Cztery lata temu udział Kataru na MŚ we własnym kraju, traktowano z przymrużeniem oka. Gospodarze zagrali po raz pierwszy na mundialu, odpadając po rozgrywkach grupowych – bez zdobycia choćby jednego punktu.
Jak się okazało, premierowe oczko Katarczycy zgarnęli cztery lata później, w trakcie swojej inauguracji MŚ 2026. Choć długo wydawało się, że wyniki 1:0 utrzyma się do ostatniego gwizdka na korzyść Szwajcarii.
Katar zaszokował na mundialu! Ależ cios w samej końcówce meczu
Miro Muheim, reprezentant Szwajcarii, zaliczył jednak niefortunną interwencję, która w ostatecznym rozrachunku dała wyrównanie dla Kataru w doliczonym czasie drugiej części spotkania. Co ciekawe, szwajcarski zawodnik został… chwilę wcześniej wprowadzony na murawę. Muheim zdołał zagrać właściwie nieco ponad minutę, zanim wpadł gol na 1:1.
Katarczycy zasłużyli sobie jednak na wyrównanie, ambitnie walcząc do końca. Szwajcaria? Europejska drużyna zapłaciła za swoje kunktatorskie podejście do drugiej połowy.
Katarczycy po golu na 1:1 oszaleli ze szczęścia. Widać to był zarówno na murawie, jak i na trybunach. Radości nie było końca, co w pełni zrozumiałe – w końcu historia właśnie napisała się na naszych oczach. Katar nie jest już reprezentacją, która w MŚ nie zdołała zapunktować. Co więcej, to może być dopiero początek ciekawej opowieści dla tego zespołu na MŚ 2026.
Nie można pominąć bohatera meczu, nagrodzonego statuetką MVP. To bramkarz Kataru Mahmud Abunad. Człowiek, który kilkukrotnie uratował swoją reprezentację od utratu kolejncych goli. A to pozwoliło do końca mieć nadzieję, aż w końcu wykorzystać to, co dał los – trochę mu pomagając.
Warto również dodać, że bramkarz Kataru tuż przed golem na 0:1, zaliczył fatalne zderzenie z… kolanem przeciwnika. Mahmud Abunad dostał w głowę, przy próbie akcji ratunkowej, która ostatecznie zaowocowała rzutem karnym dla Szwajcarii.
Bo kilku minutach interwencji medycznej bramkarz wrócił jednak do gry. Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje, czy sędziowie VAR podjęli słuszną decyzję, weryfikując sytuację na korzyść Szwajcarii. Wydaje się bowiem, że chwilę wcześniej – przed interwencją Abunada – jeden ze Szwajcarów był na pozycji spalonej. Po weryfikacji sędziów VAR rzut karny został jednak przyznany.
Mundial 2026. Gdzie i kiedy oglądać największe piłkarskie MŚ w historii?
Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – są rozgrywane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie wyjątkowa, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w historii udział w turnieju głównym weźmie bowiem aż 48 reprezentacji.
Tytułu sprzed czterech lat bronią Argentyńczycy. Lionel Messi i spółka podczas MŚ 2022 w Katarze ograli w finale Francuzów, sięgając po triumf po serii rzutów karnych (4:2). W historii piłkarskich mundiali najwięcej tytułów ma Brazylia – aż pięć. Po cztery zwycięstwa w dziejach MŚ należy do Włochów i Niemców. Argentyńczycy wygrali za to trzykrotnie. Więcej niż raz puchar za wygraną na MŚ wznosili – po dwa razy – piłkarze Francji i Urugwaju. Reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).
Polaków na mundialu zabraknie po raz pierwszy od 2014 roku. Drużyna trenera Jana Urbana była o krok od awansu, ale przegrała w finale strefy barażowej UEFA wyjazdowe starcie ze Szwedami (2:3), grzebiąc tym samym swoje nadzieje na awans do najważniejszej piłkarskiej imprezy czterolecia.
Mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.













