W skrócie
-
Na lotnisku Bangor w stanie Maine podczas startu rozbił się prywatny samolot Bombardier Challenger 600.
-
Na pokładzie znajdowało się osiem osób, brak jest informacji o ich stanie.
-
Federalna Administracja Lotnictwa oraz Urząd ds. Bezpieczeństwa Transportu prowadzą wspólne śledztwo przyczyn katastrofy.
Agencja Reutera przekazała, że w rezultacie wypadku maszyny podczas startu na międzynarodowym lotnisku w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych wybuchł pożar. Samolot wcześniej przyleciał do Bangor z Teksasu.
Dotychczas nie podano oficjalnych informacji na temat ośmiu osób, które przebywały na pokładzie.
Katastrofa lotnicza w USA. Na pokładzie osiem osób
„Bombardier Challenger 600 rozbił się podczas startu z międzynarodowego lotniska w Bangor w stanie Maine około godziny 19:45 czasu lokalnego w niedzielę 25 stycznia. Na pokładzie znajdowało się osiem osób. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) i Urząd ds. Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) zbadają tę sprawę. Informacje mają charakter wstępny i mogą ulec zmianie” – przekazano w oficjalnym komunikacie FAA.
Z zapisów Federalnej Administracji Lotnictwa wynika, że samolot wszedł do służby w kwietniu 2020 roku.
FAA poinformowała, że przeprowadzi dochodzenie w sprawie katastrofy wspólnie z Narodową Radą Bezpieczeństwa Transportu.
Katastrofa samolotu w Maine. Burza śnieżna przyczyną wypadku?
Według raportów pogodowych przed wypadkiem na lotnisku w Bangor zaczął padać śnieg, jednak nie ma jednoznacznych dowodów na to, że pogoda miała wpływ na wypadek.
Ostrzeżeniem przed burzą śnieżną jest objęte większość stanu Maine, w tym Bangor, trzecie co do wielkości miasto w stanie.
Bombardier Challenger 600 to szerokokadłubowy samolot przeznaczony do przewozu 9-11 osób. Używany jest głównie przez biznesmenów.













