Były minister sprawiedliwości, poseł PiS przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. W maju przeniósł się tam z Węgier i został korespondentem politycznym Telewizji Republika. – To dla mnie zaszczyt i bardzo się z tego cieszę, że będę mógł w największej konserwatywnej telewizji w Europie uczestniczyć w debatach i przedstawiać subiektywny punkt widzenia – podkreślał Ziobro na antenie Republiki.
Komisja chce uchylenia immunitetu Ziobry
Według ustaleń „Faktu” komisja przekaże teraz wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze do Sejmu. Następnie odbędzie się głosowanie w tej sprawie. Jeśli posłowie wyrażą zgodę, były minister sprawiedliwości zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Informację tę potwierdził w rozmowie z dziennikiem wiceprzewodniczący Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych, członek Polski 2050 poseł Łukasz Osmalak.
Co Korneluk zarzuca Ziobrze?
Przypomnijmy, sprawa dotyczy publicznych wypowiedzi Zbigniewa Ziobry pod adresem Dariusza Korneluka. Polityk nazwał prokuratura „partyjnym działaczem”. Dodał także, że jego zadaniem jest m.in. „ukierunkowanie postępowań na umarzanie realnych złodziejstw”. Korneluk uznał, że słowa te naruszyły jego dobre imię. Następnie skierował do sądu prywatny akt oskarżenia.
Prokurator domaga się przeprosin od Ziobry, a także wpłaty 30 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Oczekuje również, że polityk zostanie pozbawiony wolności na rok w zawieszeniu na trzy lata.
W odpowiedzi na te działania Zbigniew Ziobro napisał w serwisie X, że „nazywanie prokuratora Korneluka 'partyjnym działaczem’ to nadmierna kurtuazja. W rzeczywistości jest on bowiem pełnoprawnym członkiem zorganizowanej grupy przestępczej, która nielegalnie przejęła kontrolę nad Prokuraturą Krajową”.















