W skrócie
-
W Łękawicy koło Wadowic około 20-letni mężczyzna miał zranić nożem 48-latka i uciec do lasu.
-
Poszkodowany został przewieziony do szpitala w stanie przytomnym. Nie wiadomo, w jakim jest obecnie stanie.
-
Napastnika zatrzymano około 400 metrów od miejsca zamieszkania po poszukiwaniach z udziałem śmigłowca, dronów i psów tropiących.
Zgłoszenie o domowej awanturze w Łękawicy niedaleko Wadowic (woj. małopolskie) policja otrzymała o godz. 6.30.
– W jej trakcie mężczyzna miał ugodzić ostrym narzędziem 48-latka – powiedziała Interii rzeczniczka komendy w Krakowie podkom. Iwona Szelichiewicz.
Małopolska: Mężczyzna zaatakował 48-latka. Wcześniej doszło do kłótni
Poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala. Wiadomo, że w chwili transportu był przytomny. – Nie wiemy, jaki jest jego aktualny stan – zaznaczyła policjantka.
– Napastnik miał się oddalić z miejsca zdarzenia i udać na teren kompleksu leśnego – podawała rzeczniczka krakowskiej policji. Z uzyskanych informacji wynika, że to około 20-letni mężczyzna.
Obława w Małopolsce. W akcji policyjny śmigłowiec
Policjantka przekazała potem, że mężczyzna został zatrzymany około 400 metrów od miejsca zamieszkania. – Wypatrzyła go z powietrza załoga policyjnego śmigłowca – relacjonowała podkom. Szelichiewicz.
W regionie ogłoszono wcześniej alarm. Na miejscu działało kilkudziesięciu funkcjonariuszy. Według relacji rzeczniczki policja prowadziła szeroko zakrojone poszukiwania z użyciem dronów i psów tropiących. W akcji był też policyjny śmigłowiec.


