-
Na posiedzeniu komitetu bezpieczeństwa Rady Ministrów omówiono możliwe prowokacje ze strony Rosji, sytuację w Ukrainie i bezpieczeństwo polskich granic.
-
Minister obrony ostrzegł przed ryzykiem użycia przez Rosję przechwyconych ukraińskich dronów do działań skierowanych przeciwko państwom wschodniej flanki NATO, w tym Polsce.
-
Kosiniak-Kamysz poinformował o wzmożonych działaniach rosyjskich samolotów przy polskiej granicy oraz o kontynuacji inwestycji w systemy ochrony przestrzeni powietrznej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że w posiedzeniu uczestniczyli najważniejsi ministrowie odpowiedzialni za bezpieczeństwo, przedstawiciele służb, dowództwa Wojska Polskiego oraz Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jak zaznaczył, celem regularnych spotkań jest wymiana informacji i koordynacji działań związanych z bezpieczeństwem państwa.
Jednym z tematów była również realizacja ustaleń ostatniego szczytu NATO. Kosiniak-Kamysz poinformował, że Polska zgłosi swoją kandydaturę do ulokowania centrum zarządzania projektem rozbudowy natowskich rurociągów paliwowych na wschodniej flance Sojuszu. Jak wskazał, infrastruktura ta ma służyć zarówno celom cywilnym w czasie pokoju, jak i wojskowym w razie zagrożenia.
Znaczną część posiedzenia poświęcono sytuacji w Ukrainie. Szef MON przekazał, że tylko w minionym tygodniu Rosja miała zainicjować 904 działania bojowe przeciwko wojskom ukraińskim, a skala ostatnich ataków rakietowych i z użyciem bomb szybujących była – jak mówił – największa od początku pełnoskalowej inwazji w 2022 roku. Dodał również, że około 90 proc. sprzętu wojskowego trafiającego obecnie na Ukrainę przechodzi przez terytorium Polski.
Kosiniak-Kamysz: Rosja może wykorzystać przechwycone ukraińskie drony
Minister obrony ostrzegł również przed eskalacją działań hybrydowych prowadzonych przez Federację Rosyjską. Wśród zagrożeń wymienił zakłócanie sygnału GPS, akcje dywersyjne, prowokacje z wykorzystaniem dronów oraz działania dezinformacyjne.
– W wyniku intensywnego działania Ukrainy, niszczenia infrastruktury krytycznej Federacji Rosyjskiej te statki powietrzne też są przejmowane. Mogą być użyte w prowokacyjny sposób przez Rosję przeciwko państwom bałtyckim, Finlandii, Rumunii, ale również przeciwko Polsce – powiedział szef MON.
Jak zaznaczył Kosiniak-Kamysz, Polska koordynuje działania z sojusznikami ze wschodniej flanki NATO, a wszystkie służby pozostają zaangażowane w monitorowanie potencjalnych zagrożeń.
Pytany o możliwość przypisania pochodzenia takich dronów minister przyznał, że nie zawsze jest to jednoznaczne. – To nie jest takie proste, dlatego nasza czujność i też informacja o tym, że takie działania mogą być, jest ważnym elementem – podkreślił.
Szef MON zapewnił jednocześnie, że współpraca wojskowa z Ukrainą przebiega bez zakłóceń. Jak mówił, mimo politycznych napięć oba państwa na bieżąco wymieniają informacje dotyczące bezpieczeństwa i ochrony przestrzeni powietrznej.
Szef MON mówi wprost: „Rosja zwiększy eskalację”
Kosiniak-Kamysz poinformował również, że w ostatnich dniach trzy rosyjskie samoloty, dzień po dniu, próbowały obserwować polską obronę przeciwlotniczą.
– To jest wyraz wstępowania szczebel po szczeblu na drabinie eskalacyjnej, czyli zwiększania tej eskalacji ze strony Federacji Rosyjskiej – ocenił.
Minister przypomniał także o inwestycjach w system obrony przeciwlotniczej i przeciwdronowej oraz zapowiedział dalsze wzmacnianie zdolności Straży Granicznej i Wojska Polskiego w zakresie ochrony polskiej przestrzeni powietrznej.
Rosja. Setki dronów nad obwodem moskiewskim
Słowa szefa MON padły dzień po tym, jak rosyjskie władze poinformowały o jednym z największych ataków dronów na obwód moskiewski od początku wojny.
Według oficjalnych danych od niedzielnego wieczoru do poniedziałkowego poranka w kierunku regionu miało nadlecieć ponad 400 bezzałogowców. Rosyjskie władze przekazały, że celem ataku było m.in. centrum logistyczne Wildberries w Podolsku. Informowano również o pożarach oraz zakłóceniach w funkcjonowaniu moskiewskich lotnisk.
-
Szef MON o pomocy dla Ukrainy. Ujawnia skalę donacji
-
Incydent dronowy w Rumunii to przestroga dla NATO. „Konieczne czerwone linie”


