Prokuratura Generalna oraz Litewska Policja Kryminalna ustaliły tożsamości grupy osób, które zorganizowały i zaplanowały przeprowadzenie czterech aktów terrorystycznych w różnych krajach Europy, w tym w Polsce. Za przestępstwami stoją obywatele Federacji Rosyjskiej powiązani i pozostający w kontakcie z rosyjskim wywiadem wojskowym.
Śledztwo przygotowawcze wykazało, że 19 lipca 2024 roku obywatel Litwy Aleksander Szuranow, urodzony w 1973 r., działając wspólnie z innymi osobami, wykorzystał usługi międzynarodowych firm kurierskich DHL i DPD.
Mężczyzna nadał z Wilna cztery paczki do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Polski, w których umieścił własnoręcznie wykonane ładunki wybuchowe z możliwością regulacji siły eksplozji. Informacje te potwierdzają także wyniki śledztwa przeprowadzonego przez międzynarodową grupę dziennikarzy śledczych z kwietnia.
Ustalono również, że kilku koordynatorów działań przestępczych było bezpośrednio zaangażowanych w próbę zamachu terrorystycznego z 9 maja 2024 roku, kiedy to w Wilnie podpalono centrum handlowe IKEA.
Według ustaleń śledczych chodzi m.in. o obywatela Ukrainy Daniila Gromova (ur. 1988), który posługiwał się również tożsamością Jaroslava Mikhailova – obywatela Rosji, urodzonego w tym samym roku – oraz Thomasa Dovgana Stabachinskiego (ur. 1971), posiadającego zarówno obywatelstwo litewskie, jak i rosyjskie.
Ustalono, że obywatele Litwy, Rosji, Łotwy, Estonii i Ukrainy byli rekrutowani za pośrednictwem komunikatora Telegram. Oferowano im wynagrodzenie i zwrot kosztów w kryptowalutach, a ich wiedza i umiejętności miały zostać wykorzystane do przygotowania aktów terrorystycznych.
Śledztwo wykazało, że osoby te działały w sposób zorganizowany, w ramach spisku o dużej skali. Poszczególne zadania zostały podzielone – obejmowały m.in. transport przesyłek i podpalenia, przekazywanie ich kolejnym osobom, ukrywanie się w przygotowanych kryjówkach, a także aktywację ładunków zapalających. W działania zaangażowani byli również inni wykonawcy, często niepowiązani ze sobą bezpośrednio.
Na Litwie, w Polsce, na Łotwie i w Estonii przeprowadzono ponad 30 przeszukań. W ich trakcie zabezpieczono m.in. materiały wybuchowe ukryte w puszkach z konserwami oraz detonatory, gotowe do użycia. Część ładunków została skonstruowana w taki sposób, by wzmocnić siłę wybuchu w określonym kierunku. Do produkcji użyto m.in. heksogenu. Łączna moc zabezpieczonych ładunków odpowiadała ponad 6 kg trotylu. Według śledczych mogły one posłużyć do planowania i realizacji kolejnych aktów terrorystycznych.
Na obecnym etapie śledztwa zarzuty dotyczące organizacji i udziału w tych przestępstwach postawiono łącznie 15 podejrzanym – obywatelom Rosji, Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy.
Wkrótce więcej informacji.














