W skrócie
-
W Belo Horizonte w Brazylii mały samolot uderzył w budynek mieszkalny, powodując śmierć dwóch pilotów.
-
Dwaj pasażerowie znajdują się w szpitalu w ciężkim stanie po wypadku.
-
Lokalne służby ratunkowe prowadzą działania na miejscu, a przyczyny katastrofy nie są jeszcze znane.
Mały, jednosilnikowy samolot z czterema osobami na pokładzie rozbił się w poniedziałek o budynek mieszkalny w dzielnicy Silveira w brazylijskim mieście Belo Horizonte.
Według lokalnych służb ratunkowych pilot został uwięziony we wraku i wymagał ewakuacji przez strażaków. Jak podaje Reuters jego życia nie udało się uratować. W katastrofie zginął również drugi pilot.
Pozostali obecni na pokładzie – dwaj pasażerowie, trafili do szpitala w ciężkim stanie.
Samolot wystartował z pięcioma osobami na pokładzie z lotniska Pampulha o godzinie 12:16 czasu lokalnego. Do katastrofy miało dojść krótko po starcie.
Maszyna zatoczyła kilka kółek w powietrzu, a dziesięć minut później na miejsce katastrofy wezwano już służby ratunkowe i straż pożarną.
Brazylia. Katastrofa małego samolotu. Nie żyją dwie osoby, kolejne dwie są w ciężkim stanie
Przyczyny katastrofy nie są na razie znane. Pilot miał zgłosić wieży kontroli lotów na lotnisku Pampulha problemy już na etapie startu, co może wskazywać, że do awarii doszło jeszcze przed wzniesieniem się maszyny na bezpieczną wysokość.
W sieci pojawiają się zdjęcia i nagrania z miejsca zdarzenia. Widoczny jest również moment, w którym maszyna uderza o budynek.
Jak przekazał porucznik Raul z brazylijskiej straży pożarnej, samolot uderzył w budynek mieszkalny na wysokości między trzecim a czwartym piętrem, trafiając w klatkę schodową. Niewiele brakowała, by samolot uszkodził mieszkania.
Z danych National Civil Aviation Agency wynika, że rozbita maszyna to model EMB-721C, wyprodukowany w 1979 roku. To niewielki samolot jednosilnikowy, wykorzystywany głównie do lotów prywatnych i szkoleniowych. Według tych samych rejestrów właścicielem samolotu jest osoba prywatna.











