawiecki jak antyczny heros? „Kiepski patron politycznego powrotu”

Kim jest Patrycja Kotecka? „To nie jest typowa żona konserwatywnego polityka. Była politycznym mózgiem Ziobry”

Kim jest Patrycja Kotecka? „To nie jest typowa żona konserwatywnego polityka. Była politycznym mózgiem Ziobry”

Jeszcze niedawno Brytyjczycy z nas kpili. Dziś uciekają nad Wisłę

Jeszcze niedawno Brytyjczycy z nas kpili. Dziś uciekają nad Wisłę

Tomasz Schuchardt: Myślałem, że nie nadaję się do filmu – nie mam urody, nie jestem interesujący

Tomasz Schuchardt: Myślałem, że nie nadaję się do filmu – nie mam urody, nie jestem interesujący

Major Fiszer: Wróciłem do Polski z ciężkim PTSD. Po tej misji nie mogłem już latać

Major Fiszer: Wróciłem do Polski z ciężkim PTSD. Po tej misji nie mogłem już latać

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

14 września, 2026
Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

14 września, 2026
Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

14 września, 2026
Huti atakują Arabię Saudyjską. Uderzenia w kolejnym regionie, padły groźby

Huti atakują Arabię Saudyjską. Uderzenia w kolejnym regionie, padły groźby

14 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Szymon Hołownia już nie w rządzie. Będzie ambasadorem? W tle Karol Nawrocki i Radosław Sikorski – Wprost

Szymon Hołownia już nie w rządzie. Będzie ambasadorem? W tle Karol Nawrocki i Radosław Sikorski – Wprost

13 września, 2026
Może pomóc na zły cholesterol. Czarny czosnek kryje w sobie niezwykłą moc

Może pomóc na zły cholesterol. Czarny czosnek kryje w sobie niezwykłą moc

13 września, 2026
Słowacja. Tragedia w Tatrach, Polak próbował zdobyć Gerlacha

Słowacja. Tragedia w Tatrach, Polak próbował zdobyć Gerlacha

13 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.