Polska siatkówka z roku na rok nie przestaje zaskakiwać. W głównej mierze mowa o konsekwentnym realizowaniu wieloletniego planu, który przynosi regularne sukcesy. Kolejnym takim jest występ kadry U-22 siatkarzy na mistrzostwach Europy w Portugalii.
Polacy po raz pierwszy w historii awansowali do finału imprezy U-22. Do ojczyzny drużyna trenera Piotra Grabana wróciła ostatecznie ze srebrnymi medalami.
Polscy siatkarze z kolejnym medalem! Sukces na finiszu ważnego etapu
O tym, jaką drogę przechodził zespół podczas ME U-22, pisaliśmy na łamach WPROST – jeszcze na etapie fazy grupowej. Polacy rozpoczęli bowiem od dwóch tie-breaków, wygranego z gospodarzami, czyli Portugalią oraz przegranego z Ukrainą. Ten drugi, wyjątkowo bolesny, bo stawiający polski zespół pod ścianą. Stało się jasne, że osiągnięcie strefy medalowej będzie możliwe tylko w sytuacji, w której Polska ogra w ostatnim starciu grupowym… niepokonany Izrael.
Tak się stało, a Polska wygrała bez straty seta, otwierając sobie tym samym drogę do spełnienia marzeń. Półfinał? Rewelacyjny występ przeciwko Francji, którą Polacy ograli ponownie – bez straty seta (3:0).
Ostatnim krokiem w turnieju dla Polaków był sobotni (tj. 4 lipca) finał. Bitwa z naszymi południowymi sąsiadami, Czechami. Zespół trenera Grabana zaczął grę o złoto świetnie, bo od wygrania partii 27:25. Twardo i na przewagi było również w drugiej odsłonie, tym razem jednak przegranej – dosyć nieszczęśliwie – 25:27. Warto dodać, że to Polacy byli stroną nadającą ton wydarzeniom, ale Czesi udowodnili w końcówce, że nieprzypadkowo znaleźli się w finale.
Przegrana końcówka i brak wyjścia na 2:0 – nieco wyhamowała polski zespół. Przy 1:1 Polacy nie przestali jednak grać, bo w trzecim secie mieli prowadzenie np. 16:13. To jednak Czesi ponownie odskoczyli w końcówce, wychodząc m.in. z 21:20 na 25:20. O ostatniej odsłonie nie warto już więcej pisać, bo wynik 25:13 najlepiej pokazuje, jak jednostronna była to historia.
Wojciech Gajek ponownie był najlepiej punktującym graczem po polskiej stronie, w przegranym finale zdobywając 25 punktów. Atakujący kończył piłki z wysoką skutecznością 61 proc., przy 41 próbach. Gajek został zresztą wybrany do najlepszej drużyny turnieju, podobnie jak rozgrywający Błażej Bień.
Nagrody indywidualne ME U-22 2026
-
Najlepszy rozgrywający: Błażej Bień (Polska)
-
Pierwszy najlepszy przyjmujący: Shay Mayo Liberman (Izrael)
-
Drugi najlepszy przyjmujący: Matej Pastrnak (Czechy)
-
Pierwszy najlepszy środkowy: Antonín Klimeš (Czechy)
-
Drugi najlepszy środkowy: Štěpán Svoboda (Czechy)
-
Najlepszy libero: João Salgueiro (Portugalia)
-
Najlepszy atakujący: Wojciech Gajek (Polska)
-
MVP: Václav Seidl (Czechy)
Przyszłość w kadrze Nikoli Grbicia? Jest kilka ciekawych nazwisk
Nie jest tajemnicą, że obu wymienionych było również w szerokiej kadrze reprezentacji Polski na sezon 2026. Trener Nikola Grbić, będący w kontakcie z trenerem kadry U-22, dał sygnał kilku utalentowanym chłopakom, że droga do seniorskiej drużyny jest otwarta. A wszystko zależy od ich formy oraz wyborów, których dokonają względem kariery klubowej. Serb wielokrotnie podkreślał, że najważniejsze jest bowiem regularne granie, w kontekście rozwoju młodego zawodnika.
Oprócz Gajka w czołowej dziesiątce ME U-22 wśród punktujących znalazł się przyjmujący Michał Grabek, zajmując 7. miejsce. Gajek w tej klasyfikacji, wliczając tylko mecze turniejowe, zajął drugą pozycję. Atakujący Polaków był również w dziesiątce najlepszych w gronie blokujących (7 miejsce).
Co do Bienia, znalazł się on w czołówce najlepiej serwujących (4 miejsce).
Jak to jednak bywa w przypadku sportów zespołowych, a zwłaszcza siatkówki, sukces to składowa niemal wszystkich obecnych w drużynie. Warto zatem wymienić wszystkich, którzy włożyli trud i pracę we wspólny, duży wynik.
Paradoksalnie, srebrny krążek w przypadku wyników polskiej siatkówki, wcale nie musi oznaczać porażki. Biorąc pod uwagę wyboistą drogę, jaką przeszedł zespół U-22, w pełni można mówić o sporym sukcesie na finiszu młodzieżowej drogi każdego z reprezentantów, którzy tworzyli tę drużynę.
Skład wicemistrzów Europy U-22 2026
-
Rozgrywający: Błażej Bień, Mateusz Kowalczyk.
-
Atakujący: Wojciech Gajek, Maksymilian Łysoń.
-
Środkowi: Wojciech Dudzik, Aleksander Maciejewski, Wiktor Przybyłek (kapitan), Kamil Urbańczyk.
-
Przyjmujący: Maksymilian Durski, Michał Grabek, Jakub Kiedos, Bartosz Zych.
-
Libero: Jakub Jurczyk, Jakub Kubacki.
Sztab szkoleniowo-medyczny:
-
Piotr Graban – I trener
-
Marcin Jackowicz – II trener
-
Kacper Nowicki – III trener
-
Patryk Fliszkiewicz – statystyk
-
Aleksandra Słotwińska – fizjoterapeutka
-
Mateusz Witkowski – fizjoterapeuta
Grabek, Kiedos, Zych, Bień, Gajek – oni znaleźli się na liście u trenera Grbicia. A trzeba pamiętać, że w seniorskim zespole w sezonie 2026 mocniej zafunkcjonowali również Maksymilian Granieczny, Jakub Nowak (dwa przypadki jeszcze z sezonu 2025) oraz Marcel Bakaj.
Wydaje się zatem, że przyszłość polskiej siatkówki jest zabezpieczona. A już na pewno będzie z kogo wybierać.














