Przez lata to kawalerki uchodziły za najbardziej pożądany segment rynku mieszkaniowego – tanie, łatwe do wynajęcia i chętnie kupowane pod inwestycję. Analiza Grupy Morizon-Gratka pokazuje jednak, że trend się odwrócił. Popyt na duże, kilkupokojowe mieszkania po raz pierwszy przewyższył zainteresowanie lokalami jednopokojowymi.
Mieszkanie kupowane z myślą o przyszłości
Jak zauważa Marcin Drogomirecki z Grupy Morizon-Gratka, mimo względnej stabilizacji cen mieszkań – zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego – sam rynek wciąż mocno się zmienia. Ewoluuje struktura podaży, rosną oczekiwania kupujących, a czas poszukiwania wymarzonego M się wydłuża.
Najważniejsza zmiana dotyczy jednak sposobu podejmowania decyzji. Zdaniem analityków Grupy Morizon-Gratka coraz więcej klientów szuka dziś mieszkania przede wszystkim dla siebie, a nie z myślą o dochodach z najmu czy bezpiecznym ulokowaniu oszczędności. Jednocześnie kupujący coraz uważniej sprawdzają, czy lokal nie straci na wartości i czy w przyszłości uda się go łatwo sprzedać. To istotna zmiana w podejściu do zakupu – obok lokalizacji i ceny na znaczeniu zyskują wiek, jakość i standard budynku.
Materiał Promocyjny
Foto: Grupa Morizon-Gratka
Liczy się komfort, nie tylko dach nad głową
Grupa Morizon-Gratka zwraca uwagę, że kupujący coraz częściej zakładają, iż obecne mieszkanie nie będzie ich ostatnim. W swoich decyzjach uwzględniają przyszłe zmiany życiowe – założenie rodziny, narodziny dzieci, poprawę sytuacji finansowej czy zmianę pracy.
Widoczny staje się przy tym rosnący nacisk na przestrzeń, komfort i wygodę, a nie wyłącznie posiadanie własnego lokum. Ta zmiana przekłada się bezpośrednio na rosnące oczekiwania co do metrażu i liczby pokoi w poszukiwanych mieszkaniach.
Cztery pokoje bardziej pożądane niż kawalerka
Dane zebrane przez ekspertów Grupy Morizon-Gratka dobrze obrazują tę zmianę. Największą popularnością wciąż cieszą się mieszkania dwupokojowe – szuka ich blisko 42 proc. aktywnych klientów. Jednocześnie aż 46 proc. kupujących interesuje się lokalami mającymi co najmniej trzy pokoje.
Najbardziej zaskakujący jest jednak inny wynik. Jak podaje Grupa Morizon-Gratka, mieszkaniami czteropokojowymi interesuje się obecnie 12,8 proc. poszukujących – to więcej niż odsetek klientów szukających kawalerek, który wynosi 12,2 proc.
Zjawisko to jest jeszcze wyraźniejsze w Warszawie. Marcin Drogomirecki z Grupy Morizon-Gratka wskazuje, że w stolicy mieszkania jednopokojowe interesują niespełna 11 proc. kupujących, podczas gdy na lokale czteropokojowe i większe zdecydowałoby się już blisko 15 proc. osób.
Materiał Promocyjny
Foto: Grupa Morizon-Gratka
Duże mieszkanie to duży wydatek
Rosnący popyt na większe lokale nie oznacza, że są one łatwo dostępne. Jak podkreślają eksperci Grupy Morizon-Gratka, ich ograniczona podaż sprawia, że różnice cenowe między segmentami rynku pozostają bardzo wysokie.
W czerwcu średnia cena ofertowa używanej kawalerki w Warszawie wynosiła 582 tys. zł – to około 5 proc. więcej niż w Krakowie i Gdańsku oraz ponad dwukrotnie więcej niż w Łodzi. Za przeciętne mieszkanie dwupokojowe w stolicy trzeba zapłacić średnio o 236 tys. zł więcej niż za kawalerkę, a zakup trzeciego pokoju to kolejny wydatek rzędu 207 tys. zł. Jak wylicza Grupa Morizon-Gratka, w największych miastach średnia cena mieszkań czteropokojowych jest już niemal dwukrotnie wyższa niż mieszkań dwupokojowych.
Ogromne różnice między miastami
Porównanie największych rynków pokazuje, jak bardzo zróżnicowane są ceny w poszczególnych miastach. Analitycy Grupy Morizon-Gratka wyliczyli, że za kwotę potrzebną na zakup przeciętnego mieszkania trzypokojowego w Warszawie można byłoby kupić niemal cztery kawalerki w Łodzi. Z kolei mieszkanie czteropokojowe w Katowicach kosztuje mniej niż przeciętne mieszkanie trzypokojowe w Krakowie czy Gdańsku.
Równie wymowne jest zestawienie Łodzi i Wrocławia – jak zauważa Grupa Morizon-Gratka, kwota uzyskana ze sprzedaży przeciętnego mieszkania trzypokojowego w Łodzi we Wrocławiu wystarczyłaby jedynie na kawalerkę.
Cena średnia to tylko punkt odniesienia
Eksperci Grupy Morizon-Gratka zastrzegają jednak, że średnie ceny pokazują przede wszystkim ogólny kierunek zmian na rynku, a konkretne oferty mogą się od nich znacznie różnić. Nawet w Warszawie można znaleźć zarówno kawalerkę za mniej niż 500 tys. zł, jak i taką wycenioną na ponad milion złotych. Podobnie mieszkanie trzypokojowe w Łodzi – w zależności od metrażu i ceny za mkw. – może kosztować niespełna 300 tys. zł albo ponad cztery razy więcej.
Jak podsumowuje Marcin Drogomirecki, ostateczna cena mieszkania zależy od wielu czynników jednocześnie – lokalizacji, metrażu, standardu wykończenia, stanu budynku, piętra, rozkładu pomieszczeń czy jakości części wspólnych.

